JSW chce sprzedać zabytkowy pałac w Boryni
– W 2000 r., w ramach przekazywania majątku nie związanego z podstawowymi zadaniami kopalń, pałac został przekazany przez kopalnię „Borynia” do Zakładu Logistyki Materiałowej, po czym od razu ogłoszony został przetarg na jego dzierżawę, jednak nie było żadnego zainteresowania. Ponowiliśmy próbę rok później, ale i wtedy dzierżawca się nie znalazł – tłumaczy Piotr Zniszczoł, dyrektor Zespołu Gospodarki Majątkiem JSW.
Zadecydowano więc, aby zabytek sprzedać. Cenę wywoławczą określono na 1,8 miliona zł, ale pałac znowu nie znalazł nabywcy. Podobnie było dwa lata później, choć cena wywoławcza spadła do 1,24 mln zł. Kiedy następne przetargi nie przynosiły efektu, a jednocześnie JSW sukcesywnie zbywała kolejne obiekty wypoczynkowe i wczasowe nad morzem i na Mazurach, Spółka zdecydowała się rozważyć możliwość zagospodarowania pałacu na własne potrzeby. Opracowano projekt, który zakładał, że powstanie tam centrum szkoleniowo-konferencyjne. Koszt modernizacji, zgodnie z projektem jego przebudowy, oszacowano na 3,6 mln zł.
Pałac mógłby z powodzeniem być wykorzystywany do organizowania wszelkiego rodzaju imprez na zamówienie. Byłoby to doskonałe miejsce na zakładowe imprezy integracyjne, wesela, komunie, bale karnawałowe i sylwestrowe, imprezy kulturalno-naukowe czy różnego rodzaju szkolenia. Sprzyja temu zarówno atrakcyjny wygląd samego pałacyku, jak i malownicze położenie w parku. Na parterze znajdują się dwuosobowe pokoje mieszkalne oraz zaplecze gastronomiczne, na pierwszym piętrze sale reprezentacyjne. Niezwykle interesujące pod względem architektonicznym poddasze może być z powodzeniem wykorzystane na apartamenty.
Ale plany znów się zmieniły. Aktualna sytuacja rynkowa w sektorze budowlanym spowodowała, że koszt modernizacji pałacu mógłby wzrosnąć nawet do 5 mln zł. Zakład Logistyki Materiałowej zaproponował więc, aby ponowić próbę sprzedaży boryńskiej atrakcji. Cena wywoławcza została ustalona na kwotę 1,6 mln zł. Niestety, na przetarg, który został wyznaczony na ostatni dzień stycznia tego roku, znowu nie stawił się żaden potencjalny nabywca.