JSW: Bliskie przejęcie Kombinatu Koksochemicznego Zabrze

Kkzabrzecompl

fot: kkzabrze.com.pl

Spółka zaczęła osiągać zyski po czterech miesiącach od wprowadzenia pakietu, w lipcu odrobiła straty, a w listopadzie wprowadziła 8-proc. podwyżki płac

fot: kkzabrze.com.pl

Jastrzębska Spółka Węglowa jest bliższa przejęcia Kombinatu Koksochemicznego Zabrze. Ten ostatni wolałby nieco inne rozwiązanie.

Resorty skarbu i gospodarki zleciły wykonanie analiz, które mają pomóc rozwiązać problem konsolidacji Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) z producentami koksu. Raport sporządzony przez PricewaterhouseCoo-pers trafił na rządowe biurka - poinformował w czwartek \"Puls Biznesu\".

- Doradca wskazał wyraźnie, że najkorzystniejszym rozwiązaniem będzie przekazanie JSW akcji Kombinatu Koksowniczego Zabrze - ujawnia Joanna Strzelec-Łobodzińska, członek komitetu politycznego w Ministerstwie Gospodarki, odpowiedzialna za górnictwo.

Decyzje mają zapaść w ciągu kilku najbliższych tygodni.

Z informacji \"PB\" wynika, że doradca wskazał różne ścieżki konsolidacji. Jedna z nich zakłada, że najpierw JSW przejmie 51 proc. akcji w zabrzańskiej kok- sowni, potem obejmie akcje nowej emisji za blisko 200 mln zł i uzyska pełną kontrolę. Takie rozwiązanie wpisuje się w plany zarządu JSW. Zarząd KKZ, którym kieruje Zdzisław Trzepizur, ma jednak inne zdanie. Uważa, że koksownia nie otrzyma od JSW potrzebnych pieniędzy na inwestycje, bo producent węgla też ma duże potrzeby finansowe związane m.in. z uruchomieniem nowych złóż. KKZ proponuje więc, aby JSW dostała 25 proc. zabrzańskich akcji (plus jedną), a pozostałe ma zachować skarb państwa. W 2009 r. chce poszukać inwestora branżowego lub wejść na GPW.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.

Dlaczego likwidacja kopalń tyle kosztuje? I co się wydarzyło w kopalni Śląsk?

O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o akcji ratunkowej w kopalni Śląsk i kosztach likwidacji zakładów górniczych. Ale w 32 numerze „Trybuny Górniczej” z 14 sierpnia 1996 r. znalazło się i wiele innych interesujących tematów.

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.