JSK KOKS wprowadza kolejne metody mające chronić pracowników przed oronawirusem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Po uruchomieniu nowego bloku, łączna moc urządzeń prądotwórczych zainstalowanych w Elektrociepłowni Koksowni Przyjaźń wynosi 110 MWe

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Należąca do grupy kapitałowej Jastrzębskiej Spółki Węglowej spółka JSW KOKS wprowadza kolejne metody mające chronić pracowników przed możliwością zarażenia koronawirusem – poinformowało portal netTG.pl biuro prasowe przedsiębiorstwa.

- Każde kolejne przedsięwzięcie podejmowane w związku z epidemią ma udoskonalić przyjęty system ochronny oraz w miarę możliwości, zmniejszyć niedogodności związane z jego funkcjonowaniem – wyjaśnia Roman Brańka , rzecznik JSW KOKS.

Podstawowym sposobem identyfikacji osób mogących mieć objawy zakażenia jest pomiar temperatury ciała, w JSW KOKS – obowiązkowy dla wszystkich wchodzących na teren zakładów .

Używane pierwotnie termometry bezdotykowe zastąpione zostały przez kamery termowizyjne pracujące na głównych bramach koksowni. Są to urządzenia pozwalające na wykrywanie podwyższonej temperatury ciała osób przechodzących przez bramy, dodatkowo nie spowalniające ruchu osobowego i nie powodujące kolejek do pomiaru. W przypadku stwierdzenia podwyższonej temperatury ciała, wykonywany jest pomiar indywidualny przy pomocy termometru bezdotykowego.

- W Firmie działa sztab kryzysowy, zadaniem którego jest określenie trybu działania oraz podział zadań w przypadku wykrycia zarażenia koronawirusem wśród pracowników, działania zabezpieczające załogę i zakłady a także zapewnienie dalszego funkcjonowania spółki w wypadku wystąpienia zakażeń wśród załóg koksowni – tłumaczy rzecznik.

W związku z możliwością zwiększonej absencji pracowników przygotowano uregulowania umożliwiające zmianę organizacji pracy w mogącej wystąpić sytuacji bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa technologicznego koksowni, dla zapewnienia ciągłości produkcji i bezpieczeństwa instalacji zakładu, dla pracowników obsługujących ciągi technologiczne możliwe jest wprowadzenie równoważnego systemu organizacji czasu pracy w stosunku do obowiązującego systemu pracy zmianowej w ruchu 4-brygadowym.

Spółka wyjaśnia, że porozumienia dotyczące możliwości zmiany w organizacji czasu pracy uzgodniono ze stroną społeczną.

- Uregulowania mają ograniczony charakter czasowy i przygotowane zostały na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa pracy urządzeń – tłumaczy Roman Brańka.

Jednym z pierwszych przedsięwzięć związanych ze zmniejszeniem zagrożenia zarażenia było umożliwienie pracy zdalnej dla pracowników. W ten sposób w firmie świadczy pracę już sporo zatrudnionych. Dla pracowników świadczących pracę w sposób tradycyjny, zapewniono środki ochronne i odkażające.

Rzecznik podkreśla, że spółka nie pozostaje też obojętna na potrzeby otoczenia związane z walką z pandemią. Szpitalowi w Wodzisławiu Śląskim podarowano tysiąc specjalistycznych maseczek antywirusowych, a dla wsparcia inicjatywy Zagłębiowskiej Izby Gospodarczej, która zorganizowała społeczną inicjatywę szycia maseczek, zakupiono wymagane materiały do ich uszycia

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.