Jonczyk i Bębenek zostali „górnikami”

We wtorek 22 czerwca działacze Górnika Zabrze podpisali kontrakty z Michałem Jonczykiem i Maciejem Bębenkiem. Byli już pomocnicy Sandecji Nowy Sącz zdobyli po siedem bramek w rozgrywkach I ligi, wpadając w oko działaczom Górnika.

 

O kolejnych nowych nabytkach szefowie Górnika pochwalili się w trakcie konferencji prasowej. Michał Jonczyk jako junior występował w Piotrcovii i GKS Bełchatów. Latem 2008 roku przeniósł się do Małopolski, gdzie trafił na pół sezonu do IV-ligowego Płomienia Jerzmanowice. Drugą część sezonu utalentowany skrzydłowy spędził już w zespole Młodej Ekstraklasy Wisły Kraków (tylko jeden mecz). Prawdziwym krokiem milowym w jego karierze okazały się przenosiny do beniaminka I ligi Sandecji Nowy Sącz. I choć Michał sezon rozpoczynał jako rezerwowy, to szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie zespołu Dariusza Wójtowicza.

 

Na zapleczu ekstraklasy rozegrał 26 meczów, w których zdobył siedem bramek, pokazując się z bardzo dobrej strony w bezpośrednim, jesiennym meczu przeciwko Górnikowi. Jonczyk jest także podstawowym zawodnikiem reprezentacji Polski do lat 18.
 

Nieco bardziej doświadczony Maciej Bębenek przez większą część swojej przygody z piłką reprezentował Kmitę Zabierzów. Do tej pory dwukrotnie próbował swych sił w ekstraklasie, ale tak w Widzewie Łódź, jak i w Polonii Bytom miał spore problemy z przebiciem się do pierwszego składu. Łącznie zaliczył tylko cztery występy w najwyższej klasie rozgrywkowej. Podobnie jak w przypadku Jonczyka, bardzo dobrym posunięciem okazało się związanie z Sandecją. W minionym sezonie Bębenek zagrał tam w 31 meczach, strzelając siedem bramek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nocna Szychta z wąskotorówką w ostatni weekend wakacji

Już w piątek 28 sierpnia o 19:20 rozpocznie się Nocna Szychta, czyli wieczorno-nocna przejażdżka koleją wąskotorową. W ostatni weekend wakacji innych atrakcji, które przygotowały Górnośląskie Koleje Wąskotorowe też nie zabraknie.

Od Jana Wyżykowskiego do KGHM. Jak powstawało pierwsze polskie zagłębie miedziowe?

To był prawdziwy przełom. 23 marca 1957 roku cztery rdzenie wiertnicze z okolic Sieroszowic zmieniły los Dolnego Śląska i całej Polski – potwierdziły obecność chalkozynu i dały początek Legnicko‑Głogowskiemu Okręgowi Miedziowemu (LGOM) oraz KGHM Polska Miedź. W ciągu kilkunastu lat „z niczego” wyrosło wielkie zagłębie wydobywczo‑hutnicze.

Mija 46. rocznica rozpoczęcia strajku w kopalni Manifest Lipcowy. Pamiętasz jak to było?

Na Śląsku powstaje nowa, energetyczno-górnicza uczelnia – we wrześniu pierwsze zajęcia!

Na siedzibę uniwersytetu wybrano Radzionków, ponieważ – jak podkreślają organizatorzy - to miasto łączy w swojej historii zarówno energetykę, jak i górnictwo. Słynie ponadto z przysłowiowej, śląskiej gościnności.