Joanna Strzelec-Łobodzińska: W górnictwie najważniejsi są ludzie

Strzelec lobodziska KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Joanna Strzelec-Łobodzińska to pierwsza kobieta, która stanie na czele polskiej spółki węglowej

fot: Kajetan Berezowski

W uroczystościach barbórkowych Wyższego Urzędu Górniczego, które dziś odbyły się w auli Wydziału Teologicznego Uniwersytetu Śląskiego, wzięła udział wiceminister gospodarki Joanna Strzelec–Łobodzińska. Wiceszefowa resortu gospodarki w przemówieniu, które wygłosiła w czasie uroczystości, podziękowała nadzorowi górniczemu oraz nie szczędziła pochwał za pracę, którą wykonuje na rzecz bezpieczeństwa w kopalniach. Nie zabrakło także życzeń z okazji Dnia Gónika.

 

Minister Strzelec–Łobodzińska w czasie swojego wystąpienia zaakcentowała, że w górnictwie najważniejsi są ludzie i, że trzeba im zapewnić odpowiednie warunki pracy. Podkreśliła jak znaczącą rolę spełnia w tej kwestii Wyższy Urząd Górniczy.


Poniżej prezntujemy pełną treść przemówienia.

 

 Szanowni Państwo,


Każdego roku, wierni górniczej tradycji, spotykamy się 4 grudnia, aby uczcić górniczą pracę i związanych z nią ludzi. To dobrze, że obchodzimy to święto, bo możemy uczcić pracę trudną i niebezpieczną, a tak potrzebną dla kraju.

W górnictwie najważniejsi są ludzie. Ich należy uczcić nie zapominając o tym, że należy im zapewnić bezpieczne warunki pracy.


Temu celowi podporządkowane są działania pracowników Wyższego i Okręgowych Urzędów Górniczych.


Wszyscy wiemy, jak poszukiwanym surowcem są rudy miedzi i metali nieżelaznych wydobywane w Legnicko - Głogowskim Zagłębiu Miedziowym. Trzeba także wspomnieć o rudach cynku i ołowiu, gazie ziemnym i ropie naftowej. Nie można pominąć surowców skalnych, kruszyw i soli. Nie muszę w tym gronie przekonywać, jak ważną rolę pełnią i będą pełnić w najbliższych latach węgiel kamienny i brunatny.


Nadzorem górniczym objętych jest ponad pięć tysięcy zakładów wydobywających różnorodne kopaliny. Zatrudniają one ponad 200 tysięcy pracowników. Te liczby świadczą o skali zadań wykonywanych przez urzędy górnicze.


Szanowni Państwo stajecie wobec wyzwań o charakterze technicznym i prawnym, mających również wymiar o wiele szerszy - wymiar społeczny i gospodarczy.


Możemy analizować statystyki wypadkowości w górnictwie, rozważać ich przyczyny i podejmować działania w cełu ich uniknięcia w przyszłości.


Ale nie wiemy jak wielu wypadków udało się uniknąć dzięki Waszej pracy i poświęceniu. Na pewno jest ich bardzo wiele. Tych wartości nie można mierzyć liczbami, ale szczęściem górniczych rodzin w całej Polsce.


Za to Wam bardzo serdecznie dziękuję.


Ministerstwo Gospodarki przykłada naczelną wagę do sprawy poprawy bezpieczeństwa w kopalniach.


W kopalniach węgla kamiennego skupiają się wszystkie naturalne zagrożenia górnicze. Zagrożenia te zwiększają się, bo sięgamy do pokładów zalegających poniżej 1000 m, wydobywanych metodą podziemną.


Spółki węglowe przygotowały programy poprawy warunków bezpieczeństwa i higieny pracy na lata 2009 - 2015. Obejmują one szeroki zakres przedsięwzięć, z których najważniejsze to zwalczanie zagrożeń naturalnych (metanowego i tąpaniami, wyrzutami gazów oraz skał), wymiana i modernizacja parku maszynowego, poprawa transportu ludzi na stanowiska pracy, promowanie i rozwój kultury pracy oraz szkoleń.


Tak jak mówiłam, nie można oszczędzać na bezpieczeństwie pracy w górnictwie. Plany poprawy bezpieczeństwa pracy zakładają nakłady na ten cel w latach 2009-2015 około 12 mld zł. Są to nakłady również na maszyny i urządzenia, bo czym lepsze są urządzenia i maszyny tym większe bezpieczeństwo pracy.


Statystyki wypadków po dziesięciu miesiącach tego roku są nieco lepsze niż w ubiegłym roku. W górnictwie węgla kamiennego miało miejsce o 137 wypadków mniej, znacznie mniej było także wypadków śmiertelnych. Nie zanotowano żadnej katastrofy górniczej. Martwi natomiast fakt, iż czynnik ludzki odgrywa tak istotną rolę w zaistniałych wypadkach. Z tego należy wyciągnąć wnioski.

 

 Przepisy są tworzone przez ludzi i dla ludzi. Przykład szacunku dla prawa, zasadności stosowanych procedur oraz zrozumienia prymatu bezpieczeństwa nad wynikiem produkcyjnym powinni dawać sami pracodawcy, po to, aby móc oczekiwać takich samych, racjonalnych zachowań od swoich pracowników.


Wyższy Urząd Górniczy pełni w systemie bezpieczeństwa górniczego rolę, której nie można przecenić. I niech powtórzę, co roku schodzimy z eksploatacją około osiem metrów. Górnicy pracują niekiedy ponad kilometr pod powierzchnią ziemi. Do starych, dobrze znanych im zagrożeń dochodzą nowe, związane na przykład z coraz dłuższymi drogami dojścia do stanowisk pracy, czy wysoką temperaturą i wilgotnością.


Jestem przekonana, że z pełnym zaangażowaniem i profesjonalizmem, jak dotychczas, będziecie Państwo realizować wytyczone cele.


Szanowni Państwo,

 

Dzisiaj świętujemy tu Barbórkę.


Z okazji tego dnia pragnę złożyć Państwu najserdeczniejsze życzenia satysfakcji z pracy zawodowej i szczęścia w życiu osobistym. Miejcie na względzie, że wysiłki nadzoru górniczego służą temu, żeby górnicy każdego dnia wracali do swoich rodzin cali i zdrowi. Nadzór górniczy stoi na straży bezcennej wartości - ludzkiego życia.


Ponad 60 lat temu Gustaw Morcinek pisał we wstępie do „Życiorysów górników - że górnik bywa za pan brat ze śmiercią i że ją musi przechytrzyć". Jestem przekonana, że można tego przy waszej pomocy dokonać.


Życzę Wam i Waszym Rodzinom wszystkiego co najlepsze nie tylko w Dniu Górnika, ale także w nadchodzącym czasie Świąt Bożego Narodzenia i w całym Nowym Roku.


Szczęść Boże
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.