Joanna Strzelec-Łobodzińska: Ustawia się kolejka do debiutów

Lobodzinska poz JECH

fot: Jerzy Chromik

Joanna Strzelec-Łobodzińska w rozwoju energetyki wiatrowej i dywersyfikacji widzi m.in. szansę na powstanie wielu miejsc pracy

fot: Jerzy Chromik

Trzy pytania do wiceminister gospodarki Joanny Strzelec-Łobodzińskiej
 

Katowicki Holding Węglowy zintensyfikował przygotowania do wejścia na giełdę i chce na niej zadebiutować w połowie przyszłego roku. W jakim stopniu – w Pani ocenie – górnicze firmy są już gotowe do takiego kroku?

- Powiedziałabym, że ustawia się kolejka do tych debiutów. Wraca do normy sytuacja producentów węgla koksowego, toteż myślę, że możemy być świadkami wyścigu między KHW i Jastrzębską Spółką Węglową, która z tych firm znajdzie się pierwsza na tej ścieżce. Dużo do zrobienia pozostało jeszcze w zakresie płynności finansowej. Rozmawiamy o tym. Strategicznym celem obu spółek jest pozyskanie środków na inwestycje, a giełda jest jednym z dogodnych źródeł. Myślę, że przykład „Bogdanki” przekonuje nie tylko górników, ale również inwestorów giełdowych, że lokowanie kapitału w tę branżę jest atrakcyjnym interesem. Z dystansem trzeba przy tym traktować powierzchowne opinie, że górnictwo jest biedne i nie stać go na inwestowanie. Chciałabym zobaczyć drugą branżę w Polsce, która z własnych środków rok w rok inwestuje 2,5 mld złotych.
 

Przed kilkoma dniami Kompania Węglowa zawarła z ArcelorMittal Poland spektakularny kontrakt na dostawy węgla koksowego do Zdzieszowic. Czy jest Pani bliska strategia umacniania rynkowej pozycji producentów węgla poprzez długoterminowe umowy?

- Myślę, że w strategiach górniczych spółek powinien być taki ciąg logiczny. Skoro chcemy wydobywać węgiel w określonych ilościach i gatunkach, to konieczna jest również wizja jego sprzedaży. Wyobrażam sobie, że np. 50 proc. produktu obejmują kontrakty długoterminowe, 30 proc. – średnioterminowe, zaś z pozostałą częścią idziemy na spot. Myślę więc, że jest to właściwa droga, aby jeszcze przed wydobyciem znajdować handlowego odbiorcę naszego produktu.
 

Zdzieszowice przetwarzały już amerykański węgiel, a na polskim rynku pojawia się coraz więcej rosyjskiego. Czy sądzi Pani, że tę drugą tendencję może powstrzymać procedura dumpingowa?

- Panowie prezesi zdecydowali się na dyskusję, czy mamy do czynienia z takimi praktykami. Myślę, że to słuszna droga. Nawet jeżeli nie osiągną spektakularnego celu w postaci zakazu przywozu rosyjskiego węgla, to może spowodują, że warunki, na jakich się on odbywa, staną się mniej polityczne a bardziej handlowe. My mamy koszty rynkowe i możemy konkurować z rynkowymi cenami ARA. Tam, gdzie nie możemy, pozostaje wkraczanie na inne ścieżki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

1747902634 trump 1822121 1280

Gospodarka wciąż na minie, mimo rozejmu na Bliskim Wschodzie

Wojna na Bliskim Wschodzie, która wybuchła 28 lutego 2026 od uderzenia Izraela i USA na Iran, formalnie wygasła w kwietniu. Teraz po podpisaniu w ostatni weekend wstępnego porozumienia świat zaczyna głębiej oddychać.

Woda nie jest niewyczerpalna. Jak GPW może chronić zasoby dla przyszłych pokoleń

Woda towarzyszy nam każdego dnia i często traktujemy jej stałą obecność w kranach jako pewnik. Rzeczywistość jest jednak bardziej skomplikowana – woda nie jest zasobem niewyczerpalnym.

Drugie życie maszyn. Przemysł stawia na modernizację zamiast wymiany

Przemysł staje przed koniecznością modernizacji parku maszynowego i to bez względu na branżę. Zamiast kosztownej wymiany linii produkcyjnych coraz więcej firm sięga po retrofit, czyli unowocześnianie istniejących maszyn. Z raportu PwC dotyczącego inwestycji w rozwój i modernizację infrastruktury produkcyjnej wynika, że 46% liderów przemysłu uważa, że ich firmy nie przetrwają kolejnej dekady bez odpowiednich modernizacji.