Joanna Strzelec-Łobodzińska: Nie uchylamy się od odpowiedzialności
fot: Jarosław Galusek
- Nakłady na roboty przygotowawcze wzrosły i osiągnęły niespotykany w ostatnich latach optymalny poziom - mówiła wiceminister gospodarki podczas konferencji Wydawnictwa Górniczego i GIPH w Spodku
fot: Jarosław Galusek
W związku z eksploatacją górniczą prowadzoną pod Karbiem, dzielnicą Bytomia, nastąpiły liczne uszkodzenia budynków. Mimo że eksploatacja górnicza w tym rejonie prowadzona jest zgodnie z przyznaną koncesją, wszelkimi zgodami oraz z planem ruchu zakładu górniczego zaopiniowanym pozytywnie przez gminę, wystąpiły uszkodzenia budynków pochodzących z lat 1902–1940...
Ta sytuacja była zaskoczeniem dla Kompanii Węglowej?
Budynki te przed rozpoczęciem eksploatacji górniczej były przedmiotem inwentaryzacji i oceny przez rzeczoznawców i ekspertów, którzy potwierdzili, że wydobycie nie zagrozi bezpieczeństwu ich użytkowania. Mimo to Kompania Węglowa nie uchyla się od odpowiedzialności społecznej za zaistniałe szkody.
Spółka zaoferowała pomoc mieszkańcom?
8 sierpnia zarząd Kompanii podjął uchwałę, w której wyraził chęć wykupu od gminy Bytom i indywidualnych właścicieli uszkodzonych nieruchomości. Żeby tych ludzi, być może za jakiś czas, nie narażać na podobne przejścia, właścicielom mieszkań proponujemy odsprzedanie lokali Kompanii po cenie rynkowej. Za uzyskane środki dotychczasowi właściciele będą mogli sobie kupić wybrane mieszkania na wolnym rynku. Indywidualnym właścicielom zaproponowaliśmy także, aby na czas zrealizowania transakcji zakupu nowego mieszkania, na koszt KW, wynajęli sobie lokum. Druga, większa pula lokali to mieszkania komunalne. Z miastem będziemy prowadzić rozmowy w tym samym kierunku. Chcemy zapłacić za uszkodzone nieruchomości, a miasto może te środki przeznaczyć na mieszkania dla osób wykwaterowanych. Przedstawiliśmy też ofertę około 100 mieszkań, należących obecnie do Kompanii Węglowej i Spółki Restrukturyzacji Kopalń, które miasto może zaoferować dotychczasowym lokatorom. Aby proces przydziału mieszkań i zakwaterowania w nich ludzi przebiegł szybciej, Kompania sfinansuje także niezbędne prace adaptacyjne. Nakłady na te remonty zostaną rozliczone następnie w cenach zakupu zniszczonych budynków od miasta.
Jakie formalności spełnić muszą poszkodowani, ubiegający się o pomoc Kompanii?
Upoważniliśmy pełnomocników zarządu w kopalni Bobrek-Centrum do przeprowadzania wszelkich czynności, które te działania mają ułatwić. Procedura została odformalizowana. Każda z rodzin, która miała tytuł prawny do lokalu, czy to w formie własności, czy najmu - my mamy już takie wykazy z miasta - może się zgłosić po pieniądze do kasy w kopalni Bobrek-Centrum. Najemca wypełnić powinien jedynie oświadczenie, że posiada tytuł prawny do lokalu i za niedogodności związane z przeprowadzką otrzyma tytułem odszkodowania 2 tysiące złotych.
Jak wygląda współpraca z samorządem lokalnym?
Pozostajemy w stałym kontakcie z władzami Bytomia. Projekt naszej inicjatywy, dotyczącej odkupienia zniszczonych budynków, już przekazaliśmy panu wiceprezydentowi Marianowi Maciejczykowi. Na kolejnym spotkaniu, zaplanowanym na najbliższy piątek, propozycja ta zostanie szczegółowo przedyskutowana.