Joanna Strzelec–Łobodzińska: Kryzys nie powali nas na kolana

- Kryzys oczywiście dotknie górnictwo węgla kamiennego, także w obszarze dotyczącym węgla energetycznego, bo nie ma takiej branży, która nie byłaby nim dotknięta, ale nie spowoduje to skutków, które powaliłyby nas na kolana – powiedziała wiceminister gospodarki Joanna Strzelec-Łobodzińska

.

Minister poinformowała, że w pierwszych miesiącach roku spadek zapotrzebowania na energię elektryczną wyniósł 4 proc, teraz jest to 6 proc. Jej zdaniem z takim spadkiem zapotrzebowania na węgiel górnictwo sobie poradzi.

Odnosząc się do rosnących zapasów węgla Strzelec-Łobodzińska przywołała sytuację z ubiegłego roku.

- Nasze spółki węglowe nie były w stanie pokryć zapotrzebowania energetyki na węgiel, do kraju napływał więc węgiel z importu. Zadziałało proste prawo popytu i podaży. Spółki energetyczne w dbałości o własne bezpieczeństwo i stan zapasów, który jest ściśle nadzorowany przez Urząd Regulacji Energetyki, (w przypadku nie dotrzymania wielkości zapasów spółkom energetycznym grożą dotkliwe kary) zabezpieczały dostawy węgla w stu procentach, opierając się częściowo na imporcie. Węgiel kupowany był w kontraktach dłuższych niż transakcje spotowe. W efekcie tej sytuacji, także na początku bieżącego roku, gdy zapotrzebowanie na surowiec spadło, import był znaczny. Importowany węgiel trafia na zwały elektrowni, te odbierają mniej węgla od spółek węglowych.

Zdaniem pani minister wprawdzie zapasy węgla są wysokie, szczególnie w odniesieniu do sytuacji z ubiegłego roku, ale z takim poziomem zapasów górnictwo już miało do czynienia.

Strzelec-Łobodzińska wyraziła nadzieję, że w przyszłorocznym budżecie znajdą się środki na inwestycje początkowe. Ministerstwo Gospodarki przygotowało program dotyczący zagospodarowania i podziału środków na inwestycje początkowe, który przedstawiony zostanie do notyfikacji Unii Europejskiej. Znaczne fundusze na inwestycje zapisane zostały także w planach techniczno-ekonomicznych spółek węglowych.

- Być może w związku z obecną sytuacją popytową plany te zostaną stonowane. Gdyby jednak tegoroczne zapotrzebowanie na węgiel było w tym roku takie, jak w roku 2008, polskie spółki węglowe byłyby w stanie je pokryć – powiedziała.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.

Południowy Koncern Węglowy wsparł ćwiczenia ratownicze MAYDAY’26

Południowy Koncern Węglowy S.A. był jednym z głównych partnerów czwartej edycji MAYDAY’26 – wydarzenia poświęconego doskonaleniu współpracy służb ratowniczych podczas zdarzeń z dużą liczbą poszkodowanych. Spółka udostępniła na potrzeby ćwiczeń infrastrukturę kolejową Zakładu Górniczego Janina w Libiążu i zaangażowała pracowników w obsługę ruchu kolejowego. W wydarzeniu uczestniczyli także ratownicy górniczy z ZG Janina, którzy prezentowali specjalistyczny sprzęt i prowadzili instruktaż pierwszej pomocy.