Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 710.67 USD (+0.17%)

Srebro

74.33 USD (-1.60%)

Ropa naftowa

103.22 USD (-0.37%)

Gaz ziemny

2.88 USD (+0.03%)

Miedź

5.63 USD (-0.49%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

34.46 PLN (+0.32%)

KGHM Polska Miedź S.A.

267.90 PLN (+1.09%)

ORLEN S.A.

134.34 PLN (+1.42%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.53 PLN (-0.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.27 PLN (+2.65%)

Enea S.A.

24.60 PLN (+2.50%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

34.05 PLN (-1.30%)

Złoto

4 710.67 USD (+0.17%)

Srebro

74.33 USD (-1.60%)

Ropa naftowa

103.22 USD (-0.37%)

Gaz ziemny

2.88 USD (+0.03%)

Miedź

5.63 USD (-0.49%)

Węgiel kamienny

127.90 USD (-1.24%)

Joanna Bulek: Dałabym sobie wypruć żyły za górnictwo. To wspaniała dyscyplina nauki, wiem coś na ten temat

Bulek joanna

fot: Archiwum domowe

Marzeniem Joanny Bulek jest praca w dziale wentylacji. Jak powiada – to jedyny dział górnictwa przychylny kobietom

fot: Archiwum domowe

Jest specjalistką z dziedziny eksploatacji surowców mineralnych, zgłębiła również wiedzę o aerologii i ratownictwie górniczym. Obecnie pracuje w zakładzie przeróbki mechanicznej węgla ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit. Przed trzema laty wydała nakładem Polskiej Grupy Górniczej książkę o pracy w kopalni adresowaną do najmłodszego czytelnika. Teraz kończy pracę nad kolejną.

Kto to taki sygnalista? Czy to może pan, który gra na trąbce w pracy?

„Skąd. Nazywany jest sygnalistą, ponieważ sprawuje pieczę nad zjazdami i wyjazdami górników, które sygnalizuje dźwiękami. Kiedy pociąga za czarną wajchę w dół, to rozlega się sygnał dźwiękowy, tak jakby stukało się w cymbałki. W taki sposób pan sygnalista daje znak koledze, którego nie widzi, bo ten znajduje się na najwyższym piętrze szybu – siedzi w maszynie wyciągowej. To taka kabina przypominająca kabinę pilota samolotu. Pan sygnalista informuje go, czy ma kierować klatkę szybową w dół czy w górę, czy w klatce przewożony jest materiał, czy też przewożeni są ludzie – to zależy od liczby wybitych przez sygnalistę dźwięków”.

Czyż można bardziej przystępnie wyjaśnić pięciolatkowi pracę w kopalnianym szybie? Inż. Joanna Bulek uczyniła to po mistrzowsku. Na uwagę zasługuje zwłaszcza ogrom wiedzy technicznej, jaki zdołała w przystępny sposób przekazać na kilkunastu stronach papieru.

– I to było dla mnie w tym wszystkim najistotniejsze, ponieważ o pracy górników i kopalniach ukazało się już całkiem sporo książek dla dzieci. Ich autorzy pisali o tym, że węgiel jest ważny, bo daje ciepło, ale tych najważniejszych informacji nie było. Ja starałam się przełożyć podstawy wiedzy technicznej o górnictwie na prosty język, aby trafić do umysłu przedszkolaka – opowiada Joanna Bulek. 

Inspirująca bratanica
„By przesuwać się do przodu i drążyć wyrobisko, kombajn zjada to, co ukruszył. Z podawarki urobek wędruje na taśmociąg znajdujący się za kombajnem, po czym urobek wpada do wagoników, lub na inne taśmociągi, które prowadzą do wielkiego zbiornika, albo bezpośrednio taśmociągiem na powierzchnię” – chyba nie da się już barwniej opisać dziecku technologii drążenia podziemnego wyrobiska.

– Prawdę mówiąc spotkałam dorosłych, którzy nigdy nie mieli styczności z kopalnią i z przyjemnością sami przeczytali tę książkę od deski do deski. Mnie zaś do jej napisania zainspirowały niekończące się pytania, które zadawała mi moja bratanica. W mojej rodzinie nie ma tradycji górniczych, to ja pierwsza zostałam górniczką. Któregoś dnia pomyślałam, że skoro ona zadaje te pytania, to pewnie zadają je również inne dzieciaki i zabrałam się za pisanie. Któregoś dnia zupełnie przypadkowo spotkałam Aleksandrę Kuźmicką z Jastrzębia-Zdroju, absolwentkę kierunku graficznego Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Spadła mi dosłownie z nieba, ponieważ specjalizuje się w tworzeniu ilustracji związanych z kulturą górniczą oraz Śląskiem i w grafice warsztatowej. Dogadałyśmy się co do ilustracji, no i wyszło wspaniale – wspomina autorka broszurki zatytułowanej „Barbórka Tosi”. 

Szczęście sprzyja
W końcu trzeba było zastanowić się nad tym, kto miałby książkę wydać. I ponownie problem rozwiązał przypadek. Pewnego dnia w zakładzie mechanicznej przeróbki węgla ruchu Piast pojawili się przedstawiciele PGG realizujący zdjęcia do wydawnictw promocyjnych.

– Byłam zajęta sypaniem miału na wagony, to taki centralny punkt przeróbki, no i zgadaliśmy się. Od słowa do słowa i sprawa zaczęła toczyć się po właściwej ścieżce – uśmiecha się Joanna.

– Gdy pierwsze egzemplarze trafiły do czytelników, ucieszyły mnie przede wszystkim pozytywne recenzje, które do mnie docierały. Już wówczas pomyślałam, że trzeba brać się za kolejną książkę, tym razem o pracy w zakładzie przeróbczym. Roboczy tytuł brzmi „Tosia w zakładzie przeróbczym”, ale bardziej podoba mi się „Tosia wśród górniczek”. Po prostu, chciałabym w treści docenić pracę kobiet w kopalni – podkreśla. 

Pasje i marzenia
Marzeniem Joanny Bulek jest praca w dziale wentylacji. Jak powiada – to jedyny dział górnictwa przychylny kobietom.

– Dałabym sobie wypruć żyły za górnictwo. To wspaniała dyscyplina nauki, wiem coś na ten temat, bo ukończyłam eksploatację surowców na krakowskiej AGH, a później dołożyłam do tego studia w kierunku aerologii i ratownictwa górniczego. Bardzo lubię piesze wędrówki i mogłabym zostać pomiarowcem. Mam zaliczony kurs metaniarza. Może w przyszłym roku uda mi się zmienić profil pracy w kopalni – snuje swoje plany Joanna Bulek.

A w wolnych chwilach sięga po instrumenty muzyczne. Opanowała grę na saksofonie i klarnecie. Szczególnie przydatny okazał się ten drugi. Dzięki niemu znalazła miejsce w Orkiestrze Dętej Kopalni Piast.

– W mojej książce nie zapomniałam o tradycjach górniczych i górniczej orkiestrze. Na jednej z ilustracji udało się nawet odwzorować postać jej kapelmistrza. Dla mnie muzyka to przede wszystkim wyluzowanie, odpoczynek. Ale w Beskidy też wyskoczę, żeby pochodzić po górach – opowiada o sobie górniczka z Piasta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budowali ekspresówkę, pojawił się metan. Z pomocą przyszli eksperci od górnictwa

Tuneling to młodszy kuzyn górnictwa. Naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa zajmują się i tą dziedziną wiedzy.

Uczniowie zobaczyli nadszybie szybu Andrzej VIII

Zakład Górniczy Brzeszcze zwiedzili uczniowie wraz z opiekunami z LO im. Marii Skłodowskiej-Curie w Czechowicach-Dziedzicach. Podczas spotkania uczniowie poznali funkcjonowanie kopalni „od środka”.

Uczniowie przygotowali wystawę fotograficzną o bytomskich kopalniach

„Gorączka Węgla. W cieniu przemysłu Bytomia” - tak nazywa się wystawa, której autorami są uczniowie IV LO w Bytomiu. Można ją oglądać w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

Książka na weekend: „Mrok i światło”. Jak francuski dziennikarz został szpiegiem w Pradze

Kolejny raz Pierre Lemaitre, autor trzytomowej sagi rodzinnej, której akcja dzieje się w latach 50. we Francji, z humorem, swadą i bardzo realistycznie oddaje obraz francuskich elit. Sportretowane w książce zachodnie społeczeństwo boi się efektów zimnej wojny i odkrywa, jak żyło się w tych czasach za żelazną kurtyną.