Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 748.71 USD (-0.03%)

Srebro

87.00 USD (0.00%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.03%)

Miedź

6.49 USD (-0.09%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 748.71 USD (-0.03%)

Srebro

87.00 USD (0.00%)

Ropa naftowa

104.58 USD (+0.41%)

Gaz ziemny

2.92 USD (-0.03%)

Miedź

6.49 USD (-0.09%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Joanna Bulek: Dałabym sobie wypruć żyły za górnictwo. To wspaniała dyscyplina nauki, wiem coś na ten temat

1626425968 bulek joanna

fot: Archiwum domowe

Marzeniem Joanny Bulek jest praca w dziale wentylacji. Jak powiada – to jedyny dział górnictwa przychylny kobietom

fot: Archiwum domowe

Jest specjalistką z dziedziny eksploatacji surowców mineralnych, zgłębiła również wiedzę o aerologii i ratownictwie górniczym. Obecnie pracuje w zakładzie przeróbki mechanicznej węgla ruchu Piast kopalni Piast-Ziemowit. Przed trzema laty wydała nakładem Polskiej Grupy Górniczej książkę o pracy w kopalni adresowaną do najmłodszego czytelnika. Teraz kończy pracę nad kolejną.

Kto to taki sygnalista? Czy to może pan, który gra na trąbce w pracy?

„Skąd. Nazywany jest sygnalistą, ponieważ sprawuje pieczę nad zjazdami i wyjazdami górników, które sygnalizuje dźwiękami. Kiedy pociąga za czarną wajchę w dół, to rozlega się sygnał dźwiękowy, tak jakby stukało się w cymbałki. W taki sposób pan sygnalista daje znak koledze, którego nie widzi, bo ten znajduje się na najwyższym piętrze szybu – siedzi w maszynie wyciągowej. To taka kabina przypominająca kabinę pilota samolotu. Pan sygnalista informuje go, czy ma kierować klatkę szybową w dół czy w górę, czy w klatce przewożony jest materiał, czy też przewożeni są ludzie – to zależy od liczby wybitych przez sygnalistę dźwięków”.

Czyż można bardziej przystępnie wyjaśnić pięciolatkowi pracę w kopalnianym szybie? Inż. Joanna Bulek uczyniła to po mistrzowsku. Na uwagę zasługuje zwłaszcza ogrom wiedzy technicznej, jaki zdołała w przystępny sposób przekazać na kilkunastu stronach papieru.

– I to było dla mnie w tym wszystkim najistotniejsze, ponieważ o pracy górników i kopalniach ukazało się już całkiem sporo książek dla dzieci. Ich autorzy pisali o tym, że węgiel jest ważny, bo daje ciepło, ale tych najważniejszych informacji nie było. Ja starałam się przełożyć podstawy wiedzy technicznej o górnictwie na prosty język, aby trafić do umysłu przedszkolaka – opowiada Joanna Bulek. 

Inspirująca bratanica
„By przesuwać się do przodu i drążyć wyrobisko, kombajn zjada to, co ukruszył. Z podawarki urobek wędruje na taśmociąg znajdujący się za kombajnem, po czym urobek wpada do wagoników, lub na inne taśmociągi, które prowadzą do wielkiego zbiornika, albo bezpośrednio taśmociągiem na powierzchnię” – chyba nie da się już barwniej opisać dziecku technologii drążenia podziemnego wyrobiska.

– Prawdę mówiąc spotkałam dorosłych, którzy nigdy nie mieli styczności z kopalnią i z przyjemnością sami przeczytali tę książkę od deski do deski. Mnie zaś do jej napisania zainspirowały niekończące się pytania, które zadawała mi moja bratanica. W mojej rodzinie nie ma tradycji górniczych, to ja pierwsza zostałam górniczką. Któregoś dnia pomyślałam, że skoro ona zadaje te pytania, to pewnie zadają je również inne dzieciaki i zabrałam się za pisanie. Któregoś dnia zupełnie przypadkowo spotkałam Aleksandrę Kuźmicką z Jastrzębia-Zdroju, absolwentkę kierunku graficznego Wydziału Artystycznego Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie. Spadła mi dosłownie z nieba, ponieważ specjalizuje się w tworzeniu ilustracji związanych z kulturą górniczą oraz Śląskiem i w grafice warsztatowej. Dogadałyśmy się co do ilustracji, no i wyszło wspaniale – wspomina autorka broszurki zatytułowanej „Barbórka Tosi”. 

Szczęście sprzyja
W końcu trzeba było zastanowić się nad tym, kto miałby książkę wydać. I ponownie problem rozwiązał przypadek. Pewnego dnia w zakładzie mechanicznej przeróbki węgla ruchu Piast pojawili się przedstawiciele PGG realizujący zdjęcia do wydawnictw promocyjnych.

– Byłam zajęta sypaniem miału na wagony, to taki centralny punkt przeróbki, no i zgadaliśmy się. Od słowa do słowa i sprawa zaczęła toczyć się po właściwej ścieżce – uśmiecha się Joanna.

– Gdy pierwsze egzemplarze trafiły do czytelników, ucieszyły mnie przede wszystkim pozytywne recenzje, które do mnie docierały. Już wówczas pomyślałam, że trzeba brać się za kolejną książkę, tym razem o pracy w zakładzie przeróbczym. Roboczy tytuł brzmi „Tosia w zakładzie przeróbczym”, ale bardziej podoba mi się „Tosia wśród górniczek”. Po prostu, chciałabym w treści docenić pracę kobiet w kopalni – podkreśla. 

Pasje i marzenia
Marzeniem Joanny Bulek jest praca w dziale wentylacji. Jak powiada – to jedyny dział górnictwa przychylny kobietom.

– Dałabym sobie wypruć żyły za górnictwo. To wspaniała dyscyplina nauki, wiem coś na ten temat, bo ukończyłam eksploatację surowców na krakowskiej AGH, a później dołożyłam do tego studia w kierunku aerologii i ratownictwa górniczego. Bardzo lubię piesze wędrówki i mogłabym zostać pomiarowcem. Mam zaliczony kurs metaniarza. Może w przyszłym roku uda mi się zmienić profil pracy w kopalni – snuje swoje plany Joanna Bulek.

A w wolnych chwilach sięga po instrumenty muzyczne. Opanowała grę na saksofonie i klarnecie. Szczególnie przydatny okazał się ten drugi. Dzięki niemu znalazła miejsce w Orkiestrze Dętej Kopalni Piast.

– W mojej książce nie zapomniałam o tradycjach górniczych i górniczej orkiestrze. Na jednej z ilustracji udało się nawet odwzorować postać jej kapelmistrza. Dla mnie muzyka to przede wszystkim wyluzowanie, odpoczynek. Ale w Beskidy też wyskoczę, żeby pochodzić po górach – opowiada o sobie górniczka z Piasta.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

POKAZ MODY KZ 21

Wielki piec i moda? To był bardzo udany wieczór. Zobacz ZDJĘCIA

Sobotnie wydarzenie to była zapowiedź nowej roli Wielkiego Pieca, który przechodzi transformację i już w przyszłym roku stanie się nową przestrzenią miejską dla sztuki, edukacji i spotkań społecznych. Na realizację tego zadania miasto pozyskało ponad 66 mln zł z Programu Fundusze Europejskie dla Śląskiego 2021–2027 oraz blisko 9,5 mln zł z budżetu państwa. Przypomnijmy - 9 maja odbył się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”.

Można już zwiedzać strażnicę ogniową kopalni Saturn

Zabytkowy budynek straży ogniowej znajduje się przy ul. Dehnelów. Miasto przejęło go kilka lat temu. Koszt prac oszacowano na ponad 4 mln zł.

1758694244 wielki piec

Wielka moda i Wielki Piec? To ma sens

W najbliższą sobotę, 9 maja, o godz. 20.00 na placu Jana Pawła II w Rudzie Śląskiej – Nowym Bytomiu odbędzie się pokaz mody inspirowany Wielkim Piecem Huty „Pokój”. Autorką kolekcji „Alchemia Wielkiego Pieca” jest Joanna Decowska. Po prezentacji wystąpi Marcin Wyrostek z zespołem Corazon. Wydarzenie odbędzie się w ramach realizacji projektu „Wielki Piec Huty Pokój – Centrum Transformacji w Rudzie Śląskiej”. Wstęp wolny.

Bytomski Rozbark. Od pięknych kamienic po kopalnie węgla

„Śladami zabytków i górnictwa w Rozbarku”  - taki tytuł miała kolejna prelekcja bytomskiego historyka Tomasza Saneckiego. Jej tematem były piękne zabytkowe kamienice, postindustrialne obiekty po dawnych kopalniach węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także górujący nad dzielnicą neoromański kościół pw. św. Jacka.