JM Rektor AGH - prof. Antoni Tajduś: Zyskała Polska...

- Moją dumą jest to, że od kilku lat, gdy w Polsce jest kryzys w zakresie naboru kandydatów na studia, to do naszej Akademii przychodzi coraz więcej osób - mówi w dniu jubileuszu Jego Magnificencja Rektor Akademii Górniczo-Hutniczej - prof. Antoni Tajduś.

 
- W ubiegłym roku mieliśmy blisko 13 tysięcy kandydatów, a dla porównania, na przykład w 2005 roku, o przyjęcie na studia dzienne ubiegało się około 7 tysięcy osób.Zainteresowanie maturzystów zawdzięczamy szerokiej ofercie kształcenia i dobrze wyposażonym laboratoriom. Dla młodych ludzi liczy się przede wszystkim fakt, że po ukończeniu studiów w AGH nie ma problemów ze znalezieniem pracy. Co roku przy wręczaniu dyplomów pytam absolwentów: kto nie ma pracy. Zazwyczaj podnosi się wtedy tylko kilka rąk, ponieważ przytłaczająca większość naszej młodzieży już na ostatnich latach studiów rozpoczyna karierę zawodową. Bardzo ściśle współpracujemy z przemysłem. Kształcimy pod zapotrzebowanie pracodawców. Gdy studenci docierają do czwartego roku studiów, otrzymują konkretne propozycje zatrudnienia z jasnym sformułowaniem umiejętności, jakich od nich firma oczekuje. A my im pomagamy sprostać tym wymogom.

Mamy specyficzny sposób rekrutacji młodzieży na studia. Dokładamy do tego z naszych dochodów. Opłaty wnoszone przez kandydatów nie pokrywająkosztów prowadzonej przez nas współpracy z liceami i gimnazjami. Dla uczniów prowadzimy zajęcia wyrównawcze z fizyki i matematyki. Nie mamy przy tym pewności, że po maturze przyjdą do nas, mogą wybrać inne uczelnie. Wychodzimy z założenia, że jeśli ci dobrze przez nas przygotowani do studiów młodzi ludzie pójdą gdzie indziej, to i tak zyskała na tym Polska.

Nie patrzymy na kształcenie przez pryzmat doraźnych korzyści. Na studia chcemy przyjąć jak najlepszych maturzystów. Na najbardziej oblegane kierunki studiów (informatykę, telekomunikację, elektronikę) w poprzednim roku przyjęliśmy maturzystów, którzy na egzaminie z matematyki uzyskali minimum 180 punktów na 200 możliwych.

Od 90. lat nasza uczelnia ma duży wkład w gospodarczy rozwój kraju. Można to zmierzyć nie tylko liczbą absolwentów, których mamy już 156 tysięcy, ale także patentami. Co roku uzyskujemy ich około 50, czyli zgłaszamy co najmniej 100, bo procedura patentowa jest długa. Mało kto wie, że nasi uczeni w dużej mierze przyczynili się do kształtu granic naszego państwa.

Dzięki działaniom profesora Walerego Goetla złoża Turowa i miedzi znalazły się w granicach Polski. Gdyby nie jego interwencje i determinacja, te zasobne tereny znalazłyby się poza granicami naszego kraju.

Czytaj więcej:
AGH: Tysiące gości na hucznych obchodach jubileuszu uczelni

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Podcaster”. Zbrodnia w Katowicach

Na wydawniczym rynku jest już najnowsza powieść Magdaleny Majcher. To „Podcaster”, którego akcja dzieje się w Katowicach w grudniu 2025 roku. Jeśli czytelnik pochodzi z tego miasta, będzie swobodnie podążał ścieżkami głównych bohaterów.

W 2035 roku w miksie nadal będzie węgiel

Rozmowa z Grzegorzem Onichimowskim, prezesem Polskich Sieci Elektroenergetycznych

Beskidy: W poniedziałek ruszy przegląd górskich kolei na Żar i Czantorię

W poniedziałek rozpoczną się przeglądy techniczne kolei: linowo-terenowej na Żar w Międzybrodziu Żywieckim, a także kanapowej na Czantorię w Ustroniu, z której turyści będą mogli jednak korzystać w weekendy – podali ich właściciele. Nie działa też wyciąg na Mosorny Groń w Zawoi.

Tragedia na nocnej szychcie. Jeden pośpiech i błąd na torach kosztowały górnika życie