Język śląski. Kto podpisał list do prezydenta?

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W ostatnim spisie powszechnym prawie 600 tysięcy mieszkańców i mieszkanek Polski zadeklarowało narodowość śląską

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kilku prezydentów miast z woj. śląskiego podpisało list skierowany do Prezydenta RP Andrzeja Dudy, w którym apelują oni o uznanie języka śląskiego językiem regionalnym.

„Język śląski przetrwał setki lat mimo wojen, ucisku, pogardy, czy obojętności. Podobnie tak jak Polacy w czasie zaborów, Ślązacy wbrew władzy i otoczeniu pielęgnowali swoją kulturę i swój „język serca”. Nasza kultura przetrwała mroczne czasy. Nasz język jest częścią tej kultury. Godalimy nim doma, roślimy w nim – i dziś narasta w nas potrzeba, by dalej był on częścią życia kolejnych pokoleń. Chcemy, by państwo polskie uznało go prawnie i finansowało jego naukę. By język naszych starek (babć) i starzików (dziadków) nie zaginął. I by kolejne pokolenia Ślązaków i Ślązaczek mogły poznawać i rozwijać swoją kulturę” – napisali prezydenci w liście datowanym na 15 maja.

Przypomnieli, że w ostatnim spisie powszechnym prawie 600 tysięcy mieszkańców i mieszkanek Polski zadeklarowało narodowość śląską. Ponadto, niemal pół miliona osób wskazało, że posługuje się w domach językiem śląskim.

„Apelujemy o podpisanie w całości nowelizacji ustawy o uznaniu języka śląskiego za język regionalny. Proszę nie odbierać Ślązakom pieniędzy, które możemy dostać z Warszawy i Brukseli na ochronę dziedzictwa naszych babć i dziadków i praw, które się nam należą jako obywatelkom i obywatelom Polski” – zakończyli sygnatariusze.

List, oprócz Łukasza Kohuta, posła do Parlamentu Europejskiego, podpisali: Marcin Krupa, prezydent Katowic, Michał Pierończyk, prezydent Rudy Śląskiej, Piotr Kuczera, prezydent Rybnika, Mieczysław Kieca, prezydent Wodzisławia Śląskiego, Dariusz Wójtowicz, prezydent Mysłowic, Daniel Beger, prezydent Świętochłowic, Arkadiusz Chęciński, prezydent Sosnowca.

- Nigdy nie byliśmy tak daleko w tych działach dotyczących uznania języka śląskiego za język regionalny jak teraz. Cały szereg osób włączył się w te działania. Chcemy z tego miejsca apelować do prezydenta Andrzeja Dudy, żeby podpisał tą ustawę, żeby ją szrajbnął godając po naszymu. To jest bardzo ważne dla wielu ludzi mieszkających na Górnym Śląsku i nie tylko. Pół miliona osób zadeklarowało, że mówi po śląsku w swoim domu. Ci ludzie nie mają barw politycznych – powiedział Łukasz Kohut, poseł do Parlamentu Europejskiego podczas briefingu na placu Kwiatowym w Katowicach dotyczącego ustawy uznającej języki śląski za język regionalny. Udział w nim wziął także Marcin Krupa, prezydent Katowic.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.