Jeżeli zima okaże się ostra, koncerny energetyczne w UE będą musiały jeszcze bardziej uśmiechnąć się do „czarnego złota”

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Analitycy ostrzegają, że kryzys energetyczny będzie się przedłużał, a najgorsze dopiero przed nami. Zwracają również uwagę, że poziomy zapasów węgla w Europie są obecnie wyjątkowo niskie

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ceny paliw na światowych rynkach biły w ostatnich tygodniach nienotowane od 13 lat rekordy. Rosnące ceny gazu skłaniają europejskie spółki energetyczne do wytwarzania energii z węgla. Analitycy ostrzegają, że kryzys energetyczny będzie się przedłużał, a najgorsze dopiero przed nami.

Zapasy gazu w europejskich magazynach są na historycznie niskim poziomie, jak na tę porę roku. Jego dostawy z Rosji i Norwegii zostały ograniczone. Bezwietrzna pogoda zmniejszyła produkcję energii z turbin wiatrowych, starzejące się europejskie elektrownie jądrowe są wycofywane z ruchu, a czynne narażone na częste przestoje. Nic zatem dziwnego, że europejskie ceny gazu rosną. Podwyżki tego paliwa w porównaniu z ub.r. sięgnęły nawet 800 proc.

Sytuacja sprawia, że firmy energetyczne tam, gdzie jest to jeszcze możliwe, przechodzą na węgiel. Chociaż i za ten surowiec też trzeba płacić coraz więcej. Jego ceny pozostały jednak w tyle za gazem. Nie pozostało to, rzecz jasna, bez wpływu na koszt pozwoleń na emisję dwutlenku węgla w ramach Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS). Trzeba za nie płacić sto procent więcej niż na początku br. Europejskie kontrakty terminowe na węgiel są również ponad dwukrotnie wyższe.

– Elektrownie gazowe były tańsze w eksploatacji od tych opalanych węglem ze względu na dodatkowy koszt emisji CO2, ale sytuacja uległa zmianie ok. lipca br. Wówczas rekordowe ceny gazu notowanego na holenderskiej giełdzie TTF, dochodzące do 80 USD dolarów za tysiąc m sześc., odblokowały dźwignię zmiany gazu na węgiel – zwrócili uwagę analitycy z Bank of America.

W trzecim kwartale węgiel brunatny i kamienny w Niemczech odpowiadały łącznie za 35,1 terawatogodzin (TWh) produkcji energii elektrycznej, w porównaniu z 28 TWh w drugim kwartale i 29,3 TWh w trzecim kwartale 2020 r. – wynika z danych niemieckiego Instytutu Fraunhofera ISE. 

Wygodniejsze w miksie
– Patrząc na najbliższe kilka kwartałów oczekuje się, że węgiel kamienny i brunatny pozostaną wygodniejsze w miksie paliwowym niż gaz – przyznała Silvia Messa, analityk w firmie doradczej Volue.

– Kryzys zmusił Wielką Brytanię do uruchomienia elektrowni węglowych w celu zabezpieczenia dostaw energii – poinformowała z kolei spółka Drax. Kraj ten jest szczególnie narażony na kryzys energetyczny ze względu na jego zależność od gazu ziemnego wykorzystywanego w przemyśle energetycznym.

Drax, który jest właścicielem największego w kraju zakładu w Yorkshire w północnej Anglii, planował w tym roku przejść z węgla na biomasę, aby pomóc w walce ze zmianami klimatycznymi. Wiadomo już, że się tak nie stanie.

– Grupa liczy się teraz z możliwością rozszerzenia wykorzystania węgla – powiedział dyrektor generalny Will Gardiner.

Sytuacja w energetyce może skomplikować brytyjskie plany likwidacji elektrowni węglowych do października 2024 r. Jak wiadomo, rząd premiera Borisa Johnsona dąży do zmniejszenia brytyjskiej emisji dwutlenku węgla do zera w 2050 r.

– Poziomy zapasów węgla w Europie są obecnie wyjątkowo niskie – przyznają analitycy z Grupy Energi Danmark.

Ale z dostawami tego surowca też będą problemy, ponieważ – jak wskazują eksperci – eksport surowca z Australii, RPA i Kolumbii wciąż jest utrudniony przez pandemię i wyzwania związane z łańcuchem dostaw, co potęguje efekt niskiej podaży z Rosji.

– Teraz ciśnie się na usta pytanie, jaka będzie tegoroczna zima w Europie? Jeśli przyniesie ostre mrozy, przedsiębiorstwa energetyczne w UE będą musiały jeszcze bardziej uśmiechnąć się do węgla, czy się to komuś podoba, czy nie. Chociaż wzrost produkcji tego surowca nie będzie mile widziany przez wielu, ponieważ Europa chce obniżyć emisje dwutlenku węgla, aby osiągnąć cele związane ze zmianami klimatu – przyznaje Slava Kiryushin, szef ds. energii w DWF Global Legal Business.

A to, po jakiej cenie będzie się produkować energię elektryczną i cieplną w Europie, jest problemem kluczowym. To już pewne, że mieszkańcy wielu krajów Starego Kontynentu staną w obliczu najwyższych w historii rachunków za prąd. Ceny energii elektrycznej w Niemczech i Francji wzrosły ponad dwukrotnie od stycznia, rosnąc wraz z cenami paliw i emisji dwutlenku węgla. Pojawiły się głosy obwiniające właśnie handel emisjami za wzrost cen paliw i wzywają Unię Europejską do wprowadzenia regulacji ograniczających wpływ systemu emisji na rynek energii. 

Rośnie jego znaczenie w Azji i USA
Coraz trudniejsza sytuacja panuje również w Azji. Chiny są już na krawędzi bezprecedensowego kryzysu energetycznego, który powoduje przerwy w dostawie prądu i zmusza fabryki do ograniczenia produkcji. Z analiz wynika, że zużycie węgla w pierwszym półroczu br. wzrosło w Chinach o 10,5 proc. Z kolei zużycie energii aż o 16 proc. Przy czym zużycie węgla do produkcji energii elektrycznej wzrosło niemalże o 14 proc. w porównaniu z 2020 r.

Chiny, jako największy na świecie producent i konsument węgla, mają jego zapasy na rekordowo niskim poziomie. To w znacznej mierze skutki pandemii i nieoficjalnego bojkotu węgla z Australii. Głód węgla opanował za to Japonię, dokąd Australia wysyła o połowę więcej węgla niż rok temu. Przy czym ceny surowca z antypodów wzrosły do ponad 105 USD za tonę, najwyżej od czerwca-września 2008 r.

Drugi co do wielkości producent węgla na świecie – Indie również borykają się z bezprecedensowym niedoborem zapasów węgla. Prowadzi to do częstszych przerw w dostawie prądu i budzi strach przed kryzysem energetycznym, podobnym do tego w Chinach. Kryzys w elektrowniach węglowych w Indiach trwa od kilku miesięcy. Jednak według danych rządowych sytuacja pogorszyła się w październiku wraz z dłuższymi i częstszymi przerwami w dostawie prądu w stanach północnych. Węgiel stanowi prawie 70 proc. produkcji energii elektrycznej w tym kraju. Trzy czwarte podaży stanowi własne wydobycie. Reszta pochodzi z zakupów międzynarodowych. Analitycy z Nomura ostrzegają, że jeśli Indie nie będą w stanie szybko naprawić kryzysu węglowego, „firmy z sektora energetycznego staną przed perspektywą importu węgla po znacznych kosztach, co zaszkodzi ożywieniu gospodarczemu” – wskazują.

Z kryzysu wywołanego przez COVID-19 dźwigają się Stany Zjednoczone. Do końca roku zapasy węgla energetycznego w Stanach Zjednoczonych mogą spaść do mniej niż połowy ubiegłorocznych poziomów. Jego ceny podskoczyły trzykrotnie w porównaniu z ub.r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.

Jak zmienia się Elektrociepłownia Szombierki? Będzie Dzień Otwarty

Już 20 czerwca Grupa Arche organizuje II Dni Otwarte EC Szombierki, dzięki którym będzie możliwość nie tylko zobaczenia, jak zmienia się wnętrze dawnej elektrociepłowni, ale również poznać plany inwestora związane z zagospodarowaniem jednego z najpiękniejszych postindustrialnych zabytków w Bytomiu. Jak wielkie jest zainteresowanie takimi obiektami świadczy fakt, że bezpłatne wejściówki rozeszły się jak świeże bułeczki. Przydałoby się przynajmniej kilka takich dni...

Moda zeszła w podziemia kopalni. Zobacz wyjątkową sesję

Od lat Kopalnia Soli „Wieliczka" pozostaje miejscem wyjątkowych wydarzeń artystycznych, kulturalnych i prestiżowych przedsięwzięć, które zachwycają rozmachem oraz niepowtarzalną atmosferą solnych podziemi. Monumentalne komory podziemne kaplice i surowe piękno od lat inspiruje twórców z całego świata, stając się przestrzenią dla projektów łączących sztukę, historię i nowoczesność.

Zaawansowane rozwiązania do higieny i ochrony urządzeń w procesach technologicznych

W procesach technologicznych higiena oraz ochrona urządzeń stanowią fundament stabilnej i bezpiecznej produkcji. Firmy, które dążą do maksymalizacji żywotności parku maszynowego, coraz chętniej sięgają po chemiczne rozwiązania o wysokiej selektywności działania. Kluczową rolę odgrywają tu substancje powierzchniowo czynne, ponieważ to one determinują skuteczność usuwania zanieczyszczeń, stabilność formulacji oraz poziom zabezpieczenia konstrukcji przed korozją czy degradacją biologiczną.