- W poniedziałek od porannego otwarcia złoty tracił na wartości zarówno do dolara jak i euro. Spadki kursu złotego nie były jednak duże. Kurs 4,40 za euro może się okazać silnym poziomem wsparcia, który nie będzie prosty do przebicia w przypadku dalszego osłabienia - powiedział PAP Henryk Sułek z Banku Millennium.
- Od samego rana widać było, że zagraniczni inwestorzy przede wszystkim wymieniają złotego na dolara. Mogło to być spowodowane chęcią zakupu USD po kursie niewidzianym od miesięcy. W dalszej części tygodnia złoty powinien powrócić w okolice poziomu 4,32 za euro, a nawet może zbliżyć się do kolejnej ważnej granicy 4,30 - dodał.
Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE
Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.