- W poniedziałek od porannego otwarcia złoty tracił na wartości zarówno do dolara jak i euro. Spadki kursu złotego nie były jednak duże. Kurs 4,40 za euro może się okazać silnym poziomem wsparcia, który nie będzie prosty do przebicia w przypadku dalszego osłabienia - powiedział PAP Henryk Sułek z Banku Millennium.
- Od samego rana widać było, że zagraniczni inwestorzy przede wszystkim wymieniają złotego na dolara. Mogło to być spowodowane chęcią zakupu USD po kursie niewidzianym od miesięcy. W dalszej części tygodnia złoty powinien powrócić w okolice poziomu 4,32 za euro, a nawet może zbliżyć się do kolejnej ważnej granicy 4,30 - dodał.
Czy nasza energetyka, kopalnie, huty są bezpieczne? Motyka: Wyciągamy lekcję z doświadczeń
Zacieśniliśmy współpracę ze służbami i z policją. Wzmocniliśmy także wydatki na fizyczną ochronę infrastruktury energetycznej. Agresor będzie szukał wszelkich możliwych działań destabilizujących nasz system, ale dzisiaj widzimy, że potrafimy temu przeciwdziałać - mówił minister energii Miłosz Motyka, który był gościem audycji “Sygnały dnia” w Jedynka - Program 1 Polskiego Radia.