Jeszcze kilka tygodni temu jednoczesne ładowanie dwóch pociągów nie wchodziło w grę

fot: Kajetan Berezowski

Nowa inwestycja w kopalni Bolesław Śmiały znacznie przyspieszy proces załadunku węgla na wagony

fot: Kajetan Berezowski

W kopalni Bolesław Śmiały zakończył się ruch próbny węzła do załadunku węgla do wagonów kolejowych. To już kolejna inwestycja w łaziskiej kopalni zrealizowana w ciągu ostatnich lat. Przyspieszy znacznie ekspedycję surowca do odbiorców. Przedsięwzięcie udało się zrealizować przed zimą i to w okresie zwiększonego zapotrzebowania na paliwo węglowe.

Wagony automatycznie podciągane są najpierw na wagę kolejową, a następnie na stanowisko załadunkowe. Obsługująca je pracownica kopalni otrzymuje komunikat głosowy z informacją o wielkości ładunku i już za moment z leja zaczyna sypać się węgiel. W wagonach, które zabierają do 60 t surowca, usypywane są charakterystyczne cztery stożki czarnego ładunku. Są one potem przesuwane na bocznicę kolejową i w ten sposób tworzy się kolejny skład wagonów. Wszystkie te procesy sterowane są z pulpitu wagowej.

Do tej pory w kopalni Bolesław Śmiały załadunek mieszanek węgla energetycznego na wagony kolejowe odbywał się na jednym tylko torze załadunkowym. Dlatego węzeł został rozbudowany o drugi niezależny punkt załadunkowy. 

Dwukrotne przyspieszenie
– Obecnie mamy możliwość równoczesnego ładowania dwóch pociągów dwoma różnymi mieszankami energetycznymi – tłumaczy Zdzisław Klimek, główny inżynier przeróbki mechanicznej węgla w kopalni Bolesław Śmiały.

Jeszcze kilka tygodni temu takie rozwiązanie nie wchodziło w grę. Należało ładować wszystkie wagony danego składu, a następnie rozpocząć sypanie węgla na wagony kolejnego pociągu. Nietrudno zatem policzyć, że teraz proces ładowania składów przyspieszył aż dwukrotnie.

– W jednym czasie ładujemy dwa niezależne pociągi liczące zwykle 42 wagony załadowane surowcem w ilości 2400 t każdy. To daje w sumie ok. 5 tys. t. Jesteśmy w stanie ładować nawet 7 do 8 tys. t mieszanek na dobę. Wykorzystaliśmy już istniejącą infrastrukturę tak, aby nie zwiększać zatrudnienia punktu załadowczego, bo to generowałoby niepotrzebnie dodatkowe koszty. Przy tej ilości węgla, jaki ekspediujemy do naszych odbiorców, dwa ciągi transportowe w zupełności wystarczą – dodaje Zdzisław Klimek. 

Inny odbiorca, inne parametry
Co ciekawe, mieszanki energetyczne tworzone są w trakcie transportu węgla do załadunku bezpośrednio na trasie ciągu transportowego. Oczywiście każdy z odbiorców zamawia surowiec o innych parametrach jakościowych.

Wystarczy jednak odpowiednio zaprogramować załadunek, aby system dyspozytorski dobrał odpowiednie składniki poszczególnych mieszanek. Najczęściej składają się one z czterech rodzajów surowca o różnych parametrach jakościowych, które transportowane są taśmociągami ze „starego” i „nowego” zakładu przeróbczego, a także ze zwałów – w tym również granulat. 

Dwanaście torów, w tym sześć odbiorczych
Jest jeszcze jedno stanowisko do załadunku węgla o wysokich parametrach jakościowych, bezpośrednio po wzbogaceniu go w cieczy ciężkiej. Jednak w obecnej sytuacji jest ono wykorzystywane nieco rzadziej.

Bocznica kopalni Bolesław Śmiały należy do średnich co do wielkości w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej. Liczy w sumie dwanaście torów, w tym sześć odbiorczych, trzy załadunkowe i trzy zdawcze. Za ich obsługę odpowiada spółka PKP Cargo Serwis.

– Dziś nasz węgiel sprzedawany jest na bieżąco. Zakład przeróbczy może produkować od 6 do 7 tys. t surowca netto, czyli na miarę tego, co zamawiają u nas odbiorcy – podsumowuje główny inżynier przeróbki mechanicznej węgla w kopalni Bolesław Śmiały.

Zakład przeróbczy łaziskiej kopalni z roku na rok się modernizuje. W poprzednich latach zainwestowano w nowe maszyny, wybudowano nową instalację do granulowania węgla, prasy komorowe, przebudowany został także węzeł klasyfikacji wstępnej. Kolejna następna modernizacja dotyczyć będzie rozbudowy układu wzbogacania węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.