Jesteśmy świadomi społecznie

1389342703 02 peukert janusz pilszak

fot: Janusz Pilszak

Jesteśmy jednym z większych zakładów na terenie Bytomia, więc nasza odpowiedzialność względem pracowników jest dość duża - stwierdza Marzanna Peukert, wiceprezes Conbelts Bytom

fot: Janusz Pilszak

Rozmowa z Marzanną Peukert, wiceprezes Conbelts Bytom

Koniec roku jest dobrym momentem do podsumowań. Jaki był 2013 r. dla Conbelts Bytom?
Z racji tempa i liczby zmian w firmie, które nałożyły się na siebie, to był bardzo trudny, ale zarazem dobry rok, o czym świadczą choćby wyniki finansowe, porównywalne do roku poprzedniego. Mimo tego że przed nami jeszcze czas, w którym rozstrzygną się przetargi na kolejny rok i domkną umowy z roku bieżącego, wierzymy, że dzięki konsekwencji w naszych działaniach ścieżka wzrostowa zostanie dotrzymana. Wiele z tegorocznych zmian w firmie było bardzo korzystnych, co pozwala na optymistyczne spojrzenie w przyszłość. Cały czas się rozwijamy poprzez inwestycje w fabrykę - nie tylko w maszyny i budynki, ale także w ludzi. Chcemy pogłębić świadomość naszej załogi, przekonać ją, że ma szansę wytyczyć własną ścieżkę kariery i może w tym zakresie liczyć na finansowe wsparcie firmy. Dzięki takim inicjatywom chcielibyśmy naszych pracowników, często wybitnych fachowców, mocniej związać z firmą.

Conbelts robi wrażenie rodziny...
To prawda, ale oprócz tej dobrej atmosfery pracy na takie postrzeganie wpływa także fakt, że rzeczywiście pracuje u nas dużo rodzin, a nawet skojarzyło się kilka małżeństw. Ta rodzinna atmosfera powoduje, że ludzie czują odpowiedzialność za swoje miejsca pracy.

Na taką opinię trzeba jednak zapracować.
Jedną z tradycji, którą wprowadziliśmy kilka lat temu w firmie, są spotkania wigilijne. Co roku staramy się wymyślić na tę okazję coś nowego. Najważniejsze jest jednak, żeby móc się spotkać i złożyć sobie życzenia - zarówno w szerszym gronie, jak i indywidualnie - i dowiedzieć się, jakie będą plany na przyszły rok. Ale spotkania wigilijne to nie wszystko. Dość często - nie rzadziej niż raz w miesiącu - spotykamy się z załogą, by informować, co dzieje się w firmie, przedstawiając nie tylko same sukcesy, ale rozmawiając też o porażkach oraz zagrożeniach. Kształtuje to pewien model odpowiedzialności, ale ma również charakter integracyjny. Przekazujemy też załodze pewne treści dotyczące np. konieczności oszczędzania energii w formie kampanii wewnątrzzakładowych. Budujemy w ten sposób świadomość ekologiczną i jestem przekonana, że nasza załoga jest pod tym względem coraz bardziej wyczulona.

Jak kobieta daje sobie radę w przemyśle ciężkim?
Za partnera mam faceta, któremu dobrze się pracuje z kobietami i który kobiety traktuje po partnersku, jest mi więc łatwiej niż innym paniom. Nie jest to jednak proste, bo wiele elementów pracy związanych jest z problemami inżynieryjnymi, a ja z wykształcenia jestem ekonomistką. Wszystkiego jednak można się nauczyć, jeśli tylko ma się chęci. Pracuję w tym zakładzie prawie cztery lata, od lutego 2010 r. Zaczęłam swoją pracę w okresie, gdy firma przechodziła problemy, i mam nadzieję, że swoją pracą przyczyniłam się też do tego, że proces restrukturyzacji spółki zakończył się sukcesem. Pragnę jednak podkreślić, że wkład w ten proces mieli wszyscy nasi pracownicy, którzy nadal starają się, by lepiej się tutaj pracowało, żeby marka wyrobów i ranga zakładów była znacząca. Jesteśmy jednym z większych zakładów na terenie Bytomia, więc nasza odpowiedzialność względem pracowników jest dość duża. Gwarantujemy miejsca pracy ponad 200 osobom.

Jak układają się relacje z samorządem lokalnym?
Bardzo dobrze dogadujemy się z urzędem miasta w Bytomiu. Jesteśmy świadomi społecznie i wspieramy lokalne otoczenie drobnymi darowiznami: kupujemy podręczniki do gimnazjum w Bytomiu, wspieramy pobliską ochronkę w Łagiewnikach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przyszłość po węglu: Polska Zielona Sieć przedstawia 12 rekomendacji na lata 2028–2034

Polska Zielona Sieć (PZS) apeluje, aby sprawiedliwa transformacja regionów węglowych w kolejnej perspektywie unijnych funduszy nie sprowadzała się wyłącznie do zamykania kopalń i dystrybucji pieniędzy z centrum. Organizacja przedstawiła 12 rekomendacji dotyczących finansowania i planowania zmian w latach 2028–2034, podkreślając, że o sukcesie transformacji zdecydują jakość nowych miejsc pracy, kondycja lokalnych firm, dostępność usług oraz perspektywy młodych mieszkańców.

Znamy najlepszych siatkarzy wśród górników

Mistrzostwa w Żorach po raz kolejny pokazały, że  sport jest ważnym elementem integracji pracowników miedziowej spółki. Dla uczestników była to nie tylko okazja do sprawdzenia swoich umiejętności, ale również do wspólnego przeżywania emocji i budowania zespołowej atmosfery.

Nikt racjonalnie nie jest w stanie wyjaśnić decyzji, która doprowadziła do śmierci 22 górników

30 października, przypada kolejna rocznica katastrofy w kopalni Silesia, w której w 1979 roku zginęło 22 górników. 

Teren po kopalni to szansa dla ciepłownictwa? Trwają badania w KWK Bolesław Śmiały

Czy i w jaki sposób tereny pokopalniane mogą służyć lokalnemu ciepłownictwu? Odpowiedź na to pytanie może dać projekt GeoSolar, w którym uczestniczy m.in. Polska Grupa Górnicza.