Jesteśmy na piątym miejscu w grupie tych, którzy najbardziej obawiają się utraty pracy

fot: Tomasz Rzeczycki

Najskuteczniejszym sposobem uniknięcia w zarażenia koronawirusem jest radykalne ograniczenie kontraktów

fot: Tomasz Rzeczycki

Polacy są w czołówce narodów najbardziej odczuwających izolację społeczną spowodowaną koronawirusem; obawiamy się też utraty pracy i obniżki wynagrodzenia, ale nie wprowadziliśmy jeszcze żadnych ograniczeń, jeśli chodzi o wydatki - wynika z badania sieci IRIS.

Spośród badanych krajów jesteśmy na piątym miejscu w grupie tych, którzy najbardziej obawiają się utraty pracy (45 proc.) i obawiających się redukcji wynagrodzenia (55 proc.). Jednocześnie deklarujemy - w podobnym stopniu jak Austriacy, Irlandczycy czy Brytyjczycy, że nie zmniejszyliśmy wydatków w związku z istniejącym ryzykiem obniżenia wynagrodzenia (27 proc.) - wynika z badania sieci IRIS, którego polską część przeprowadziło ARC Rynek i Opinia.

Podobnie jak obywatele innych krajów w czasach kryzysu w pierwszej kolejności myślimy o wydatkach na lekarstwa (54 proc.), artykuły spożywcze (49 proc.) oraz ogrzewanie (44 proc.). Mniejsze znaczenie mają dla nas wydatki związane z edukacją czy emeryturą.

Polacy razem z mieszkańcami Korei Południowej najczęściej wskazują też, że stan ich zdrowia fizycznego i psychicznego pogorszył się w związku z izolacją.

Jak podkreślił cytowany we wtorkowym komunikacie dr nauk ekonomicznych Adam Czarnecki z ARC Rynek i Opinia, Polacy są w dużym stopniu społeczeństwem tradycyjnym i więzi rodzinne oraz spotkania z bliskimi są dla nas szczególnie ważne. - Zagrożenie wysokimi karami pieniężnymi powodowało, że tym bardziej czuliśmy, że obecna sytuacja bardzo nas ogranicza i istotnie wpływa na nasze życie - ocenił.

W kolejnych miesiącach planujemy korzystać zdalnie z: usług medycznych (67 proc.), uprawiania sportu (pilates, joga, ćwiczenia gimnastyczne - 64 proc.), spożywania posiłków wspólne z członkami rodziny z wykorzystaniem internetu (56 proc.), usług związanych ze zdrowiem psychicznym (41 proc.) oraz gotowania/ pieczenia (41 proc.).

Badanie zrealizowano 27.03 - 15.04. br. w 15 krajach w ramach sieci niezależnych agencji badawczych IRIS. W Polsce sondaż przeprowadził ARC Rynek i Opinia metodą CAWI na panelu ePanel.pl na próbie 1009 osób, reprezentatywnej ze względu na płeć, wiek, wykształcenie, region zamieszkania i wielkość miejscowości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.