Jest zwrot w polskiej polityce energetycznej

1499507434 wjakobik com

fot: wjakobik.com

- Same umowy na dostawy paliwa nie gwarantują, że będzie to nierosyjski gaz - przestrzega Wojciech Jakóbik

fot: wjakobik.com

W polskiej polityce energetycznej widać zwrot; z deklaracji resortu energii i decyzji spółek wynika, że nie będziemy już doktrynersko bronić węglowego status quo - ocenił w rozmowie z PAP ekspert energetyczny, redaktor naczelny portalu Biznesalert Wojciech Jakóbik.

Podczas zakończonego w czwartek 27. Forum Ekonomicznego w Krynicy minister energii Krzysztof Tchórzewski zapowiedział, że rząd planuje, by budowa Elektrowni Ostrołęka była ostatnią inwestycją węglową w polskie moce wytwórcze. Wcześniej m.in. ruszy blok energetyczny w Kozienicach, w budowie są bloki w Opolu i Jaworznie. Kolejne duże inwestycje w moce wytwórcze w energetyce mają już nie być węglowe, rozważana jest m.in. budowa elektrowni jądrowej.

Jednocześnie z zaprezentowanych przez resort energii w miniony wtorek w Rudzie Śląskiej założeń polityki energetycznej Polski oraz krajowego miksu energetycznego wynika, że krajowe zasoby węgla pozostaną podstawą bilansu energetycznego państwa oraz głównym elementem bezpieczeństwa energetycznego Polski. W dokumencie tym zakłada się, że eksploatacja węgla kamiennego będzie prowadzona z uwzględnieniem efektywności kosztowej, aby w efekcie cena energii elektrycznej z węgla zapewniała konkurencyjność polskiej gospodarki.

W ocenie eksperta, krynicka deklaracja szefa resortu energii, dotycząca Elektrowni Ostrołęka jako ostatniej węglowej inwestycji, ma istotne znaczenie dla polskiej polityki energetycznej.

- Deklaracja ministra Tchórzewskiego o tym, że Elektrownia Ostrołęka będzie ostatnią nową elektrownią węglową w Polsce, to jest sygnał posłany do Brukseli, że choć mamy dużo węgla i rewolucyjnie nie możemy zmniejszyć jego ilości w naszym miksie energetycznym, to jednak nie będziemy doktrynersko bronić tej energetyki - powiedział PAP Jakóbik.

Jak zauważył, dotąd polityka energetyczna resortu energii była pod silnym wpływem lobby węglowego, które stawiało tezę, że Polska - pomimo wszystkich otaczających nas czynników, jak polityka klimatyczna UE - jest w stanie pozostać przy węglu i nie zmieniać jego udziału w miksie energetycznym (w maju br. minister Tchórzewski ocenił w Katowicach, że do 2050 r. Polska może zmniejszyć udział energii wytwarzanej z węgla maksymalnie do 50 proc. ogólnej produkcji energii - dla polskiej gospodarki oznaczałoby to koszt rzędu 200 mld zł).

- To (obstawanie przy węglu - PAP) było bardzo ryzykowne założenie, nie ma bowiem ani jednej analizy, która potwierdzałaby, że energetyka węglowa długoterminowo będzie opłacalna. Ale ministerstwo obstawało przy tej tezie. Teraz widać zmianę - uważa Jakóbik.

W jego opinii wpływ na to miały liczne - w ostatnich czasach - kontakty z Komisją Europejską, podczas których mogło dojść - jak mówił ekspert - "do wielu rozczarowań po stronie polskiej".

- Do tego dochodzi zagrożenie ze strony nowych regulacji szykowanych na poziomie Komisji, jak np. pakiet zimowy, w którym znajduje się słynny zapis dotyczący limitu emisji na poziomie 550 g. Okazuje się, że zapis ten może nie być figurą retoryczną, tylko faktyczną regulacją popieraną przez większość państw europejskich. Dlatego długoterminowe pozostawanie przy węglowym status quo było nie do utrzymania - powiedział Jakóbik.

W jego opinii o zwrocie w polskiej energetyce świadczą też decyzje samych spółek energetycznych.

- PGE wybrało blok gazowy dla elektrowni Dolna Odra. Warto tu wspomnieć, że inny polski czempion, Grupa Azoty, zdecydowała o budowie w Puławach bloku węglowego i ta decyzja była bardzo mocno krytykowana. Widać więc, że PGE odrobiła lekcję z tego incydentu. Nieoficjalnie można też usłyszeć, że w naszych spółkach energetycznych rośnie zainteresowanie zielonymi aktywami, jak np. wiatraki na morzu. Wiadomo również, że spółki, jak np. Tauron, myślą o tym, czym będą się zajmować po tym jak węgiel w południowej części Polski przestanie być rentowny, w końcu zacznie go brakować i trzeba będzie zmienić biznes - wyliczał redaktor naczelny portalu Biznesalert.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.