Jest zgoda na zbycie „Silesii”!

Silesia 4 jech

fot: Jerzy Chromik

WZA Kompanii Węglowej zgodziło się na sprzedaż kopalni "Brzeszcze-Silesia"

fot: Jerzy Chromik

Walne Zgromadzenie Kompanii Węglowej (tę rolę pełni minister gospodarki) wyraziło zgodę na zbycie zorganizowanej części przedsiębiorstwa pod nazwą kopalnia „Brzeszcze-Silesia” Ruch „Silesia” – dowiedział się portal nettg.pl.

Decyzja została podjęta w poniedziałek 24 maja. Rokowania dotyczące zbycia „Silesii”, prowadzone z Przedsiębiorstwem Górniczym „Silesia”, zakończone zostały w kwietniu, wówczas do WZA Kompanii Węglowej trafił wniosek o zaakceptowanie efektów negocjacji. Dwa miesiące wcześniej PGS poinformowało, że inwestorem, który zaangażował się w projekt jest czeska firma Energeticky a Prumyslovy Holding.

Czeski koncern ma w planach rozwinięcie produkcji węgla w „Silesii” do poziomu dwóch milionów ton rocznie. Koncern ten zainwestuje w Silesię kilkaset milionów złotych. Czesi traktują tę inwestycję jako długoterminową z zamiarem budowy „Silesii” głębokiej.

Czytaj też:
Czesi gościli w kopalni „Brzeszcze-Silesia”
Udziałowcy PG „Silesia” spotkają się z Czechami
Kompania Węglowa liczy na sprzedaż kopalni "Silesia" do połowy roku

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.