Jest zgoda na prywatyzację PGE

Rząd zgodził się na pierwszy etap prywatyzacji Polskiej Grup Energetycznej (PGE). Pierwszy etap prywatyzacji będzie polegał na podwyższeniu kapitału zakładowego w trybie oferty publicznej nowej emisji akcji na GPW.

Podwyższenie kapitału zakładowego nastąpi o nie więcej niż 259 513 500 akcji spółki. Akcje nowej emisji będą stanowiły nie więcej niż 15 proc. kapitału zakładowego PGE. Zdobyte pieniądze umożliwią realizację inwestycji koniecznych do uzyskania nowych mocy wytwórczych, przesyłowych i dystrybucyjnych. Spółka dostarcza energię elektryczną dla blisko 5 milionów domów, firm i instytucji - poinformował \"Puls Binesu\".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.

Marian Zmarzły: Pamiętamy o tych, którzy nie wrócili do domu

W listopadowych dniach pamięci o zmarłych górnicza wspólnota wraca myślami do tych, których zabrakło przy rodzinnym stole. Marian Zmarzły, podsekretarz stanu w Ministerstwie Energii, kieruje do górników, ratowników, emerytów i ich rodzin osobiste przesłanie. Wspomina poległych, zwraca się do ich bliskich i przypomina: pamięć zobowiązuje także do troski o bezpieczeństwo tych, którzy dziś zjeżdżają pod ziemię.

Krzyże poza cmentarzami i świeże kwiaty po latach. Jerzy Markowski o górniczej pamięci na Śląsku

– Mamy rok 2026, a na zbiorowej mogile z 1951 roku wciąż leżą świeże kwiaty. Pamięć o tych ludziach po prostu nie umiera – mówi były wiceminister gospodarki Jerzy Markowski