Jest wykonawca rekultywacji zapożarowanej hałdy w Pszowie

Spółka Restrukturyzacji Kopalni wybrała wykonawcę kompleksowej rekultywację zwałowiska Wrzosy I w Pszowie (Śląskie). Naprawa ma potrwać sześć lat. Wcześniej wykonywano tam prace zabezpieczające, ograniczające emisję pyłów i dymów z zapożarowanej hałdy.

fot: SRK S.A./M.Sobczak

Hałda Wrzosy

fot: SRK S.A./M.Sobczak

Wrzosy B1 Wrzosy C

+3 Zobacz galerię

Wrzosy D Wrzosy Projekt

Spółka Restrukturyzacji Kopalni wybrała wykonawcę kompleksowej rekultywację zwałowiska Wrzosy I w Pszowie (Śląskie). Naprawa ma potrwać sześć lat. Wcześniej wykonywano tam prace zabezpieczające, ograniczające emisję pyłów i dymów z zapożarowanej hałdy.

Hałda Wrzosy I o powierzchni ponad 20 ha powstała w wyniku działalności pszowskiej kopalni Anna. Zalega na niej blisko 6 mln ton kruszywa pogórniczego. Po likwidacji Kompani Węglowej w 2017 r. hałda trafiła do SRK. Zgromadzone na niej odpady powydobywcze mają znaczną zawartość części palnych, stąd proces samonagrzewania i samozapalania: tworzenia się stref wysokiej aktywności termicznej i wydzielania trującego dymu.

SRK rozpoczęła procedury zamówienia publicznego dot. rekultywacji hałdy Wrzosy I we wrześniu ub. roku. Na początku stycznia br. spółka podała wyniki aukcji elektronicznej (z najniższą ceną 44,3 mln zł brutto). W ostatnich dniach poinformowała z kolei o wyborze oferty (konsorcjum spółek Trex-Hal oraz FN Group i Kula za 90,9 mln zł brutto, z punktacją 100 proc.).

Prace zasadnicze mają potrwać trzy lata

Zgodnie z informacjami SRK prace będą prowadzone w oparciu o decyzję naprawczą, a łączny obszar robót obejmie ponad 20 ha. Rekultywacja rozpocznie się od robót przygotowawczych m.in. wykonania drogi dojazdowej i dróg technologicznych oraz przygotowania zaplecza.

Prace zasadnicze mają potrwać trzy lata. Obejmą likwidację zapożarowania poprzez wykonanie ekranów hydrotermoizolacyjnych, prace rozbiórkowe zwałowiska, wystudzenie zapożarowanego materiału oraz wykonanie uszczelnienia poziomego i skośnego (zamykającego od góry wnętrze zapożarowanej części hałdy).

Kolejnym krokiem będzie ponowne kształtowanie bryły hałdy przy wykorzystaniu wystudzonego materiału, zmieszanego z materiałem inertnym (obojętnym - niepalnym). Docelowo zwałowisko będzie nieznacznie obniżone, zmniejszone zostanie nachylenie ścian, utworzone zostaną też niewielkie półki dla polepszenia warunków hydrologicznych obiektu i okolicy.

Na tym etapie zabudowane zostaną rurki kontrolne, umożliwiające okresowe pomiary temperatury wnętrza zwałowiska (dotąd temperatura w niektórych miejscach hałdy przekraczała 450 stopni C.).

Trzecia faza to rekultywacja biologiczna i zabiegi pielęgnacyjne, dzięki czemu powierzchnia hałdy pokryje się trawą i krzewami. Nasadzone zostaną drzewa, a teren odzyska walory użytkowe.

Pieniądze na rekultywację z NFOŚiGW

SRK uzyskała środki na rekultywację hałdy Wrzosy I z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.

Hałda jest aktywna pożarowo od wielu lat, od dawna trwają też przygotowania do jej ugaszenia. Wstępna koncepcja prac gaśniczych i rekultywacji zakładała częściowy wywóz zapożarowanego materiału. 

Została ona jednak odrzucona przez samorząd Pszowa, ze względu na zakładany wywóz materiału ulicami miasta i możliwy sprzeciw mieszkańców.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bolesta: Polska przeciw przesunięciu do unijnej kasy części środków z ETS

W ramach proponowanej reformy EU ETS Polska nie zgodzi się, aby część przychodów ze sprzedaży uprawnień do emisji trafiało do unijnego budżetu - powiedział PAP wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta. Dodał, że rząd będzie zabiegał o wolniejsze wycofywanie z rynku uprawnień do emisji CO2.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu. 

Wrogów górnictwa informuję: Bez pracy górników nie mielibyście smartfonów czy komputerów

Lubię odwiedzać górnicze muzea czy skanseny, bo lubię swój zawód i lubię historię górnictwa. A historia techniki górniczej to moje hobby i staram się czytać i oglądać wszystko, co się da. Nie jestem w tym osamotniony, bo rozwój górnictwa i maszyn górniczych to kawał historii ludzkiej cywilizacji.