Jest porozumienie w ArcelorMittal w Dąbrowie Górniczej

fot: Witold Gałązka/ARC

Związkowe wystąpienie to reakcja na ubiegłotygodniową decyzję władz koncernu o zatrzymaniu - z końcem września - jednego z dwóch wielkich pieców w dąbrowskiej hucie.

fot: Witold Gałązka/ARC

Zapewnienie dotyczące ponownego uruchomienia wielkiego pieca nr 3 w ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej oraz gwarancja, że tymczasowe ograniczenie produkcji nie będzie się wiązało ze zwolnieniami pracowników – to najważniejsze zapisy porozumienia uzgodnionego przez związki zawodowe z zarządem AMP informują słuzby ptrasowe śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”.

Treść porozumienia została ustalona przez pracodawcę i stronę społeczną 27 września. W najbliższych dniach dokument zostanie przekazany do podpisu w trybie obiegowym poszczególnym organizacjom związkowym. Procedura ma się zakończyć 7 października.

– Zawarliśmy kompromis. Obie strony musiały ustąpić w pewnych kwestiach. Myślę, że to porozumienie uspokoi nastroje wśród pracowników. Da im poczucie bezpieczeństwa, że nie stracą pracy, że w perspektywie czasowej pracodawca widzi możliwość funkcjonowania zakładu na pełnych mocach produkcyjnych – mówi Lech Majchrzak, przewodniczący „Solidarności" w ArcelorMittal Poland.

W porozumieniu z organizacjami związkowymi pracodawca zapewnił, że wielki piec nr 3, którego praca niebawem zostanie tymczasowo wstrzymana, będzie ponownie uruchomiony nie później niż w chwili rozpoczęcia procesu zatrzymywania drugiego wielkiego pieca w dąbrowskiej hucie, który ma przejść planowany od dawna remont. Najprawdopodobniej nastąpi to w lutym lub marcu przyszłego roku.

Zarząd potwierdził również, że będzie dążył do utrzymania zdolności produkcyjnych części surowcowej w Dąbrowie Górniczej, w tym do utrzymania pracy obu wielkich pieców. – To element, na którym bardzo nam zależało. Żeby uniknąć sytuacji, w której jeden z dwóch wielkich pieców zostanie wyłączony na stałe, bo to oznaczałoby ograniczenie produkcji o 50 proc. – zaznacza przewodniczący.

Pracownicy dąbrowskiego oddziału AMP uzyskali również gwarancje, że tymczasowe ograniczenie produkcji nie będzie podstawą do redukcji zatrudnienia. Zgodnie z zapisami porozumienia pracownicy mogą być kierowani na tzw. postojowe, podczas którego będą otrzymywać wynagrodzenie równe swojej płacy zasadniczej. Postojowe ma być jednak wprowadzane dopiero po wykorzystaniu innych możliwości, takich jak: kierowanie pracowników na szkolenia czy wykorzystywanie przez nich zaległych i bieżących urlopów. Pracownicy będą mogli być także zatrudniani na innym stanowisku pracy, a koszt ewentualnego przekwalifikowania poniesie spółka.

Lech Majchrzak podkreśla, że choć porozumienie gwarancyjne z pewnością poprawi nastroje panujące wśród załogi, to jednak obawy o przyszłość dąbrowskiej huty pozostają aktualne z uwagi na niezwykle trudne uwarunkowania zewnętrzne, w których funkcjonuje europejskie hutnictwo.

- W Europie zatrzymana została już ponad połowa wielkich pieców. Jeżeli Komisja Europejska nie wprowadzi rozwiązań wspierających przemysł energochłonny, a przede wszystkim nie odstąpi od bardzo szkodliwej polityki klimatycznej i systemu EU ETS, to hutnictwo we Wspólnocie przestanie istnieć. Zostanie wyprowadzone poza granice UE – przestrzega szef „Solidarności" w AMP.

Związki zawodowe z dąbrowskiej huty wystąpiły do zarządu o pisemne gwarancje dla zakładu i zatrudnionych w nim pracowników 14 września. Niespełna tydzień wcześniej zarząd AMP podjął decyzję o tymczasowym wstrzymaniu pracy wielkiego pieca nr 3 w tym zakładzie ze względu m.in. na trudną sytuację na rynku stali w Europie oraz ogromne koszty polityki klimatycznej UE.

Związkowcy obawiali się, że w oddziale ArcelorMittal Poland w Dąbrowie Górniczej powtórzy się scenariusz z krakowskiej huty należącej do koncernu, gdzie w maju 2019 roku również zapadła decyzja o tymczasowym zatrzymaniu wielkiego pieca. Rok później okazało się, że wygaszenie pieca będzie mieć charakter trwały, a część surowcowa dawnej huty im Sendzimira zostanie zlikwidowana.

AMP jest największym producentem stali w Polsce. Firma skupia blisko 50 proc. potencjału produkcyjnego polskiego przemysłu hutniczego, a w jej skład wchodzi pięć hut: w Dąbrowie Górniczej, Krakowie, Sosnowcu, Świętochłowicach i w Chorzowie. Do koncernu należą także Zakłady Koksownicze Zdzieszowice, będące największym producentem koksu w Polsce i Europie. ArcelorMittal Poland zatrudnia wraz ze spółkami zależnymi blisko 10 000 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.

Górnicza spółka inwestuje w obronność

Bumech reorganizuje działalność związaną z sektorem obronnym i przenosi ją do spółki giełdowej. Capital Partners ma stać się docelowym centrum aktywności obronnych Grupy Bumech. To właśnie tam będą rozwijane projekty związane z produkcją i obrotem sprzętem oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym, w ramach wyodrębnionej struktury biznesowej.

Nadzorowi górniczemu przybywa zadań

Budownictwo tunelowe, kwestie metanowe i cyberbezpieczeństwo – te trzy tematy zdominowały tegoroczną, XXVI konferencję „Problemy bezpieczeństwa i ochrony zdrowia w polskim górnictwie”. Debatowano ponadto o nowym podejściu do zagadnień bezpieczeństwa i higieny pracy oraz o procesie wdrażania unijnego rozporządzenia metanowego.