Jest nowa propozycja sposobu wyliczania minimalnej emerytury

1544772354 jerzykwiecinski newseria

fot: Newseria

– Chciałbym, żeby ten szczyt zakończył się pozytywnie, zakończył się uzgodnieniem nowych zasad realizacji celów ze szczytu paryskiego - mówił Jerzy Kwieciński

fot: Newseria

Projekt ustawy o Otwartych Funduszach Emerytalnych w przyszłym tygodniu powinien trafić do Rady Ministrów - zapowiedział minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Przygotowany przez resort inwestycji i rozwoju projekt ustawy dotyczącej przeniesienia środków z OFE do IKE na początku października został przyjęty przez Komitet Stały Rady Ministrów.

Zakłada on m.in., że środki z otwartych funduszy emerytalnych zostaną przeniesione na indywidualne konta emerytalne. Kwieciński przypomniał że ustawa jednoznacznie przesądzi, że pieniądze zapisane na IKE będą środkami prywatnymi i nie będą traktowane jako środki publiczne, tak jak dotychczas w OFE. Gdy ustawa wejdzie w życie, 15,7 mln członków OFE będzie mogło zdecydować, czy zgromadzone przez nich pieniądze trafią na konta ZUS. Domyślnie kierowane będą na Indywidualne Konta Emerytalne.

Pierwotnie zakładano, że ustawa wejdzie w życie 1 listopada 2019 r., jednak obecnie - jak powiedział minister - ma to być lipiec 2020 r. Wyjaśnił, że przesunięcie terminu wynika m.in ze zmian, które wprowadzono do projektu po konsultacjach społecznych. Jedną z istotniejszych była korekta zapisu dotycząca sposobu wyliczania minimalnej emerytury.

- Zdecydowano, że pozostanie on taki jak obecnie, czyli jeśli na koncie ZUS nie będzie wystarczających środków, by wypłacić minimalną emeryturę, to różnica zostanie pokryta ze środków budżetu państwa, a nie - jak przewidywał projekt przed konsultacjami - ze środków przeniesionych z OFE na Indywidualne Konta Emerytalne - przypomniał minister.

Nie zmienił się natomiast zapis dotyczący tzw. opłaty przekształceniowej. Przewidziano, że za przekształcenie OFE w IKE towarzystwa funduszy inwestycyjnych będą musiały wnieść opłatę w wysokości 15 proc. zgromadzonych wkładów. Ma ona być wnoszona w dwóch transzach: pierwsza w 2020 r., natomiast druga - 2021 r. W sumie ma to być ok. 17 mld zł przy założeniu, że 80 proc. uczestników OFE trafi do IKE.

Minister zaznaczył jednak, że są to tylko kwoty szacunkowe. Podkreślił też, że pieniądze z opłaty przekształceniowej nie trafią do budżetu państwa - jak sugerują niektórzy jej przeciwnicy - ale zasilą Fundusz Ubezpieczeń Społecznych.

- Nie jest więc prawdą, że państwo zarobi na reformie OFE - powiedział Kwieciński.

Wskazał, że środków z opłaty nie wpisano do budżetu na 2020 roku. Przyznał jednak, że pieniądze, które wpłacą towarzystwa funduszy inwestycyjnych "mogę mieć wpływ na dotację budżetową dla FUS". W projekcie budżetu na 2020 r. dotacja ta jest mniejsza o 23 mld zł; w 2019 było to 49,4 mld zł, natomiast w 2020 ma to być 26,1 mld zł.

Obecnie w OFE jest ok. 162 mld zł, a średnie saldo na rachunku członka OFE to ok. 10 tys. zł.

Zgodnie z projektem, pieniędzy które z OFE trafią do ZUS, nie będzie można wypłacić jednorazowo w całości ani dziedziczyć (zostaną one zaliczone na poczet emerytury), natomiast te, które "przejdą" do IKE, będzie można "wyjąć" po osiągnięciu wieku emerytalnego (60 i 65 lat) w jednej transzy lub w ratach. Będą one też dziedziczone.

Projekt zakłada, że ci którzy zechcą przenieść środki do ZUS, będą musieli to zadeklarować. Ci zaś, którzy zdecydują się na IKE, nie będą musieli nic robić, bo operacja ta zostanie przeprowadzona automatycznie.

Zlikwidowany ma być mechanizm tzw. suwaka, który powodował przesuwanie środków z OFE do ZUS z kont osób, które zbliżały się do wieku emerytalnego.

Projekt określa też podział portfela inwestycyjnego specjalistycznych Funduszy Inwestycyjnych Otwartych. Ma on się składać w minimum 70 proc. z aktywów denominowanych w walucie krajowej i maksymalnie w 30 proc. z aktywów w walutach obcych. Dla zabezpieczenia przed gwałtownym odpływem kapitału z giełdy planowany jest zmniejszający się minimalny limit zaangażowania w akcje do 70 proc. w 2032 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.