Jest ławeczka dziedziczki śląskiego przemysłu

1736860050 laweczka

fot: A. Janocha/UM Bytom

Ławeczka w Szombierkach

fot: A. Janocha/UM Bytom

Historia Joanny Gryzik von Schomberg-Godula, jednej z najbardziej znanych mieszkanek Szombierek, to gotowy scenariusz na film. O jednej z ciekawszych postaci w historii Bytomia, która jako sześcioletnia dziewczynka z ubogiej rodziny stała się spadkobierczynią potężnej fortuny, przypomina obecnie skwer jej imienia, gdzie stanęła ławeczka z podobizną śląskiego Kopciuszka - poinformował UM w Bytomiu.

Na projekt zrealizowany w ramach Bytomskiego Budżetu Obywatelskiego, którego pomysłodawczynią jest radna Joanna Stępień, zagłosowało prawie 150 osób. Koncepcję instalacji artystycznej w kształcie ławki oraz wbudowanej w jej strukturę podobizny Joanny Gryzik-Schaffgotsch, przygotował Jacek Wichrowski, właściciel Pracowni Stalowe Anioły.

Ławka stanęła pomiędzy Szkolą Podstawową nr 45 i Przedszkolem nr 39 Zielony Zakątek w Szombierkach (ul. Zakątek 3), gdzie w latach 1841– 1945 stał pałac Karola Goduli. Wycięte z blachy ażurowe elementy oparcia ławki swoim kształtem przypominają budowle należące do potentatki. Koszt inwestycji to ponad 71 tys. zł.

Joanna Gryzik urodziła się w 1842 r. w chłopskiej rodzinie, a po śmierci ojca została oddana na służbę do domu Karola Goduli, jednego z najbogatszych ludzi w XIX-wiecznej Europie. Godula posiadał liczne kopalnie galmanu i węgla kamiennego, posiadłości ziemskie m.in. w Szombierkach, Orzegowie, Bobrku czy Chudowie. To właśnie dzięki pomocy Karola Goduli, będąca dzieckiem, Joanna, rozpoczęła edukację, zaś w wieku 6 lat została jego spadkobierczynią. Godula zapisał jej cały majątek.

W 1858 r. król Prus Fryderyk Wilhelm IV Hohenzollern nadał Joannie Gryczik szlachectwo, zmieniając jej nazwisko na Gryzik von Schomberg-Godula i nadał herb. Znalazły się w nim błękit i złoto, barwy Górnego Śląska oraz kupla (godło górnicze). W tym samym roku Joanna poślubiła w Bytomiu hrabiego Hansa Ulryka Schaffgotscha, spisując wcześniej w pałacu w Szombierkach kontrakt ślubny.

Joanna słynęła z wielu fundacji, między innymi ufundowała kościół Najświętszego Serca Pana Jezusa w Szombierkach, gdzie w 1909 roku złożone zostały prochy Karola Goduli, kościół św. Rodziny w Bobrku, ale również osiedla robotnicze, finansowała sierocińce oraz wspierała szkolnictwo.

Rok po ślubie, w 1859 r., wraz z mężem Joanna zakupiła pałac w Kopicach, który rozbudowali, stając się ich rodzinną posiadłością. Tam też zmarła w 1910 r. W testamencie zapisała spore sumy na rzecz służby pałacowej w Kopicach, sióstr szarytek we Wrocławiu oraz dla zakładów głuchoniemych we Wrocławiu i Raciborzu. Pochowana została w rodzinnym mauzoleum w Kopicach, które w 1945 r. zostało sprofanowane przez wojska Armii Czerwonej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tak uczczono rocznicę Porozumienia Katowickiego

W Dąbrowie Górniczej odbyły się dziś uroczystości upamiętniające 46. Rocznicę podpisania porozumienia w Hucie Katowice.

1473499705 porozumienie katowickie

To dzisiaj! 46. rocznica podpisania porozumienia w Hucie Katowice

11 września w Dąbrowie Górniczej odbędą się uroczystości upamiętniające 46. rocznicę podpisania porozumienia w Hucie Katowice. Było to ostatnie z Porozumień Sierpniowych zawartych na przełomie sierpnia i września 1980 roku między strajkującymi robotnikami a przedstawicielami komunistycznej władzy. Zapisy tego dokumentu otworzyły drogę do tworzenia struktur NSZZ „Solidarność" na terenie całego kraju.

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.