Jest jedynym takim dużym terenem w Polsce, który można nazwać pustynią

fot: Krystian Krawczyk

Obecnie lokalne władze i przyrodnicy starają się zachować unikatowość tego terenu poprzez karczowanie zarastających go drzew i aktywną ochronę

fot: Krystian Krawczyk

Choć to pustynia, to jest bardzo chętnie odwiedzana przez miłośników spacerów i niezwykłych widoków. Na dodatek za sprawą miejscowych władz samorządowych tętni – szczególnie w weekendy – życiem kulturalno-sportowym. Jest jedynym takim dużym terenem w Polsce, który można nazwać pustynią. Mowa oczywiście o Pustyni Błędowskiej. Ten obszar lotnych piasków – ok. 33 km kw. – leży między Kluczami, Chechłem i Błędowem na pograniczu województw śląskiego i małopolskiego.

Jej powstanie jest sprawką górnictwa, lecz u podstaw są zlodowacenia, podczas których w doliny w tym rejonie zostały naniesione sięgające kilkudziesięciu metrów pokłady piasku i żwiru. Setki tysięcy lat później, od XIII wieku n.e., lasy porastające ten teren zaczęto wycinać. Powstające w okolicach Olkusza kopalnie srebra i cyny potrzebowały drewna. Na dodatek większy pobór wody, działalność wiatru na płaskim terenie sprawiły, że przez wieki ten obszar został pozbawiony roślinności, a na powierzchni pojawił się piasek.

Tereny te przechodziły różne koleje losu. Od początku ub. wieku służyły jako poligon wojskowy, służą do dziś. W latach 50. ub. wieku powierzchnię tę obsadzono wierzbą i sosną. Obszar pustynnych piasków zaczął się kurczyć. Obecnie lokalne władze i przyrodnicy starają się zachować unikatowość tego terenu poprzez karczowanie zarastających go drzew i aktywną ochronę. Obecnie jest on objęty różnymi programami ochrony przyrody i krajobrazu. Podobno jeszcze sto lat temu można było zaobserwować na Pustyni Błędowskiej zjawisko fatamorgany.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zapraszają na pierwsze zajęcia Energetyczno-Górniczego Uniwersytetu III Wieku

Nowy Uniwersytet III Wieku o profilu energetyczno-górniczym ma na celu stworzenie miejsca, w którym zawodowcy związani z górnictwem i energetyką będą mogli pogłębiać wiedzę o historii śląskiego przemysłu oraz współczesnych wyzwaniach technologicznych.

Górnik wrócił do domu. Niezwykłe wydarzenie w kopalni

Przed Szybem Daniłowicza w Kopalni Soli Wieliczka przez dziesięciolecia stał Górnik – trzymetrowa figura, która dla mieszkańców Wieliczki i turystów była czymś więcej niż pomnikiem. Była symbolem górniczego charakteru tego miejsca, świadkiem tysięcy spotkań i nieodłącznym tłem pamiątkowych fotografii. W 2006 roku Górnik zniknął ze swojego miejsca. Po dwudziestu latach powrócił do domu.

Pomożecie zagłosować? Miła sprawa, chodzi o film, w którym mogą wystąpić obiekty KWK Halemba-Wirek

Oddział Centrów Demontażowych Grupy KOK znalazł się w finałowej piątce (spośród 28 zgłoszonych) plebiscytu „Śląska Lokacja Filmowa 2026”. Przemysłowy obiekt ma teraz szansę na drugie życie, jako przestrzeń filmowa. Wystarczy tylko na niego zagłosować.

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.