Jesienią rząd przyjmie krajową strategię rozwoju regionalnego

 W lipcu gotowy będzie projekt krajowej strategii rozwoju regionalnego, a jesienią strategia powinna być przyjęta przez rząd - zapowiedziała w czwartek w Katowicach minister rozwoju regionalnego Elżbieta Bieńkowska.

Minister zadeklarowała, że tworzona w jej resorcie, w ścisłej współpracy z samorządami regionów, strategia, oparta będzie na jasnych i przejrzystych kryteriach rozdziału pieniędzy - szczególnie tzw. środków sektorowych, które trafiają do regionów, ale dzielone są przez poszczególne ministerstwa.

- Chodzi o to, żeby zarządy województw nie stały pod drzwiami kolejnych ministrów, prosząc o pieniądze na drogi, szkoły itp. - powiedziała Bieńkowska, zapowiadając taką koordynację polityk sektorowych, aby środki będące w gestii poszczególnych resortów trafiały tam, gdzie są najbardziej potrzebne.

- Chodzi o to, żeby z tej strategii jasno wynikało, jakie są słabe strony poszczególnych województw, co tam trzeba zrobić; żeby jasno wynikało, na czym budować - czyli, które jego \"nogi\" są podstawami rozwoju, a także, żeby jasno wynikało, jakie są kryteria przydziału środków sektorowych - podkreśliła minister.

W przygotowaniu krajowej strategii rozwoju regionalnego pomocny jest Raport Regionalny 2009, którego oficjalna prezentacja odbędzie się wkrótce w Warszawie. Obejmuje on m.in. wskaźniki charakteryzujące Polskę i poszczególne regiony od 1999 do 2008 roku, pokazując zmiany, jakie nastąpiły w związku z wejściem Polski do UE i korzystaniem z unijnych środków.

Bieńkowska poinformowała, że od 1999 r., kiedy powstały samorządowe województwa, a Polska zaczęła korzystać z funduszy przedakcesyjnych, do kwietnia 2009 r., do kraju napłynęło 30 mld euro z unijnych funduszy, co po odjęciu kosztów (m.in. polskich składek do UE) daje \"na czysto\" 16 mld euro. Te środki, połączone z krajowymi, stanowią ok. 35 proc. wydatków strukturalnych w Polsce, tj. przeznaczonych na infrastrukturę, przedsiębiorczość, innowacje, kapitał ludzki itp.

M.in. dzięki unijnym środkom nastąpił wzrost produktu krajowego brutto. 10 lat temu Polska miała 48,6 proc. średniego unijnego PKB, w 2006 r. 52,3 proc., a w ubiegłym roku 55 proc. Najszybciej - dzięki Warszawie - dystans do UE odrabia woj. mazowieckie (83,6 proc. unijnego PKB), najwolniej regiony Polski Wschodniej (ok. 40 proc.). Jedynym regionem, gdzie dystans do UE się pogłębił (spadek PKB o ok. 1 proc.) jest woj. zachodniopomorskie.

- Te dane pokazują m.in., że nie można mówić o najbiedniejszych polskich regionach skoncentrowanych np. w Polsce wschodniej. Jedną z podstaw naszego myślenia o krajowej strategii rozwoju regionalnego jest szukanie obszarów problemowych w całej Polsce, podobnie jak szukanie silnych punktów i potencjału wewnętrznego we wszystkich województwach - każde z nich ma silne strony i poważne bariery w rozwoju - mówiła minister.

Statystyki pokazują, że najbogatsze w Polsce regiony to: Mazowieckie, Śląskie, Wielkopolskie, Dolnośląskie i Pomorskie - w tych województwach powstaje 58 proc. krajowego PKB. W pięciu regionach Polski wschodniej - 15 proc. Jednak wskaźnik zróżnicowania między najbogatszymi i najbiedniejszymi regionami nie pogłębia się. W UE wskaźnik zróżnicowania wynosi przeciętnie 29,2 proc., w Polsce 19,7 proc.

Według Bieńkowskiej, z czasem środki unijne będą miały coraz mniejszy udział w finansowaniu polskiej polityki spójności, służącej m.in. budowie infrastruktury, wspieraniu przedsiębiorczości, innowacji itp. Stąd potrzeba wypracowania przejrzystej polityki regionalnej, obowiązującej wszystkie podmioty publiczne. Minister zastrzegła, że taką politykę można tworzyć wyłącznie w ścisłej współpracy z regionami.

- Chodzi o jasne określenie, na co województwa dostają pieniądze, na podstawie ich własnych strategii rozwoju. Krajowa strategia będzie ujmować podejście rządowe, ale oparte na strategiach regionalnych, które musi mieć każde województwo - dodała Bieńkowska.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.

Koncesjonariusz autostrady A4 Katowice-Kraków zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji

Spółka Stalexport Autostrady, czyli właściciel koncesjonariusza autostrady A4 Katowice - Kraków, zamierza dalej działać po wygaśnięciu koncesji w przyszłym roku. Chce bazować na dotychczasowym doświadczeniu w zarządzaniu infrastrukturą - wynika z wtorkowej informacji.

Państwowy gigant powołał do rady nadzorczej dwóch nowych członków

Obradujące we wtorek w Płocku Zwyczajne Walne Zgromadzenie Orlenu powołało do rady nadzorczej, na wniosek Skarbu Państwa, prezesa KGHM Polska Miedź Remigiusza Paszkiewicza i Marcina Siudy, dyrektora pionu finansów w Polskim Holdingu Hotelowym. Po tych głosowaniach obrady się zakończyły.

1692347548 2praca

Liczba pracujących w Polsce obcokrajowców wzrosła o ponad 77 tys.

W ostatnim dniu grudnia 2025 r. pracę w Polsce wykonywało ponad 1,141 mln cudzoziemców, a więc o 7,2 proc. więcej niż w ostatnim dniu grudnia 2024 r. - podał we wtorek GUS. W porównaniu do poprzedniego miesiąca ich liczba zwiększyła się o 0,3 proc.