Jerzy Podsiadło: Jesteśmy rozczarowani

1324249813 podsiadlo bar

fot: Bartłomiej Szopa

- Programy lansowane przez Komisję Europejską dotyczą radykalnego i dość szybkiego obniżenia emisji CO2. Tego nie da się zrobić w przypadku, gdy mamy 90 procent energii z węgla. To musi być proces długofalowy i ekonomicznie uzasadniony - uważa Jerzy Podsiadło

fot: Bartłomiej Szopa

Rozmowa z Jerzym Podsiadło, prezesem Węglokoksu, który uczestniczył w Europejskich Dniach Węgla 2011 w Brukseli.

Jak ocenia Pan stanowisko przedstawione przez unijnego komisarza do spraw energii Günthera Oettingera podczas Europejskich Dni Węgla, które ewidentnie wydaje się niekorzystne dla Polski?

Mówiąc szczerze, jesteśmy troszkę rozczarowani tym, co zostało nam przekazane, bo głosy te nie wnoszą do sprawy nic nowego. Technologia CCS jest jeszcze "w lesie". Natomiast programy lansowane przez Komisję Europejską dotyczą radykalnego i dość szybkiego obniżenia emisji CO2. Tego nie da się zrobić w przypadku, gdy mamy 90 procent energii z węgla. To musi być proces długofalowy i ekonomicznie uzasadniony. Mówienie o czystym węglu wygląda bardzo ładnie na takich konferencjach, jednak na chwilę obecną nie ma żadnego postępu, jeśli chodzi o CCS.

Czego więc chce Komisja?

Myślę, że niektórzy ludzie w Komisji wyobrażają sobie, że dadzą 200-300 milionów euro naukowcom, którzy oczywiście bardzo chętnie je przyjmą, ale to prawdopodobnie niczego - choć chciałbym się mylić - nie rozwiąże. Zwłaszcza w krótkim czasie. Moim zdaniem jest to kwestia 15-20 lat.

Podczas konferencji była mowa nie tylko o CCS, ale także o zwiększaniu efektywności energetycznej i technologiach niskoemisyjnych. Czy jest sens je rozwijać, skoro Unia chce dążyć do zerowej emisji CO2?

Myślę, że nie ma takich obaw. Komisarz Oettinger sam mówił o inwestowaniu w te technologie, ale przy jednoczesnym rozwoju metod wyłapywania CO2, a pamiętajmy, że wyłapywanie to nie wszystko. Nie ma obecnie bezpiecznych i sprawdzonych technologii składowania CO2.

Czy zatem Pana zdaniem tegoroczna debata podczas Europejskich Dni Węgla może być jakąś iskrą zapalną do dalszych działań na rzecz polskiego węgla?

Każda tego typu debata jest dobra. Powinniśmy się jak najczęściej spotykać i rozmawiać.

Szkoda tylko, że komisarz miał tak mało czasu...

Tak, szkoda, że z tego powodu nie został nawet, by wysłuchać wątpliwości i pytań z sali.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Masz dzieci w wieku szkolnym? Przelew z ZUS-u już w drodze

Czas na zakupy wyprawki szkolnej? 300 zł od ZUS może się przydać. Ruszyły wypłaty z programu Dobry Start.

Inżynieryjny majstersztyk w Rudzie Śląskiej. Wiadukt przesunięty w dwa dni

Waga: ponad 5 100 ton, dystans do pokonania: 49 metrów, prędkość operacji: do 2 metrów na godzinę, czas trwania: niecałe 48 godzin. Wiadukt kolejowy na kluczowej linii łączącej Katowice z Gliwicami został przesunięty na docelowe miejsce nad budowaną trasą N-S w Rudzie Śląskiej. Konieczna jest jeszcze odbudowa nasypów i toru, a ruch pociągów ma zostać przywrócony do 30 lipca 2026 r.

Mistrz sztuk walk z ruchu Chwałowice zadebiutuje w nowej dyscyplinie

- Trzeba być wytrzymałym na ból, zacisnąć zęby i przeć do przodu za wszelką cenę – podkreśla Marcin Maleszewski, górnik w ruchu Chwałowice.