Jerzy Kozieł: Żadna radioaktywna chmura do Polski na pewno nie dotrze

Koziel jerzy arc

fot: arc

- W Japonii nie doszło do wybuchu jądrowego - zauważa Jerzy Kozieł, zastępcę dyrektora Instytutu Energii Atomowej

fot: arc

Portal nettg.pl, w związku z sytuacją w japońskich elektrowniach jądrowych, zapytał Jerzego Kozieła, zastępcę dyrektora Instytutu Energii Atomowej d/s bezpieczeństwa jądrowego i ochrony radiologicznej o ewentualne zagrożenia dla Polski z tym związane.


- W Japonii nie doszło do wybuchu jądrowego. Nastąpił tylko wybuch chemiczny wodoru, który generuje się z wody w obecności cyrkonu, z którego zbudowane są koszulki elementów paliwowych reaktora. Jest rzeczą naturalną, że w tej sytuacji miała miejsce emisja substancji radioaktywnych, ale były to znikome ilości. W Japonii pracują obecnie 54 elektrownie jądrowe, wśród nich także te zbudowane kilkanaście lat temu. Ich zabezpieczenia mogły jednak wytrzymać jedynie trzęsienie ziemi o sile 6,5 stopnia w skali Richtera, 9 stopniowego nikt się nie spodziewał. Reaktory atomowe w Japonii w niczym jednak nie przypominają tego z Czarnobyla, który zapalił się 25 lat temu. To jest zupełnie inna technologia. Możemy być zatem spokojni, Polsce nie grozi żadne niebezpieczeństwo. Ponadto znajdujemy się w zupełnie innym rejonie świata niż Japonia. Żadna radioaktywna chmura do nas na pewno nie dotrze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Westinghouse złożył wstępne zlecenia na moduły do pierwszego reaktora elektrowni jądrowej

Westinghouse złożył polskim dostawcom wstępne zlecenia wykonania modułów do pierwszego reaktora elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino - podała we wtorek firma. Zlecenia zostały skierowane do przedsiębiorstw: Energomontaż-Północ Gdynia, Famak, Mostostal Kielce i Mostostal Kraków.