Jerzy Chachuła, prezes Elektrowni Rybnik: Europy nie stać na CCS

Europy nie stać na to, żeby gigantyczne pieniądze wpompować na inwestycje typu CCS, kiedy te same pieniądze użyte w krajach mniej rozwiniętych mogłyby służyć poprawie efektywności energetycznej – przekonywał Jerzy Chachuła, prezes Elektrowni Rybnik, podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego.

 

Jego zdaniem Polska będzie potrzebowała przyrostu mocy produkcyjnych energii elektrycznej. W tym samym czasie, ze względu na regulacje europejskie, powinniśmy wykonać wymianę istotnej części parku produkcyjnego.
- Nasze bloki kończą żywotność techniczną. Zapadły już decyzje, że w ich miejsce będziemy budować bloki węglowe. Nie spodziewajmy się, że te inwestycje przyniosą przyrost mocy, bo przynajmniej na początku będą mieć charakter odtworzeniowy - wyjaśnia.

 

- Wymiana mocy oznacza jednocześnie, że nastąpi oczekiwana od naszego kraju redukcja emisji dwutlenku węgla. Niestety, 20 proc produkcji bloku zostanie skonsumowane przy obsłudze technologii CCS. Jeżeli w perspektywie 15-20 lat oczekuje się wymiany i dobudowania bloków o łącznym potencjale 15-20 tys. MW, to proszę zauważyć, że jedna piąta z nich zostanie wybudowanych, żeby zużyć ich produkcję na obsługę CCS.

 

Kolejnym zagrożeniem, zdaniem Jerzego Chachuły, są koszty zakupu uprawnień do emisji, jakie ponieść będą musiały nowe bloki.
- Wydatek, jaki trzeba będzie ponieść na nowe bloki, to 7,5 mld zł w ciągu czterech lat. Dodatkowo nowy blok musi uprawnienia do emisji dwutlenku węgla kupić w całości. Stawia to pod znakiem zapytania efektywność ekonomiczną budowy bloków. Jedynie głód energii na rynku i windowanie cen może tę inwestycję uzasadnić. Pojawia się pytanie, jak polski rząd zamierza wyważyć interesy ekonomiczne pomiędzy nowymi a starymi inwestycjami – zastanawia się prezes.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.