Jerzy Buzek: Prowokacja dotycząca mojej osoby jest oburzająca
fot: Jarosław Galusek
Buzek w Wilnie nazwał rosyjsko-niemiecki „Nord Stream” projektem politycznym, który może zagrażać bezpieczeństwu energetycznemu UE
fot: Jarosław Galusek
Szef Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek powiedział, że proponowanie Janowi Kulczykowi w jego imieniu pomocy przy prywatyzacji Enei jest oburzające i wymaga zbadania przez prokuraturę.
O prowokacji napisał w poniedziałek "Dziennik Gazeta Prawna".
Buzek pytany w poniedziałek o tę sprawę w Radiu Zet powiedział, że już kilka tygodni temu zgłosił ją do prokuratury. Jego zdaniem, można byłoby wiele wyjaśnić, gdyby ta sprawa nie stała się publicznie znana. Dopytywany, czy uważa, że prokuratura "przecieka", odparł, że nie wie i nie chciałby na ten temat dyskutować.
- Ta prowokacja jest oburzająca w najwyższym stopniu i trzeba zbadać kto i dlaczego podszywał się pod znajomości ze mną i zbierał pieniądze np. na powodzian w moim imieniu - powiedział. Dodał, że on takich upoważnień nie dał nikomu.