Jerzy Buzek: Pomoc publiczna dla górnictwa będzie trudniejsza do uzasadnienia

Buzek EKG KAJ

fot: Kajetan Berezowski

- Uruchamianie pomocy publicznej będzie z pewnością trudniejsze do uzasadnienia, ale trzeba zrobić wszystko, żeby doprowadzić do sukcesu tę akcję - zadeklarował Jerzy Buzek w Katowicach

fot: Kajetan Berezowski

Polska gospodarka znajduje się obecnie w lepszej sytuacji gospodarczej niż większość pozostałych krajów Unii Europejskiej. W tej sytuacji uruchamianie pomocy publicznej będzie z pewnością trudniejsze do uzasadnienia, ale trzeba zrobić wszystko, żeby doprowadzić do sukcesu tę akcję – powiedział dziś w Katowicach prof. Jerzy Buzek przewodniczący Parlamentu Europejskiego odnosząc się do kwestii pomocy inwestycyjnej dla sektora górnictwa węgla kamiennego.


Prof. Buzek, który uczestniczył dziś w spotkaniu z mediami w Katowicach przypomniał również, że obecna sytuacja związana z kataklizmami powodziowymi także nie sprzyja podobnym zabiegom.

Przypomnijmy, że na wniosek polskiego rządu, 6 maja 2010 r. Komisja Europejska uznała program „Pomoc inwestycyjna dla sektora górnictwa węgla kamiennego” za zgodny z Traktatem o funkcjonowaniu Unii Europejskiej. To umożliwi przedsiębiorstwom górniczym ubieganie się o dotacje na łączna kwotę 400 mln. zł.

W polskiej strategii dla górnictwa dopuszczono możliwość finansowania z budżetu inwestycji otwierających bądź też utrzymujących dostęp do złóż węgla z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego. W ubiegłych latach nie było na to środków, o które wnioskował resort gospodarki. Zapisano je w budżecie w tym roku. Zatwierdzenie programu przez Komisję Europejską otwiera tym samym drogę do uruchomienia środków.

Pomoc na sfinansowanie inwestycji początkowych przyznawana będzie po przeprowadzeniu postępowania konkursowego. W jej ramach Państwo będzie mogło współfinansować inwestycje rozpoczęte po 1 stycznia 2010 r., związane z: udostępnieniem złóż z nowych poziomów wydobywczych lub rozbudową poziomów już istniejących, budową lub modernizacją szybów wydobywczych i wentylacyjnych, zakupem lub modernizacją maszyn i urządzeń górniczych niezbędnych w procesie eksploatacji, budową lub modernizacją zakładów przeróbki mechanicznej węgla kamiennego oraz budową centralnych lub lokalnych klimatyzacji.

Szkopuł jednak w tym, że funkcjonujące od ośmiu lat rozporządzenie Komisji Europejskiej wygasa z końcem roku. Środowisko górnicze postuluje jego przedłużenie do 2015 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.