Jerzy Buzek otrzyma honorowy tytuł doktora Politechniki Wrocławskiej

Buzek GAL

fot: Jarosław Galusek

Jako szef PE Jerzy Buzek przypomniał o znaczeniu Porozumień Sierpniowych dla historii Polski i Europy

fot: Jarosław Galusek

Senat Politechniki Wrocławskiej przez aklamację podjął decyzję o nadaniu tytułu doktora honoris causa prof. Jerzemu Buzkowi.

Uroczystość nadania tytułu zaplanowano na 15 listopada. Odbędzie się ona podczas Święta Nauki we Wrocławiu.

- Obowiązki promotora pełnił prof. Andrzej Wiszniewski, były Rektor Politechniki Wrocławskiej. Recenzentami przewodu doktorskiego byli prof. Mirosława Handke z Akademii Gorniczo-Hutniczej w Krakowie, prof. Wilibald Winkler z Politechniki Śląskiej w Gliwicach oraz prof. Edmund Wittbrodt z Politechniki Gdańskiej – poinformowały władze uczelni.

11 czerwca Jerzy Buzek otrzymał tytuł doktora hc. Uniwersytetu Śląskiego, a oprócz tego jest posiadaczem sześciu innych. Otrzymał je na uniwersytetach: w Dortmundzie, Seulu, Isparcie (Turcja), a także na Politechnikach: Śląskiej, Opolskiej i Łódzkiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.