Jerzy Buzek o pomocy publicznej dla górnictwa
fot: Andrzej Bęben/ARC
Wielkie projekty infrastrukturalne w transporcie drogowym, kolejowym czy też budowa i modernizacja sieci przesyłowych gazu i energii elektrycznej będą opierać się na stali - zauważa Jerzy Buzek
fot: Andrzej Bęben/ARC
Osobiście promuję w Brukseli polski węgiel od ponad 10 lat. Przykłady: w ubiegłym tygodniu zorganizowałem w Parlamencie Europejskim kolejny Okrągły Stół Węglowy z udziałem europosłów, przedstawicieli branży górniczej i urzędników Komisji Europejskiej wysokiego szczebla - podkreśla b. premier i b. przewodniczący Parlamentu Europejskiego i wyjaśnia, że:
- Musi powstać dobry program naprawczy. Komisja Europejska wyraża zgodę na pomoc publiczną tylko wtedy, kiedy trafiają do niej dobrze rokujące programy naprawcze. I o to właśnie chodzi: kompleksowy plan rzeczywistej restrukturyzacji, prowadzący do opłacalnego wydobycia węgla - tego dziś potrzebujemy. Jak wiemy z przeszłości, da się to zrobić - przypomina obecny przewodniczący Komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii (ITRE) i członek Europejskiej Partii Ludowej.
Po reformie mojego rządu, za zgodą górników(!), kopalnie osiągały dobre wyniki finansowe, mieliśmy w górnictwie "tłustą" dekadę. Natomiast lobbing nie może ograniczać się do tego konkretnego planu. Osobiście promuję w Brukseli polski węgiel od ponad 10 lat. Przykłady: w ubiegłym tygodniu zorganizowałem w Parlamencie Europejskim kolejny Okrągły Stół Węglowy z udziałem europosłów, przedstawicieli branży górniczej i urzędników Komisji Europejskiej wysokiego szczebla. Co ważne, obecny był z nami prezes Katowickiego Holdingu Węglowego Zygmunt Łukaszczyk, sprawujący obecnie funkcję prezydenta Euracoal. Udało się wykorzystać to spotkanie do rozmów z Komisją, aby tutejsi urzędnicy już na tym etapie poznali jego argumenty. Równolegle w Parlamencie toczy się praca nad prawodawstwem. Do raportu na temat strategii bezpieczeństwa energetycznego Unii Europejskiej zaproponowałem poprawki, pokazujące fundamentalne znaczenie węgla dla naszego bezpieczeństwa i konkurencyjności gospodarki. I wreszcie w tym roku na Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach przyjedzie wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Jyrki Katainen. Nie musiałem go długo do tego przekonywać.
Z tzw. pakietu Junckera, za którego realizację jest odpowiedzialny, ma do nas - według szacunków - popłynąć aż 13 mld zł na nowe inwestycje w województwie śląskim. Trzeba te pieniądze dobrze wykorzystać, chociażby na nowe, innowacyjne projekty z zakresu czystych technologii węglowych, np. naziemne zgazowanie węgla. Co bardzo istotne, należy to zrobić w porozumieniu z samorządami. Nie można dobrego programu dla regionu napisać bez ich udziału!