Jednym z najpopularniejszych słów na unijnych salonach stał się ostatnio wodór. W dyskusji o Zielonym Ładzie pełni on rolę złotego środka na wszystkie zagrożenia

fot: Maciej Dorosiński

- Rozbieżności między budżetowymi propozycjami Komisji Europejskiej, Unii Europejskiej i Rady Europejskiej, są zbyt wielkie, aby teraz osiągnięto w Brukseli kompromis - ocenia eurodeputowana Izabela Kloc

fot: Maciej Dorosiński

Wodór urósł do rangi paliwa, od którego zależy powodzenie Zielonego Ładu. Droga do sukcesu jest jednak daleka i najeżona politycznymi pułapkami. Do produkcji czystego wodoru niezbędne są inne paliwa, jak choćby gaz ziemny, który ma w Brukseli wielu przeciwników i nie wiadomo, czy może liczyć na unijne dofinansowanie - pisze eurodeputowana Izabela Kloc w swojej najnowczej ppublikacji, nadesłanej do netTG.pl:

Jednym z najpopularniejszych słów na unijnych salonach stał się ostatnio wodór. W dyskusji o Zielonym Ładzie pełni on rolę złotego środka na wszystkie zagrożenia, jakie niesie radykalna polityka klimatyczna. Ma rozwiązać większość problemów technologicznych jak choćby magazynowanie energii, z czym nie radzi sobie wiatrowa i słoneczna energetyka odnawialna. Komisja Europejska ogłosiła niedawno unijną strategię wodorową. Składają się na nią inwestycje, regulacje prawne i prace badawcze. Docelowo gaz ten ma zdominować wszystkie energochłonne gałęzie przemysłu i poradzić sobie nawet w sektorach zależnych od węgla.

Droga do „zielonego”, czyli bezemisyjnego wodoru jest jednak daleka.
Badania nad technologiami spełniającymi kryteria polityki klimatycznej, są na bardzo wczesnym etapie. To nawet nie jest kwestia kilku lat, lecz znacznie dłuższego okresu czasu. Poza tym są to rozwiązania tak kosztowne, że nawet rozrzutna w sprawach środowiskowych Bruksela, musi zastanowić się nad ich opłacalnością. Na razie w gospodarce dominuje – jak mawiają eksperci – wodór „szary”, do którego produkcji są wykorzystywane paliwa kopalne. Z oczywistych względów Bruksela nie jest zainteresowana finansowaniem takich technologii. Sytuacja jest więc patowa, ponieważ wodoru „szarego” nie da się od razu zastąpić  „zielonym”. Unia Europejska, jeśli chce osiągać cele klimatyczne, musi pójść na kompromis i szukać rozwiązań pośrednich. Jest nim wodór „niebieski”, który powstaje z wykorzystaniem gazu ziemnego.

W ostatnim posiedzeniu komisji Przemysłu, Badań Naukowych i Energii Parlamentu Europejskiego uczestniczyła Kadri Simson, odpowiedzialna w Komisji Europejskiej za energię. Dyskusja była poświęcona, m.in. technologiom wodorowym.

Zadałam pytanie komisarz Simson:
Jednym z wielu wyzwań związanych z zastosowaniem wodoru jest jego przesyłanie i dystrybucja. Przesyłanie czystego wodoru rurociągami jest stosunkowo rzadkim rozwiązaniem na skalę światową, a brak jest alternatywnej infrastruktury. Dodatkowym wyzwaniem dla takich państw jak Polska jest stan sieci gazowej. W moim kraju na prawie 11 tysięcy kilometrów sieci przesyłowych połowa ma ponad 36 lat. Konieczne są więc inwestycje w ich modernizację. Oczywiście, wodór można przesyłać wykorzystując istniejącą infrastrukturę gazową, co pozwala na mieszanie wodoru z gazem ziemnym. Komisje ENVI, REGI i ITRE dały już zielone światło projektom gazowym w ramach Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Czy zatem zgodzi się Pani, że ogromne inwestycje w infrastrukturę gazową są z tej perspektywy niezbędne?

Komisarz odniosła się do mojego pytania.
Potwierdziła, że zdaje sobie sprawę z problemu dystrybucji i bardzo wysokich kosztów nowych rurociągów wodorowych. Przyznała też, że konieczne będzie wykorzystanie istniejącej infrastruktury gazowej. Komisja Europejska jeszcze tego lata ma opublikować ekologiczne kryteria w tej sprawie.

Potraktujmy te słowa, jako dobrą monetę i zapowiedź, że spora część środków przeznaczonych na dostosowanie istniejącej infrastruktury do produkcji i dystrybucji wodoru trafi do Polski, jako kraju obciążonego największymi kosztami transformacji energetycznej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W przyszłym tygodniu cena litra benzyny bezołowiowej 95 spadnie o 85 gr, diesla o 70 gr

- W nadchodzącym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny 95 spadnie do 6,41 zł/l - o 85 gr; benzyny 98 do 7,20 zł/l - o 88 gr, oleju napędowego do 7,37 zł/l - o 70 gr, a autogazu do 3,02 zł/l, czyli o 2 gr - wynika z piątkowej prognozy analityków biura Reflex.

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.

JSW przegrała walkę o zwrot składki solidarnościowej. Chodzi o 1,6 mld zł

Minister energii wydał decyzję o odmowie zwrotu nadpłaty z tytułu składki solidarnościowej dla Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Stwierdził, że wniosek jest niezasadny – podała JSW w komunikacie w piątek, 14 sierpnia 2026 r. Zarząd spółki zamierza skorzystać z przysługującego prawa do wniesienia środków ochrony prawnej.

Miłosz Motyka: Na stacjach nie zabraknie paliwa w związku ze wznowieniem pakietu CPN

Minister energii Miłosz Motyka zapewnił w piątek, że w związku ze wznowieniem części pakietu Ceny Paliwa Niżej, na polskich stacjach nie zabraknie paliwa. Dodał, że ze względu na dynamiczną sytuację na Bliskim Wschodzie nie da się obecnie określić, czy program zostanie wydłużony.