Jednym głosem w Brukseli

fot: Jarosław Galusek/ARC

W latach 90. ub. wieku powstała w Głównym Instytucie Górnictwa obszerna praca, poświęcona analizie ekonomicznej dotyczącej porównania kosztów wykonywania wyrobisk w samodzielnej obudowie kotwowej oraz obudowie podporowej - przypomina naczelny dyrektor GIG

fot: Jarosław Galusek/ARC

O poparcie działań rządu w obronie polskiego górnictwa i energetyki węglowej na forum Unii Europejskiej lobbował u naukowców Głównego Instytutu Górnictwa wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski.

- Nas nie trzeba do tego namawiać. Jesteśmy do dyspozycji - odpowiadał dyrektor naczelny GIG, prof. Stanisław Prusek.

Wiceminister Tobiszowski wymienił szereg sztucznych barier stawianych przez Unię Europejską przed energetyką opartą na węglu: system handlu uprawnieniami do emisji EU ETS, dokument referencyjny BAT (z ang. Best Available Techniques - najlepsze dostępne techniki) czy też ostatnio forsowaną w tzw. pakiecie zimowym normę emisji CO2 na poziomie 550 gr/1kWh nieosiągalną przy produkcji energii z węgla.

- Jeżeli teraz nie wywalczymy złagodzenia przepisów krępujących energetykę węglową, to w 2021 roku wpadniemy w niszę braku inwestycji. Mogłoby to doprowadzić do sytuacji, w której niska podaż energii będzie blokowała rozwój kraju. Dlatego zależy nam na głosie prawdziwych ekspertów. Nie tych wynajętych, nie dziennikarskich, lecz osób z branży. Chcemy by głos polskiego rządu w Brukseli miał wsparcie środowisk naukowych. Mamy przecież w naszej historii doświadczenia dotyczące ideologizacji gospodarki. Wiemy, że niczym dobrym się to nie skończyło. Gdy teraz w Brukseli ideologia steruje gospodarką, to mamy najgorsze obawy - mówił Grzegorz Tobiszowski.

- My, jako Główny Instytut Górnictwa, używając racjonalnych argumentów, zawsze będziemy bronić poglądu, że energetyka węglowa może być energetyką nowoczesną, przyjazną środowisku. Uważamy, że nie fair jest narzucanie nam normy 550 gr CO2 na 1 kWh, tak naprawdę normy wyciągniętej z kapelusza, bo nikt nie potrafi racjonalnie uzasadnić, skąd się ta wartość wzięła - argumentował prof. Prusek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.