Jedna z ofiar to ratownik górniczy

fot: Maciej Dorosiński

Premier Mateusz Morawiecki

fot: Maciej Dorosiński

Do kopalni Pniówek, gdzie w nocy doszło do dwóch wybuchów metanu, przyjechał premier Mateusz Morawiecki. - Wiemy, że jedną z ofiar jest też ratownik, a być może zagrożone jest też życie innych ratowników – powiedział Morawiecki.

Jak przekazał Morawiecki nie żyje pięć osób, a siedmiu górników wciąż jest uwięzionych pod ziemią. - Oprócz tego jest ponad 20 osób w szpitalu z ciężkimi poparzeniami – mówił Morawiecki.

- Potężny wybuch - pierwszy, który miał miejsce po północy - doprowadził najpierw do zawalenia części chodników i do pierwszego zgonu prawdopodobnie, to wszystko będzie jeszcze bardzo dokładnie sprawdzane i badane. Ratownicy poszli na pomoc tym osobom, które zostały uwięzione, ale niestety około 3 w nocy nastąpił drugi wybuch. Ten drugi wybuch odciął kilku ratowników i doprowadził do wielu ran i oparzeń wśród wielu górników – powiedział premier.

- Ratownicy mówią, że zawsze idą po żywych, ale sytuacja jest naprawdę bardzo, bardzo ciężka – argumentował Morawiecki.

Szef rządu odniósł się także do działań ratowniczych, które obecnie są prowadzone. Przypomnijmy, że na razie działania poszukiwawcze z uwagi na bardzo trudne warunki, m.in. wysokie stężenie metanu, zostały wstrzymane.

- Obecnie sztab pracuje nad podjęciem decyzji, kiedy będzie można dość do tych chodników z obydwu stron, po to żeby przeprowadzić kolejną akcję jednocześnie nie zagrażając życiu ratowników albo chociaż eliminując jakiekolwiek zagrożenia do minimum – powiedział premier

- Tragedia w kopalni Pniówek pokazuje, że praca górnika to nie tylko straszny trud, ale też ogromne ryzyko i narażenie na niebezpieczeństwo. Myślmy o tym, bo górnicy pracują dla nas, dla Polaków od wielu dekad – dodał szef rządu

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.

Muszą opracować strategię. Chodzi o bezpieczeństwo energetyczne

Nowe obowiązki dla firm z branży energetycznej. Prezes Urzędu Regulacji Energetyki publikuje wytyczne do strategii zabezpieczających.

Czyste powietrze na wyciągnięcie ręki

Reforma programu Czyste Powietrze uporządkowała zasady wsparcia i wprowadziła rozwiązania zwiększające bezpieczeństwo beneficjentów.