Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 147.20 USD (-0.22%)

Srebro

84.80 USD (-0.68%)

Ropa naftowa

100.34 USD (+3.57%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.83%)

Miedź

5.83 USD (-0.88%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jedna z ofiar to ratownik górniczy

fot: Maciej Dorosiński

Premier Mateusz Morawiecki

fot: Maciej Dorosiński

Do kopalni Pniówek, gdzie w nocy doszło do dwóch wybuchów metanu, przyjechał premier Mateusz Morawiecki. - Wiemy, że jedną z ofiar jest też ratownik, a być może zagrożone jest też życie innych ratowników – powiedział Morawiecki.

Jak przekazał Morawiecki nie żyje pięć osób, a siedmiu górników wciąż jest uwięzionych pod ziemią. - Oprócz tego jest ponad 20 osób w szpitalu z ciężkimi poparzeniami – mówił Morawiecki.

- Potężny wybuch - pierwszy, który miał miejsce po północy - doprowadził najpierw do zawalenia części chodników i do pierwszego zgonu prawdopodobnie, to wszystko będzie jeszcze bardzo dokładnie sprawdzane i badane. Ratownicy poszli na pomoc tym osobom, które zostały uwięzione, ale niestety około 3 w nocy nastąpił drugi wybuch. Ten drugi wybuch odciął kilku ratowników i doprowadził do wielu ran i oparzeń wśród wielu górników – powiedział premier.

- Ratownicy mówią, że zawsze idą po żywych, ale sytuacja jest naprawdę bardzo, bardzo ciężka – argumentował Morawiecki.

Szef rządu odniósł się także do działań ratowniczych, które obecnie są prowadzone. Przypomnijmy, że na razie działania poszukiwawcze z uwagi na bardzo trudne warunki, m.in. wysokie stężenie metanu, zostały wstrzymane.

- Obecnie sztab pracuje nad podjęciem decyzji, kiedy będzie można dość do tych chodników z obydwu stron, po to żeby przeprowadzić kolejną akcję jednocześnie nie zagrażając życiu ratowników albo chociaż eliminując jakiekolwiek zagrożenia do minimum – powiedział premier

- Tragedia w kopalni Pniówek pokazuje, że praca górnika to nie tylko straszny trud, ale też ogromne ryzyko i narażenie na niebezpieczeństwo. Myślmy o tym, bo górnicy pracują dla nas, dla Polaków od wielu dekad – dodał szef rządu

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.