Trwa budowa klimatyzacji centralnej dla kopalni Staszic-Wujek ruch Murcki-Staszic

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Produkcja w ruchu Wujek jest prowadzona jedną ścianą

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W kopalni Staszic-Wujek ruch Murcki-Staszic trwa rozpoczęta w ub.r. przez Polską Grupę Górniczą inwestycje pod nazwą „Budowa klimatyzacji centralnej dla KWK Staszic-Wujek ruch Murcki-Staszic”.

Budowana klimatyzacja centralna o minimalnej mocy chłodniczej 6 MW oparta jest o pracę agregatów wody lodowej zabudowanych na powierzchni, wykorzystujących w pełni ekologiczny czynnik chłodniczy R-1234ze. Jak zapewniają wykonawcy, jest to założenie, które kopalnia podjęła od samego początku tworzenia wymagań technicznych przedsięwzięcia.

Czynnik chłodzący R-1234ze stanowi energooszczędną alternatywą dla tradycyjnych czynników chłodniczych do wysoko i średniotemperaturowych zastosowań chłodniczych i klimatyzacyjnych. W szerokim zakresie znajduje zastosowanie w chłodnictwie komercyjnym i w przemyśle.

Warte podkreślenia jest to, że połączenie powierzchniowej stacji klimatyzacji centralnej z powstającą w ramach tego zadania komorą techniczną na poz. 900 m, tzw. komorą wymiany ciśnień, jest nietypowe dla górnictwa węgla kamiennego i dotychczas powstających w kopalniach układów klimatyzacji. A to z racji wykonania dwóch odwiertów technologicznych z powierzchni do docelowego poz. 900 m, którymi transportowana będzie woda lodowa do wychłodzenia wyrobisk górniczych w rejonach wydobywczych kopalni.

Zastosowanie rurociągów wykonanych w technologii odwiertów znacznie skraca drogę, jaką musi pokonać medium chłodzące. To rozwiązanie ograniczy straty termiczne i tym samym podniesie  efektywność układu.

Klimatyzacja centralna przysłuży się nie tylko podniesieniu komfortu pracy, ale również jej bezpieczeństwu. Przyniesie także korzyści w postaci zwiększenia efektywności czasu pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.