Jeden za jednego

Robota GAL

fot: Jarosław Galusek

Tylko prowadzenie systematycznych przyjęć do pracy pod ziemią zapewni górnictwu ucieczkę od zjawiska luki pokoleniowej

fot: Jarosław Galusek

Będą przyjmować do pracy na miejsca zwalniane przez odchodzących na emerytury.


Nawet 7 tys. osób może w tym roku znaleźć pracę w zlokalizowanych w naszym kraju kopalniach węgla kamiennego. Do pracy pod ziemią będą przyjmować polskie spółki węglowe oraz NWR Karbonia. Spółka należąca do koncernu New World Resources, wydobywającego węgiel w Czechach, zamierza uruchomić eksploatację na terenie dawnej kopalni Dębieńsko. Karbonia informuje, że do końca roku przyjmie do pracy nawet 2 tys. osób. Już na przełomie maja i czerwca w spółce znajdzie zatrudnienie pierwszych 200 górników. Jeśli chodzi o polskie spółki węglowe, to przyjęcia są konieczne, rośnie bowiem liczba osób uprawnionych do przejścia na emeryturę. Odchodzących z pracy fachowców trzeba zastąpić, bez tego nie zostaną spełnione normy bezpieczeństwa pracy.


Charakteryzująca się najliczniejszym zatrudnieniem Kompania Węglowa, w której w ostatnim dniu stycznia pracowały 59 972 osoby, założyła w tegorocznym planie techniczno-ekonomicznym przyjęcie 1900 górników. Oprócz tego, analiza normatywnego obłożenia stanowisk przeprowadzona w kopalniach wykazała, że w 2011 roku konieczne będzie zatrudnienie 1500 dodatkowych osób. Razem daje to 3400 nowo przyjętych pracowników.


– Na dzień 31 grudnia 2010 roku Bogdanka zatrudniała 4024 osoby. W 2011 roku planujemy przyjąć ok. 200 pracowników. Nie mamy umów na zatrudnianie absolwentów techników i szkół wyższych, a przyjęcia do pracy odbywają się na podstawie wewnętrznych regulaminów spółki, w specjalnościach, które są aktualnie wymagane – mówi Tomasz Zięba, rzecznik prasowy LW Bogdanka.


Pracę w Katowickim Holdingu Węglowym znajdzie natomiast ok. 460 osób. W tej grupie jest 170 absolwentów szkół, z którymi Holding ma podpisane umowy. Jak informuje Wojciech Jaros, rzecznik prasowy spółki, KHW zatrudnia obecnie 19 200 pracowników, a według przewidywań, do końca roku ich liczba zmniejszy się o 700 osób. Na tę zmianę wpływa naturalny ruch załogi: odejścia na emerytury i zmiany pracy. – Przyjęcia do pracy wiążą się z zatwierdzonymi w strategii dla KHW na lata 2010–2020 zmianami organizacyjnymi: łączeniem struktur w ramach megakopalni i Centrum Usług Wspólnych, które docelowo przewidują zatrudnienie rzędu 15,5 – 16 tys. osób – wyjaśnia Jaros.

– W tym roku nie przewidujemy znaczących zmian wielkości zatrudnienia. Zamierzamy na koniec roku utrzymać stan zbliżony do tego z końca 2010 roku, kiedy pracowało u nas ok. 22,6 tys. osób. Będziemy przyjmować nowych pracowników jedynie w miejsce odchodzących na emerytury i renty. Szacujemy, że może odejść prawie 1000 osób. W uzasadnionych przypadkach zatrudnienie w poszczególnych kopalniach może zostać zwiększone, na przykład gdy trzeba będzie wykonać dodatkowe roboty, gdy zabraknie firm zewnętrznych do wykonywania prac lub zajdzie potrzeba utworzenia nowych brygad – tłumaczy Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej.


JSW w ubiegłym roku przyjęła do swoich kopalń 1064 osoby, w tym 137 absolwentów szkół górniczych. Według słów rzeczniczki, spółka nie będzie w tym roku przeprowadzać odrębnego naboru kandydatów do pracy. Wszystkie podania złożone po 1 stycznia 2009 roku nie tracą swej ważności i będą rozpatrywane obecnie. Jedynie w przypadku zmiany kwalifikacji, wykształcenia lub istotnej zmiany danych osobowych kandydaci winni te informacje zaktualizować w kopalniach, w których składali podania.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.

Westinghouse złożył wstępne zlecenia na moduły do pierwszego reaktora elektrowni jądrowej

Westinghouse złożył polskim dostawcom wstępne zlecenia wykonania modułów do pierwszego reaktora elektrowni jądrowej Lubiatowo-Kopalino - podała we wtorek firma. Zlecenia zostały skierowane do przedsiębiorstw: Energomontaż-Północ Gdynia, Famak, Mostostal Kielce i Mostostal Kraków.