Jeden górnik z kopalniRudna\" nie żyje
fot: kghm.pl
Załoga ZG "Rudna" opowiedziała się za strajkiem. Kolejne referenda odbędą się w ZG "Lubin"
fot: kghm.pl
Operator maszyn z kopalni "Rudna" w Polkowicach, gdzie doszło dziś do silnego wstrząsu, nie żyje - poinformowała TVN24 powołując się na wypowiedź rzecznika KGHM, Dariusza Wyborskiego.
Nadal trwają poszukiwania dwóch innych pracowników. Niestety, nie ma z nimi kontaktu - Są zlokalizowani, dzięki radiolokatorom, ale nie możemy się z nimi porozumieć - powiedział Wyborski.
Wstrząs nastąpił na głębokości 1000 metrów. Jego energia wyniosła 150 MJ.
W chwili tąpnięcia w zagrożonym rejonie znajdowało się 27 osób. Akcja ratownicza ciągle trwa.
Czytaj też:
"Rudna": Trwają poszukiwania dwóch górników