Jeden dzień na dole

„Trybuna Górnicza” wznawia rozpoczęty jesienią 2003 r. cykl zapoznawania różnych środowisk społecznych i zawodowych z funkcjonowaniem kopalń i pracą górnika. Przypomnijmy, że jako pierwsi do podziemi czynnej kopalni węgla kamiennego zabraliśmy sędziów i prokuratorów.

Przedstawiciele Temidy i organów ścigania zwiedzali kopalnię „Staszic” 21 listopada 2003 r. W ślad za nimi na dół kopalni „Krupiński” zjechali rok później duchowni różnych wyznań. W ciągu kolejnych dwóch lat zorganizowaliśmy cztery zjazdy. Przedstawiciele śląskiej skarbówki poznawali pracę górnika w kopalni „Wujek”. Podobnie zresztą jak funkcjonariusze służb specjalnych. Piłkarze dla odmiany byli gośćmi kopalni „Szczygłowice”. Artyści pojechali do „Mysłowic”. Wrażenia, jakie wywozili z sobą na powierzchnię uczestnicy wypraw, przechodziły ich najśmielsze oczekiwania.

Ciężka robota

– Nie wyobrażałem sobie, że istnieją tak niskie pokłady. Zapylenie też robi ogromne wrażenie. Sądzę, że każdy z mieszkańców Śląska powinien zjechać na dół, by przekonać się na własne oczy, jak wygląda kopalnia i jak ciężka jest praca górnika – mówił prokurator Leszek Goławski.
– Kopalnia robi olbrzymie wrażenie. Mnie było najtrudniej poruszać się przy kombajnie. Musiałem schylać się, prostować po kilkanaście razy. Odczułem spore zmęczenie. Nam, mieszkańcom Śląska, często wydaje się, że z górnictwem jesteśmy za pan brat, bo mamy górników wśród przyjaciół, sąsiadów lub w rodzinie. Trzeba jednak zjechać na dół, żeby poczuć na własnej skórze, jak tam wygląda. Wysiłek pracujących jest wielki. O szacunku dla górników zapominać nie można – przyznał ks. Sergiusz Dziewiatowski, proboszcz parafii prawosławnej w Sosnowcu.
Z kolei Jerzy Dudek, nasz słynny bramkarz, stwierdził krótko: – Teraz mam jeszcze większy szacunek dla swojego ojca, który tu pracował w charakterze kombajnisty.
A wszystko zaczęło się od wertowania starych gazet. W jednym z biuletynów górniczych wydanych w 1939 r. przez Rybnickie Gwarectwo Węglowe znaleźliśmy relację zatytułowaną „Jeden dzień w królestwie Barbórki” autorstwa wiceprezesa Sądu Okręgowego w Katowicach Tadeusza Petrykowskiego.

Tam, gdzie słońce nie świeci

„Żyć i działać na Śląsku, a nie starać się poznać mozolnej pracy górnika i nie wiedzieć, w jaki sposób wydobywa się skarby ziemi śląskiej, to byłoby niegrzecznością wobec Śląska, który nas żywi, to byłoby nielojalnością wobec ludności, wśród której żyjemy” – napisał sędzia we wstępie, barwnie opisując całą wyprawę do ówczesnej kopali „Rymer”.

„Zgarbieni, z największym wysiłkiem posuwamy się naprzód. Mijamy grupki górników o twarzach czarnych od pyłu węglowego, którzy bądź to pilnują motorów obsługujących taśmę ruchomą, bądź też stawiają stemple mające podpierać stropy ganków, co dopiero z węgla wybranych. Droga nasza jest coraz uciążliwsza. Co chwilę musimy siadać na ziemi, by odpocząć, by zetrzeć pot z czoła ciurkiem lecący. Witamy górników starym górniczym pozdrowieniem „Szczęść Boże” i zmęczeni uciążliwą drogą siadamy na ziemi obok pracujących. Innymi niż dotąd oczyma zaczynamy patrzeć na górników. Bo jakże mogłoby być inaczej? Nas zmęczyła sama droga po podziemnej krainie, a oni w tych warunkach jeszcze pracować muszą, uważając taki stan rzeczy za normalny. Tak, dotąd niejeden z nas nie wiedział, co to znaczy praca górnika, nie zdawał sobie sprawy z trudu i mozołu, jakie towarzyszą tej pracy pod ziemią, gdzie nie świeci słońce, dokąd świeże powietrze doprowadzać trzeba w sztuczny sposób, gdzie na każdym kroku grozi śmierć, a co najmniej kalectwo lub utrata zdrowia” – pisał Tadeusz Petrykowski.

17 grudnia br. sędziowie, prokuratorzy i przedstawiciele adwokatury pojadą z nami do kopalni „Bolesław Śmiały” w Łaziskach Górnych. Oby była to dla nich wyprawa pełna pozytywnych wrażeń i pouczająca co najmniej tak, jak ta sprzed siedmiu lat.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Uniwersytet Śląski rozpoczął rekrutację. Zaprasza na nowe kierunki studiów

Uniwersytet Śląski w Katowicach uruchomił rekrutację na nowy rok akademicki 2026/2027. Największa uczelnia w naszym regionie zaproponowała nowości, w tym bałkanistykę oraz technologie środowiskowe i nowoczesne materiały.

W środę na stacjach ceny w górę za diesla, benzyna bez zmian

W środę litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 5,95 zł, benzyny 98 - 6,54 zł, a oleju napędowego - 6,40 zł - wynika z wtorkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, względem wtorku wzrośnie cena maksymalna za litr diesla, a stawki za oba rodzaje benzyn pozostaną bez zmian.

Pełczyńska-Nałęcz: 31 mld zł z KPO spływa właśnie do Polski

31 mld zł z Krajowego Planu Odbudowy spływa we wtorek do Polski - poinformowała ministra funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Jak wyjaśniła, to pierwsza z trzech transz w tym roku, w którym do Polski trafi w sumie przeszło 100 mld zł.

Forum Energii: W 2025 r. wzrósł udział OZE w produkcji prądu, ale też import ropy i gazu

Udział odnawialnych źródeł w produkcji energii wzrósł o 0,7 pkt. proc. do 31,4 proc. w 2025 r. a udział węgla spadł o 3 pkt proc. do 52,2 proc. Zmniejszył się też import węgla, za to wzrósł import ropy i gazu - wynika z raportu opublikowanego we wtorek przez Forum Energii.