Jaworzno zachęca do inwestowania w tereny pogórnicze

W Jaworznie rozpoczęto kampanię promującą miasto, w którym warto inwestować, mieszkać i uczyć się. Jak dowiedział się portal nettg.pl z oficjalnego komunikatu władz samorządowych, zachęcają one m.in. do inwestowania w tereny pogórnicze, których w Jaworznie nie brakuje.

 

Billboardy informujące o atutach Jaworzna zawisły we wszystkich większych miastach regionu śląskiego. Na potrzeby kampanii zostały także stworzone specjalne witryny internetowe, które stanowią kompendium wiedzy dla przedsiębiorców, uczniów i innych osób zainteresowanych ofertą Jaworzna.


- Kampania skierowana jest do różnych grup odbiorców, dlatego będzie się składać z trzech odrębnych przekazów: Jaworzno - tu warto inwestować, Jaworzno - tu warto mieszkać, Jaworzno - tu warto się uczyć – wyjaśnia w sposób ogólny cele kampanii promocyjnej prezydent miasta Paweł Silbert.


Jednym z celem działań promocyjnych jest pobudzenie przedsiębiorczości na terenie miasta, zwiększenie jego atrakcyjności dla potencjalnych inwestorów oraz zachęcenie do podejmowania działań gospodarczych i tworzenia nowych miejsc pracy. Takim terenem, o czym napisała ostatnio „Trybuna Górnicza”, jest 12. hektarowy obszar po byłej kopalni „Kościuszko”. Już od dwóch lat trwają na nim konkretne prace inwestycyjne.


Przedsiębiorcy, którzy utworzą nowe miejsca pracy mogą uzyskać zwolnienie z podatku od nieruchomości w wysokości 15 lub 10 procent sześciomiesięcznych kosztów wynagrodzenia brutto poniesionych przez nich w związku z utworzeniem nowego stanowiska pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.