Jaworzno: triumf ratowników z PKW

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Reprezentacja PKW z dumą odebrała puchar za 1. miejsce.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+35 Zobacz galerię

Galeria
(38 zdjęć)

Zastęp ratowników z Południowego Koncernu Węglowego zwyciężył w Centralnych Zawodach Drużyn Ratowniczych, które przez dwa dni (19-20 września) odbywały się w Okręgowej Stacji Ratownictwa Górniczego w Jaworznie.

Na drugim miejscu znaleźli się ratownicy z kopalni Bobrek-Centrum, a na trzecim reprezentanci Ruchu Borynia kopalni Borynia-Zofiówka-Jastrzębie.

Jak już informowaliśmy w portalu górniczym nettg.pl, zawody podzielone były na dwa etapy - drużynowy i indywidualny. Powyższa klasyfikacja dotyczy etapu drużynowego. Zmagania w nim polegały na przeprowadzeniu symulowanej akcji ratowniczej pod okiem sędziów, którzy dokładnie punktowali każde zadanie wchodzące w skład "akcji" w specjalnie zaaranżowanych namiotach-torach, imitujących kopalniane podziemia.

Watro dodać, że goście, którzy pojawili się na uroczystości udekorowania zwycięzców mogli przejść się owymi torami i zobaczyć z czym zmierzyć musieli się ratownicy.

Zmagania wyglądały zupełnie inaczej niż przyzwyczaiły nas do tego poprzednie edycje.

- Różnica polega na tym, że czas konkurencji to już nie kilka minut, tak jak to bywało do tej pory. Ze względu na dostosowanie formuły do wymagań zawodów międzynarodowych wydłużył się on do kilkudziesięciu - wyjaśnił portalowi górniczemu nettg.pl Zbigniew Kubica, dyrektor stacji w Jaworznie. Nie czas a właśnie wspomniane punkty decydowały jednak o wygranej.

- Zadania nadal wymagają kondycji, ale też szerokiej wiedzy, znajomości przepisów i koncepcyjnego myślenia - dodaje dyrektor Kubica.

Przypomnijmy - w przyszłym roku Polska będzie gospodarzem IX Międzynarodowych Zawodów Zastępów Ratowniczych, które przebiegać będą dokładnie wedle takiej formuły.

W drugim dniu zawodów rozegrane zostały konkurencje indywidualne. Wyniki, jakie osiągnęli ratownicy wyglądają następująco:

W konkurencji mechanik sprzętu pomiarowego I miejsce zajął Bogusław Kuśka (KWK Jankowice), miejsce II - Mirosław Studniczek (KWK Borynia), a III - Arkadiusz Chachura (KWK Pniówek).

Najlepszym mechanikiem sprzętu ratowniczego został natomiast Leszek Janota (KWK Pniówek) miejsce II zajął Piotr Wojtyła (PKW), a III Ryszard Błazikow (KWK Murcki - Staszic).

- W tych zawodach nie ma przegranych. Zawody ratownicze, to pokaz siły, sprawności, wytrzymałości i współpracy nabytej podczas codziennych ćwiczeń. W tych zawodach wykazaliście te wszystkie cechy, które przecież są niezbędne w waszej trudnej i odpowiedzialnej pracy ratowników górniczych - stwierdził Andrzej Chłopek, prezes bytomskiej CSRG, podczas uroczystości wręczenia nagród i pucharów.

Przypomnijmy jeszcze, że w zawodach udział brało 9 drużyn:

PKW SA, KHW (Wujek oraz Murcki - Staszic), JSW (Borynia oraz Pniówek), KW SA (Ziemowit, Bobrek -Centrum oraz Jankowice), a także drużyna ratowników ze Słowacji.

W galerii: Drugi dzień zawodów w OSRG w Jaworznie (zdjęcia Bartłomiej Szopa - portal górniczy nettg.pl).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.

Rekordowe wypłaty! Ubezpieczyciele wypłacili 5,7 mld zł z OC i AC w I kwartale

W pierwszym kwartale 2026 r. zakłady ubezpieczeń wypłaciły niemal 5,7 mld zł odszkodowań z polis komunikacyjnych OC i AC, o 11,4 proc. więcej niż rok wcześniej - podał Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny (UFG). Najwięcej szkód zgłaszano po zdarzeniach, do których dochodziło w poniedziałki.

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.