Jaworzno: Tereny poprzemysłowe i pogórnicze muszą wrócić do mieszkańców!

Park po kopalni, ścieżka edukacyjna, nowa przestrzeń dla mieszkańców — to widoczne społeczne funkcje terenów poeksploatacyjnych. Ale konferencja w jaworznickiej GEOsferze pokazała coś więcej: żadna z tych funkcji nie będzie trwała i bezpieczna bez rzetelnej informacji geologicznej, cyfrowego bezpieczeństwa danych oraz dobrej geoedukacji. 

fot: ARC

- Musimy dobrze komunikować się z samorządami i przedsiębiorcami, zabezpieczać informację geologiczną i górniczą - przekonywał w trakcie debaty prof. inż. Artur Dyczko

fot: ARC

GE Osfera 4 GE Osfera 5 GE Osfera 7

+5 Zobacz galerię

GE Osfera 9 GE Osfera 10

Galeria
(8 zdjęć)

Park po kopalni, ścieżka edukacyjna, nowa przestrzeń dla mieszkańców — to widoczne społeczne funkcje terenów poeksploatacyjnych. Ale konferencja w jaworznickiej GEOsferze pokazała coś więcej: żadna z tych funkcji nie będzie trwała i bezpieczna bez rzetelnej informacji geologicznej, cyfrowego bezpieczeństwa danych oraz dobrej geoedukacji. 

Oddział Górnośląski Polskiego Instytutu Geologicznego - PIB przedstawił w Jaworznie kierunek nowej strategii: ma zamiar stać się operatorem transformacji, partnerem samorządów i przedsiębiorców oraz zapleczem dla ośrodków takich jak GEOsfera. Największe emocje wywołała pierwsza publiczna prezentacja projektu Europejskiego Centrum Stratygrafii Karbonu — laboratorium, a nie muzeum, które ma zabezpieczyć geologiczne dziedzictwo PIG-PIB i zamienić je w narzędzie przyszłości.

W Jaworznie po raz kolejny rozmawiano o tym, jak mądrze przywracać mieszkańcom tereny po działalności przemysłowej i wydobywczej. Nie jako przestrzenie „po czymś”, lecz jako miejsca, które mogą pracować dalej: dla edukacji, rekreacji, ochrony przyrody, lokalnej tożsamości i bezpiecznego rozwoju miasta.

– Konferencja poświęcona społecznym funkcjom terenów poeksploatacyjnych ma dla Jaworzna szczególne znaczenie. Nasze miasto przez dziesięciolecia rozwijało się w oparciu o przemysł m.in. wydobywczy, dlatego doskonale rozumiemy zarówno wyzwania związane z eksploatacją surowców, jak i odpowiedzialność za przyszłość terenów, które po niej pozostają. Dzisiejsze spotkanie jest okazją do wymiany wiedzy, doświadczeń i inspiracji pomiędzy przedstawicielami świata nauki, samorządów oraz instytucji zajmujących się ochroną środowiska i planowaniem przestrzennym. Dziękuję pani doktor Agnieszce Chećko oraz całemu zespołowi GEOsfery za organizację tego wydarzenia, które stanowi ważną przestrzeń do wymiany wiedzy i doświadczeń w zakresie rekultywacji oraz zrównoważonego zagospodarowania terenów poprzemysłowych – powiedział Artur Dzikowski, zastępca prezydenta miasta Jaworzna.

Te słowa dobrze ustawiły ton konferencji. Jaworzno nie mówi o terenach poeksploatacyjnych z dystansu. Mówi z doświadczenia miasta, które zna ciężar przemysłowego dziedzictwa, ale potrafi zamienić go w zasób. GEOsfera jest tego najlepszym przykładem: dawny teren po eksploatacji stał się przestrzenią edukacji, spotkań, przyrody i rozmowy o przyszłości.

Oddział Górnośląski PIG-PIB: nie tylko patronat, lecz strategia na lata

W tę dyskusję mocno wpisał się Oddział Górnośląski Państwowego Instytutu Geologicznego – Państwowego Instytutu Badawczego. Udział jednostki w wydarzeniu wykraczał jednak daleko poza ramy oficjalnego patronatu, który – jak podkreślał dyrektor Oddziału, prof. inż. Artur Dyczko – instytut objął z prawdziwą przyjemnością i satysfakcją. Obecność PIG-PIB była przede wszystkim jasnym manifestem nowego kierunku rozwoju: bliżej samorządów, bliżej biznesu i infrastruktury krytycznej, ale również znacznie bliżej samych mieszkańców, do których oddział chce docierać poprzez nowoczesną geoedukację.

– Musimy stać się operatorem transformacji. To oznacza, że musimy dobrze komunikować się z samorządami i przedsiębiorcami, zabezpieczać informację geologiczną i górniczą, dbać o jej cyfrowe bezpieczeństwo i tworzyć narzędzia, które pozwolą podejmować decyzje na podstawie danych. Ale nie możemy przy tym zapominać o geoedukacji. Geologia, jak konsekwentnie podkreśla prof. Krzysztof Szamałek, szef Państwowej Służby Geologicznej i dyrektor PIG-PIB, ma służyć społeczeństwu. Dlatego szukamy przestrzeni, w której wiedza specjalistyczna może spotkać się z mieszkańcami. Takimi miejscami są ośrodki jak GEOsfera. Chcemy je wspierać i zapraszamy do współpracy także inne, podobne inicjatywy – mówił z kolei Artur Dyczko..

Ta deklaracja porządkuje nową rolę Oddziału Górnośląskiego. Nie chodzi już wyłącznie o archiwum map, profili, próbek i dokumentacji. Oddział ma stać się centrum kompetencji cyfrowych i środowiskowych dla regionu, który przechodzi jedną z najtrudniejszych transformacji w swojej historii. Dane, analityka, wczesne ostrzeganie, wsparcie decyzji i odporność systemu – to rdzeń tej strategii. Jej drugim filarem jest umiejętność rozmowy z ludźmi o tym, po co geologia jest potrzebna w codziennym życiu.

Geoedukacja nie jest dodatkiem. Jest warunkiem bezpieczeństwa

W Jaworznie mocno wybrzmiało, że konflikty wokół surowców, rekultywacji czy nowych funkcji terenów poeksploatacyjnych rodzą się lokalnie. Dotyczą konkretnych działek, dzielnic, osiedli, dróg, inwestycji i planów zagospodarowania. Bez rzetelnej informacji łatwo o lęk, uproszczenia i presję społeczną, która zaczyna zastępować dane.

– Bezpieczeństwo jest w naszych rękach. Etap, w którym musimy podejmować wysiłki, to już jest troszeczkę za późno. My musimy działać na etapie profilaktyki. Niezwykle ważne są działania podejmowane przez Oddział Górnośląski PIG-PIB, który pozyskuje informację geologiczną i górniczą, a następnie odpowiednio ją przetwarza i udostępnia. Nie do przecenienia jest edukowanie lokalnego społeczeństwa. To się udaje w wielu gminach, m.in. w Jaworznie. Zamierzamy walczyć o status lidera w tym zakresie – komentowała w kuluarach konferencji dr Agnieszka Chećko, geolog powiatowy miasta Jaworzna i dyrektor OEEG GEOsfera.

To ważny głos, bo GEOsfera od lat pokazuje, że edukacja geologiczna nie musi być hermetyczna. Może tłumaczyć mieszkańcom, uczniom, nauczycielom i urzędnikom, czym są surowce, skąd bierze się krajobraz, dlaczego dawne wyrobisko może stać się parkiem i dlaczego decyzje o terenach poeksploatacyjnych powinny opierać się na wiedzy, a nie na przypadku.

Projekt, który rozgrzał debatę

Największe emocje podczas konferencji wzbudziła prezentacja projektu budowy Europejskiego Centrum Stratygrafii Karbonu w Oddziale Górnośląskim PIG-PIB. Po raz pierwszy pokazano go publicznie właśnie w jaworznickiej GEOsferze. Nieprzypadkowo: to miejsce najlepiej pokazuje, że dziedzictwo geologiczne może być jednocześnie nauką, edukacją i społeczną energią.

Europejskie Centrum Stratygrafii Karbonu nie ma być muzeum. Ma być nowoczesnym laboratorium. Nie chodzi o zamknięcie przeszłości w gablotach, lecz o stworzenie miejsca badań, opracowywania, katalogowania i udostępniania wiedzy o karbonie, skałach, skamieniałościach, dokumentacji górniczej i geologicznym fundamencie przemysłowej historii Polski, Europy i świata.

– To nie będzie muzeum. To ma być nowoczesne laboratorium. Chcemy, aby Europejskie Centrum Stratygrafii Karbonu wspierało ośrodki takie jak GEOsfera w działaniach edukacyjnych, ale jednocześnie pracowało naukowo: na okazach, archiwach, danych i dokumentacji. Budujemy miejsce, które będzie służyć transformacji, bo pozwoli zabezpieczyć wiedzę, zanim zostanie rozproszona albo utracona – wskazał prof. inż. Artur Dyczko.

Koncepcja Centrum dojrzewała przez ponad rok. Pracował nad nią specjalny zespół śląskich geologów i dokumentatorów, który rozpoczął już w maju ubiegłego roku inwentaryzację archiwów, okazów i zasobów gromadzonych przez dekady. To właśnie w tych zbiorach zapisana jest historia rozpoznawania karbonu, dokumentowania złóż i pracy geologów, którzy przez lata wspierali rozwój górnictwa na Górnym Śląsku, Dolnym Śląsku i Lubelszczyźnie.

Dziedzictwo PIG-PIB bez regionalnych granic

Projekt ma wymiar szerszy niż regionalny. Wsparcie uruchomione dla tej inicjatywy przez prof. Krzysztofa Szamałka, dyrektora PIG-PIB, służy zabezpieczeniu dziedzictwa geologicznego Instytutu jako całości – bez podziału na Śląsk i „resztę kraju”. Chodzi o wspólny zasób wiedzy państwowej służby geologicznej, który trzeba zachować, opracować, chronić cyfrowo i udostępnić tam, gdzie może służyć nauce, administracji i społeczeństwu.

Dlatego podwaliny Centrum mają być budowane w formule otwartej: we współpracy z wszystkimi oddziałami PIG-PIB, ośrodkami europejskimi zajmującymi się paleobotaniką, Centrum Edukacji Przyrodniczej Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz innymi partnerami naukowymi i edukacyjnymi. To nadaje projektowi uniwersalny charakter. Nie chodzi o lokalną izbę pamięci, lecz o europejski punkt odniesienia dla badań, dokumentowania i popularyzacji karbonu.

Jednym z symboli tej idei będzie kolekcja okazów Franza Zimmermanna, związana z dolnośląskim dziedzictwem geologicznym i obecnie katalogowana we współpracy geologów śląskich oraz dolnośląskich. Jej przyjazd na Śląsk ma pokazać, że geologiczna pamięć nie zna administracyjnych granic. Jest wspólna, wymaga fachowej opieki i może stać się częścią nowoczesnej opowieści o transformacji.

Laboratorium przyszłości, nie magazyn przeszłości

Europejskie Centrum Stratygrafii Karbonu może stać się jednym z najbardziej wyrazistych projektów nowej strategii Oddziału Górnośląskiego. Łączy to, co w transformacji najtrudniejsze: bezpieczeństwo danych, ochronę infrastruktury krytycznej, odpowiedzialność za dokumentację, współpracę z samorządami i przedsiębiorcami oraz potrzebę opowiedzenia społeczeństwu, dlaczego geologia ma znaczenie.

Z jednej strony część informacji geologicznej będzie musiała być chroniona znacznie mocniej niż dotąd, bo dotyczy bezpieczeństwa surowcowego, środowiskowego, infrastrukturalnego i cyfrowego. Z drugiej – właśnie dlatego potrzebne są miejsca, które potrafią tłumaczyć sens geologii w sposób otwarty, mądry i odpowiedzialny. GEOsfera jest jednym z takich miejsc.

Sojusz Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB z ośrodkami takimi jak GEOsfera nie jest dodatkiem promocyjnym. To kierunek strategiczny. Twarde dane i infrastruktura krytyczna potrzebują społecznego zrozumienia. Transformacja potrzebuje operatora, ale potrzebuje też języka, którym można o niej rozmawiać z mieszkańcami.

Po eksploatacji zostaje odpowiedzialność

Konferencja w Jaworznie pokazała, że tereny poeksploatacyjne nie są wyłącznie problemem planistycznym ani wspomnieniem po przemyśle. Są przestrzenią decyzji, emocji, edukacji i przyszłych inwestycji. Mogą stać się ciężarem, jeśli zabraknie danych i odpowiedzialności. Mogą też stać się zasobem, jeśli nauka, samorząd i mieszkańcy zaczną działać razem.

Właśnie dlatego GEOsfera była dobrym miejscem, aby po raz pierwszy pokazać projekt Europejskiego Centrum Stratygrafii Karbonu. Dawne wyrobisko zamienione w przestrzeń edukacji spotkało się z wizją laboratorium, które ma zabezpieczyć geologiczne dziedzictwo i przekuć je w narzędzie transformacji.

To może być przełom, na który śląska transformacja czekała od lat. Nie muzeum przeszłości. Laboratorium przyszłości.

– W Oddziale Górnośląskim PIG-PIB nieustannie szukamy przestrzeni, w której nasza wiedza specjalistyczna może bezpośrednio służyć mieszkańcom regionu. Doskonałym przykładem takich miejsc są nowoczesne ośrodki edukacji ekologiczno-geologicznej, takie jak jaworznicka GEOsfera. Chcemy aktywnie wspierać tego typu przedsięwzięcia i rozwijać z nimi stałą współpracę partnerską. Do kontaktu oraz wspólnych działań zapraszamy także inne, podobne inicjatywy z terenu Górnego Śląska. Tylko łącząc siły nauki, samorządów i lokalnych społeczności, jesteśmy w stanie wspólnie zadbać o bezpieczeństwo i stabilność trwającej transformacji – podkreślił Artur Dyczko.

18 czerwca w Jaworznie odbyła się konferencja „Park poprzemysłowy – społeczne funkcje terenów poeksploatacyjnych”. W GEOsferze rozmawiali przedstawiciele nauki, samorządów, instytucji badawczych i eksperci od zagospodarowania terenów pogórniczych oraz poprzemysłowych. Tydzień później, 25 czerwca, na Wydziale Nauk Przyrodniczych Uniwersytetu Śląskiego w Sosnowcu odbyła się II Ogólnopolska Konferencja „Przyszłość terenów pogórniczych”, organizowana przez PIG-PIB, WUG i Uniwersytet Śląski.

Jaworzno i Sosnowiec nie są w tej opowieści przypadkowymi punktami na mapie. W Jaworznie, podczas konferencji o społecznych funkcjach terenów poeksploatacyjnych, Oddział Górnośląski PIG-PIB po raz pierwszy publicznie pokazał projekt uruchomienia na Śląsku Europejskiego Centrum Stratygrafii Karbonu. To projekt, który ma połączyć badania, archiwa, kolekcje, geoedukację i społeczne wykorzystanie wiedzy geologicznej.

Sosnowiec jest natomiast miejscem, w którym ta wizja zyskuje instytucjonalne zaplecze, bo właśnie tam działa Oddział Górnośląski PIG-PIB. Wspólnym mianownikiem obu wydarzeń jest aktywna rola PIG-PIB pod kierunkiem prof. Krzysztofa Szamałka oraz nowa strategia Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB: nie tylko gromadzić dane, ale je zabezpieczać, cyfryzować, interpretować i przekładać na decyzje potrzebne regionowi. Tak rozumiana geologia staje się narzędziem współpracy — z samorządami i przedsiębiorcami, z GIG-PIB i Politechniką Śląską w obszarze cyberbezpieczeństwa oraz infrastruktury krytycznej, a także z WUG i Uniwersytetem Śląskim w sprawach środowiskowych i pogórniczych. Konferencje dokumentują i promują ten kierunek. Nowa strategia Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB ma go koordynować i zabezpieczać. Transformacja Śląska potrzebuje bowiem nie tylko wizji, ale także instytucji, które potrafią ją przeprowadzić bezpiecznie — cyfrowo, społecznie i geologicznie.

W jaworznickiej GEOsferze wystąpienie prof. Artura Dyczko, dyrektora Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, przyniosło kolejną odsłonę idei „Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska”. Szef śląskiego oddziału PIG-PIB zakończył je mocnym przesłaniem do uczestników: „Budujmy go razem”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wszystkie łapki na pokład! Coraz więcej pasażerów Kolei Śląskich podróżuje ze zwierzętami

Czworonożni przyjaciele coraz częściej towarzyszą pasażerom Kolei Śląskich. W pierwszym półroczu 2026 roku w taką podróż wybrało się ponad 19 tys. osób – o ponad 7 proc. więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Mirosław Skibski (ARP): Najświeższe dane rynkowe nie powinny zbyt szybko wpadać w niepowołane ręce

– Papierkiem lakmusowym rynku jest przede wszystkim stan zwałów węgla, gdyż to na nich najszybciej widać pierwsze objawy zmian na rynku. Inne kluczowe czynniki, które stale monitorujemy, to tempo inwestycji, postęp robót przygotowawczych oraz poziom kosztów wydobycia – mówi Mirosław Skibski, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Katowicach.

Rodzinnie, rowerowo i rekordowo – za nami wakacje z Kolejami Śląskimi

Ponad 45 tys. podróży z rowerami i o ponad jedną trzecią większe zainteresowanie wakacyjną ofertą – tegoroczne lato w Kolejach Śląskich upłynęło pod znakiem aktywnych i rodzinnych wyjazdów.