Jaworzno: przebudowują drogi pod kątem bezpieczeństwa

fot: ARC

Budowa trwała od października 2010 r. i kosztowała 53,2 mln zł

fot: ARC

Jaworzno przebudowuje swoje drogi zgodnie z zasadą "wizja zero", oznaczającą dążenie do eliminowania wypadków. W środę przedstawiciele miasta pokazali założenia przebudowy ulic św. Wojciecha i Podwale, które m.in. będą zwężane, a zatoczki autobusowe na nich - likwidowane.

Samorząd Jaworzna od lat przebudowuje tamtejsze ulice przede wszystkim pod kątem bezpieczeństwa. W środę jego przedstawiciele zorganizowali konferencję prasową w miejscu śmiertelnego wypadku, do którego doszło na ul. Podwale osiem miesięcy temu. Jak zapowiedzieli, droga ta "zostanie drastycznie przeprojektowana, aby "wizja zero", czyli zero ofiar i zero wypadków - stała się rzeczywistością".

- Infrastruktura drogowa zużywa się nie tylko technicznie, ale też moralnie. Ruch samochodowy jest zdecydowanie większy niż wtedy, kiedy budowano ul. Podwale i tutejsze przystanki. Dzisiejsze obciążenie ruchu powoduje, że te miejsca przestają być bezpieczne. Już wiele lat temu na świecie zauważono, że rozwiązania w postaci zatok autobusowych są mniej bezpieczne, niż ich likwidacja i spowolnienie ruchu - mówił prezydent Jaworzna Paweł Silbert.

- W związku z tym, że nasza wizja zera wypadków śmiertelnych w mieście działała przez jakiś czas, ale na początku tego roku właśnie w tym miejscu zdarzył się wypadek śmiertelny, postanowiliśmy - mając poczucie odpowiedzialności za wprowadzanie rozwiązań, które poprawiają bezpieczeństwo - zmienić to miejsce w modelowe, które będzie zabezpieczało pieszych, osoby starsze, dzieci; wszystkich przed możliwością ulegnięcia wypadkowi - zapowiedział.

Umowę na przebudowę ulic: Podwale i Św. Wojciecha miasto podpisało w lipcu br. Obie te drogi zostaną zwężone, zyskają wyniesione i wygodniejsze dla pieszych przejścia, specjalne oświetlenie oraz szykany i zwolnienia. Zlikwidowane zostaną zatoki autobusowe, a droga w miejscu ustawionych naprzeciw siebie przystanków również zostanie wyniesiona.

Jak akcentował zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg i Mostów w Jaworznie Tomasz Tosza, w miejskim ruchu paradoksalnie zwężanie ulic nie powoduje spadku ich przepustowości. - Przepustowość ulicy jest największa wtedy, gdy samochody jadą ok. 40-42 km/h. Czym większa prędkość, tym większe odstępy między pojazdami i wtedy faktyczna przepustowość spada - zaznaczył.

- Zwiększanie prędkości samochodów niestety skutkuje zawsze potężnym zagrożeniem dla pieszych i rowerzystów. To prędkość zabija. Pieszy potrącony z prędkością ok. 50 km/h ma ok. 70 proc. szans na przeżycie; potrącony z prędkością 60 km/h ma tych szans kilkanaście procent - argumentował Tosza.

- Zawężenie ulicy to takie psychologiczne działanie, które powoduje, że kierowcy nie czują, że jadą wolno - a dzięki temu jadą z dozwoloną prędkością. Wtedy, gdy dochodzi do sytuacji, że ktoś popełni błąd, a błąd może popełnić zarówno kierowca, jak i pieszy, skutki nie są tak dramatyczne - przekonywał samorządowiec.

Przyznał, że "zawężanie ulic to bardzo niepopularny temat", ponieważ kierowcy życzą sobie zazwyczaj "szerokości", czyli szerokich dróg. - Niestety szerokie drogi są potężnym zagrożeniem, jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Ta infrastruktura, którą budujemy, nie ma zrobić na złość kierowcom. Głównym celem jest, by kierowcy jeździli zgodnie z przepisami - zaznaczył.

Jaworzniccy samorządowcy podkreślają, że w ciągu ostatnich pięciu lat na terenie tego niespełna 100-tysięcznego miasta miały miejsce dwa wypadki śmiertelne. Oznacza to poziom bezpieczeństwa porównywalny ze Szwecją, która od lat wdraża Inicjatywę "Wizja Zero". Chodzi o skoncentrowaniu wysiłków na zmniejszaniu liczby ofiar śmiertelnych i ciężkich obrażeń w zdarzeniach drogowych m.in. poprzez rozwiązania infrastrukturalne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie będzie referendów w Chorzowie i Będzinie. Za mało podpisów i uchybienia formalne

Prezydenci Chorzowa i Będzina mogą spać spokojnie. Komisarze wyborczy odrzucili wnioski o przeprowadzenie referendów w tych miastach. W Chorzowie referendum nie obędzie się z powodu zbyt małej liczny ważnych podpisów poparcia, a w Będzinie z powodu uchybień formalnych.

Elka park slaski

Siedem atrakcji i jeden bilet. TAURON Park Śląski rusza z ofertą Biletu Wspólnego 2026

Aktywny wypoczynek, rodzinna rodzinna rozrywka i obcowanie z naturą - jeden bilet daje dostęp do siedmiu wyjątkowych miejsc. TAURON Park Śląski rusza z ofertą „Biletu Wspólnego 2026”.

1751462582 deszczowka

Od 22 czerwca nabór wniosków na dofinansowanie instalacji zbierających deszczówkę

Nabór wniosków na dofinansowanie instalacji, które pozwalają zbierać i wykorzystywać deszczówkę w domach i ogrodach, rozpocznie się 22 czerwca - poinformował w poniedziałek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Wsparcie w tym programie może wynieść maksymalnie 8 tys. zł.

Piekary Pielgrzymka KZ 7

Abp Przybylski: Kopalnie to miejsce pracy tysięcy ludzi, a za tą pracą stoją górnicze rodziny

Do Sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich przyszły w tradycyjnej pielgrzymce w niedzielę, 31 maja, tysiące młodzieńców i mężczyzn, wśród nich górnicy.  Odbywa się ona cyklicznie w ostatnią niedzielę maja, gromadząc tysiące wiernych, którzy przybywają pieszo, rowerami lub autokarami.