Jaworzno otrzyma 15,5 mln zł za teren po szybie „Kościuszko”

Władze Jaworzna zakończyły rokowania dotyczące sprzedaży terenu po szybie „Kościuszko”. Jak dowiedział się portal nettg.pl w biurze prasowym jaworznickiego magistratu, za 6 hektarową nieruchomość w śródmieściu miasto otrzyma 15,5 mln zł netto.

 

Firma „M.G. Centrum” jako jedyna przystąpiła do powtórzonych rokowań, dotyczących sprzedaży terenu po szybie „Kościuszko”. Wcześniejsze postępowanie przetargowe nie zostało rozstrzygnięte.
 

- Wznowienie rokowań możliwe było po tym jak firma „M.G. Centrum” złożyła skargę dotyczącą procedury rokowania prowadzonego w maju. Po przeanalizowaniu dokumentów przez radców prawnych oraz po przesłuchaniu członków komisji zdecydowaliśmy o uznaniu części skargi. Dzięki temu możliwe było niezwłoczne wznowienie rokowań i uniknięcie kolejnego odroczenia możliwości zbycia ważnego dla miasta terenu inwestycyjnego - wyjaśnia Jacek Nowak, zastępca prezydenta Jaworzna.
 

W listopadzie ubiegłego roku firma M.G. Centrum stała się właścicielem także mniejszej działki wchodzącej w skład „Terenu Inwestycyjnego Kościuszko”. Za kwotę ponad 6 mln zł firma kupiła wtedy nieruchomość o powierzchni 1,8 hektara. Sfinalizowanie transakcji objętej rokowaniami pozwoli katowickiej firmie na dysponowanie prawie 8 hektarami atrakcyjnych terenów w ścisłym centrum Jaworzna.
 

Przygotowany plan zagospodarowania przestrzennego pozostawia inwestorowi dużą swobodę. Będzie on mógł decydować o formie, kształcie i funkcjach powstających obiektów. Jak wynika z zapowiedzi Michała Goli, prezesa zarządu „M.G. Centrum”, na terenie po byłym szybie „Kościuszko” planowane jest wybudowanie salonu samochodowego oraz galerii handlowej. Bardzo prawdopodobne jest także powstanie w tym miejscu kina.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.