Jaworzno: Fedruś przed budynkiem górniczej spółki

1743100933 fedrus

fot: PKW

Fedruś w otoczeniu przyjaciół

fot: PKW

Przy budynku Południowego Koncernu Węglowego pojawiła się figurka chomika-górnika. Ma na imię Fedruś i jest kolejnym gryzoniem na chomiczym szlaku w Jaworznie.

27 marca uroczyście odsłonięto figurkę chomika-górnika Fedrusia, który stanął przy siedzibie PKW. To już dziewiąty gryzoń na szlaku, który przypomina o ochronie chomika europejskiego.

Imię Fedruś nie pojawiło się przypadkowo – zostało wybrane w konkursie, w którym uczestniczyły dzieci z Przedszkola Miejskiego nr 27 im. Majki Jeżowskiej. To właśnie one nadały mu nazwę nawiązującą do górniczych tradycji Jaworzna. W wydarzeniu wzięli udział m.in.: Paweł Silbert, prezydent Jaworzna oraz dyrektor przedszkola Dorota Pniak wraz z nauczycielami.

Chomiczy szlak to nie tylko atrakcja turystyczna, ale także ważna inicjatywa edukacyjna. Figurki chomików przypominają o ochronie zagrożonego chomika europejskiego, który zamieszkuje Jaworzno. Dzięki programowi ochrony tego gatunku mieszkańcy i turyści mogą lepiej zrozumieć, jak ważna jest troska o lokalne środowisko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.