Jastrzębski Węgiel szykuje się na wielki finał

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla osiągnęli cel minimum. Awansowali do wielkiego finału PlusLigi, w którym zmierzą się PGE Skra Bełchatów. Po zdobyciu Pucharu Polski fabryczny zespół Jastrzębskiej Spółki Węglowej celuje w mistrzostwo Polski.

Finałowe mecze siatkarskiej ekstraklasy rozpoczną się 6 i 7 maja w Bełchatowie, zaś trzecie spotkanie rozegrane zostanie 10 maja w Jastrzębiu. Szanse Ślązaków wzrosną, o ile rosnąć będzie forma ich asa atutowego Pawła Abramowa. Reprezentant Rosji ostatnio miał wahania formy, ale w decydującym o awansie do finału meczu z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle przebudził się i pomógł polskim kolegom wygrać piąte, decydujące spotkanie.

- Ze Skrą przegraliśmy dwukrotnie w fazie zasadniczej, ale to nie znaczy, że stoimy na straconej pozycji. Bardzo solidnie przygotowujemy się do meczów w Bełchatowie, one mogą być kluczowe w walce o tytuł – mówi portalowi nettg.pl Abramow. - Jest już końcówka sezonu, wszyscy odczuwamy zmęczenie, każdego coś boli. Wydaje mi się, że teraz istotną rolę odegrają koncentracja i samozaparcie. My jako zespół to posiadamy i dlatego potrafimy się podnosić z ciężkich sytuacji, potrafimy przechylać szalę zwycięstwa na swoją korzyść. No i mamy wspaniałych kibiców – dodaje Rosjanin.

Abramowa wiąże z Jastrzębskim Węglem kontrakt, który kończy się wraz z upływem sezonu. Co dalej?

- Na razie nie zdecydowałem się, gdzie zagram w kolejnych rozgrywkach. Sezon trwa, jestem graczem Jastrzębia i chcę wygrać z tym klubem wszystko, co możliwe. Mój menedżer pracuje, informuje mnie o różnych propozycjach, ale ja teraz chcę się skupić przede wszystkim na siatkówce, nie na pieniądzach – przyznaje zawodnik.

Zawodnik otrzymał ofertę podpisania kontraktu w Rosji, ale nie znaczy to, że odejdzie z Jastrzębia.

- Oferta z Rosji warta jest uwagi. Nie ukrywam, że nie bez znaczenia będzie suma kontraktu. Siatkówka to mój zawód i biorę za swoją pracę pieniądze. Nie oznacza to oczywiście, że będzie to jedyne kryterium wyboru klubu. Na razie najważniejszy jest finał polskiej ligi i to mnie głównie interesuje – kończy swoje rozważania Abramow.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W głębi ziemi i serc – wspomnienie św. Kingi. Górnicy solni uczcili swoją patronkę

24 lipca, w dniu liturgicznego wspomnienia św. Kingi – patronki górników solnych – w niezwykłej scenerii Kaplicy św. Kingi, położonej 101 metrów pod ziemią, odprawiona została uroczysta Msza Święta. Jak co roku podziemna świątynia zgromadziła tych, którzy od pokoleń powierzają swojej Patronce trud codziennej pracy, bezpieczeństwo kopalni oraz pomyślność całej wielickiej społeczności.

Carbotech w Łaźni Moszczenica. Elektroniczne brzmienia w industrialnej przestrzeni

Jastrzębie-Zdrój zyska nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta. W sobotę, 1 sierpnia 2026 r., w Łaźni Moszczenica odbędzie się pierwsza edycja Carbotech — imprezy łączącej surową, pokopalnianą przestrzeń z muzyką elektroniczną.

Scorpions i wielki rekord. PreZero Arena Gliwice świętuje 3 miliony odwiedzających

PreZero Arena Gliwice powitała swojego trzymilionowego gościa – poinformowali zarządzający halą. Stało się to w czwartek, 23 lipca 2026 r., podczas koncertu hard rockowej grupy Scorpions.

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.