Jastrzębski Węgiel przed historyczną szansą

Jastrzebski wegiel pp2010 Magdalena Kowolik jastrzebskiwegiel pl

fot: KS Jastrzebski Węgiel/Magdalena Kowolik

W sobotę jastrzębianie nie sprostali drużynie z Rzeszowa, którą w wielkim stylu pokonali przed dwoma tygodniami<i>(na zdjęciu w finale Pucharu Polski)</i>

fot: KS Jastrzebski Węgiel/Magdalena Kowolik

O grze w turnieju finałowym Ligi Mistrzów marzy chyba każdy zespół siatkarski. O krok, a w zasadzie o dwa od tej niepowtarzalnej szansy są siatkarze Jastrzębskiego Węgla. Już dzisiaj, we wtorek 1. marca podopieczni Lorenzo Bernardiego zmierzą się z belgijskim Noliko Maaseik w pierwszym meczu II rundy fazy play-off.


Ostatnio serię zwycięstw Jastrzębskiego Węgla przerwała porażka 0:3 w Kielcach. W rozgrywkach pucharowych, siatkarze z Jastrzębia spisują się jednak zdecydowanie lepiej niż w lidze i na to liczą też jastrzębscy kibice.


W poprzedniej rundzie play off drużyna Bernardiego uporała się z niemieckim klubem Unterchahing, wygrywając rywalizację w „złotym secie”. Teraz zadanie wydaje się być jeszcze trudniejsze. Noliko Maaseik to klub o wiele bardziej znany w Europie, a poza tym pierwszy mecz zostanie rozegrany w Jastrzębiu-Zdroju, co w pucharach przy obecnym regulaminie często też ma znaczenie. Ewentualny „złoty set” będzie w tej sytuacji rozgrywany na terenie przeciwnika, co zawsze sprzyja jednak gospodarzom.


Noliko Maaseik to od 20 lat najbardziej znany i utytułowany klub belgijski. W finale Ligi Mistrzów grał już w 1997 i 1999 r., odnosił sukcesy także w innych pucharowych rozgrywkach. Wielokrotnie też eliminował z pucharowych gier polskie drużyny. Przez wiele lat prowadził ten zespół słynny szwedzki szkoleniowiec Anders Kristiansson, obecnym szkoleniowcem jest znakomity do niedawna gracz tej drużyny – Vital Heynen.


Rywal jest klasowy o czym świadczą jego wygrane w poprzednich rundach. Wygrał grupę eliminacyjną Ligi Mistrzów pokonując m. in. znakomitą włoską drużynę Bre Banca Cuneo, a w pierwszej fazie play off wyeliminował grupowego rywala Jastrzębskiego Węgla – Budvanską Rivijerę. To wszystko wskazuje na to, że przed siatkarzami jastrzębskiego klubu niezwykle ciężkie spotkania. Na tym etapie rozgrywek jednak słabych rywali już nie ma. Obydwa zespoły spotkały się już w sezonie 2004/05. Wtedy w play-off Ligi Mistrzów Belgowie wygrali dwukrotnie (3:0 i 3:1) i wyeliminowali polski zespół.


Przy takim regulaminie wygrana na własnym boisku jest niezwykle ważna. I jeśli Jastrzębski Węgiel marzy o turnieju finałowym musi to spotkanie wygrać i wtedy na wyjeździe będzie szansa awansu. Mecz odbędzie się w hali „Jastor” w najbliższy wtorek o godz. 18.00. Transmisję z meczu będzie można obejrzeć w telewizji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bił rekordy w drążeniu przodków, napisał list do braci górniczej. Władza bezlitośnie go wykorzystała

- Zwykłem określać go mianem „pierwszego socjalistycznego świętego”. W rzeczywistości Wincenty Pstrowski był postacią tragiczną, produktem tzw. epoki przodowników pracy – wskazuje dr Adam Frużyński, historyk górnictwa.

Kiełbasa, musztarda i kromka chleba za "Bóg zapłać" do muzyki górniczej orkiestry. Pamiętasz te festyny?

Na 22 lipca w restauracjach osiedlowych pojawiało się też piwo, o którym w zwyczajne dni można było jedynie pomarzyć. Władze Polski Ludowej starały się, aby zaopatrzenie dla ludu pracującego miast i wsi było w tak ważne święto lepsze.

URZADY SWIETOCHLOWICE KZM 3

Miasto węgla, ratuszy i górniczych witraży

W Świętochłowicach ostatnią kopalnię – ruch Polska (wcześniej kopalnia Deutschland) zamknięto 30 listopada 2000 roku. Mimo to w mieście nie brakuje górniczych akcentów. Najpiękniejsze są w dwóch z trzech, a w zasadzie czterech miejskich ratuszy. To zjawiskowe witraże autorstwa dawnych mistrzów Stanisława Ligonia i Ferdinanda Mullera z Ouedlinburga. Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z tych miejsc autorstwa red. Katarzyny Zaremby-Majcher.

70 lat Kotła Czarownic. Stadion Śląski na archiwalnych zdjęciach

Stadion Śląski świętuje 70-lecie. Chorzowski Kocioł Czarownic (jak nazwano go później) został otwarty 22 lipca 1956 roku i od siedmiu dekad pozostaje jednym z najważniejszych symboli polskiego sportu i kultury masowej. Z okazji okrągłej rocznicy prezentujemy archiwalne zdjęcia z początków historii śląskiego giganta.