Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.54 PLN (+5.31%)

KGHM Polska Miedź S.A.

301.25 PLN (+1.02%)

ORLEN S.A.

144.26 PLN (+4.54%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (+2.93%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.44 PLN (+1.70%)

Enea S.A.

22.04 PLN (+1.75%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.15 PLN (+1.55%)

Złoto

4 566.46 USD (+0.74%)

Srebro

73.29 USD (+0.08%)

Ropa naftowa

110.10 USD (-3.28%)

Gaz ziemny

2.77 USD (-2.95%)

Miedź

5.98 USD (+1.97%)

Węgiel kamienny

113.75 USD (+1.61%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.54 PLN (+5.31%)

KGHM Polska Miedź S.A.

301.25 PLN (+1.02%)

ORLEN S.A.

144.26 PLN (+4.54%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.88 PLN (+2.93%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.44 PLN (+1.70%)

Enea S.A.

22.04 PLN (+1.75%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

26.15 PLN (+1.55%)

Złoto

4 566.46 USD (+0.74%)

Srebro

73.29 USD (+0.08%)

Ropa naftowa

110.10 USD (-3.28%)

Gaz ziemny

2.77 USD (-2.95%)

Miedź

5.98 USD (+1.97%)

Węgiel kamienny

113.75 USD (+1.61%)

Jastrzębski Węgiel o krok od finału

Final PP2010 Magdalena Kowolik jastrzebskiwegiel pl

fot: Jastrzębski Węgiel

Jastrzębski Węgiel wygrał pierwszy z dwóch meczów z belgijskim Noliko

fot: Jastrzębski Węgiel

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla w pierwszym meczu Ligi Mistrzów pokonali belgijski zespół Noliko Maaseik 3:2. Stawką meczów jest awans do turnieju finałowego LM.


Pierwszego seta gospodarze zaczęli fatalnie, od stanu 0:4. Ich trener Lorenzo Bernardi szybko poprosił o czas i na pierwszą przerwę techniczną jego zespół schodził prowadząc 8:7. Potem jednak patrzył z niedowierzaniem na to, co wyprawiali na parkiecie jego zawodnicy, przegrywający akcję za akcją. Belgowie bez trudu wygrali do 17. W drugiej partii jastrzębianie zaprezentowali się lepiej, choć mieli momenty przestojów. Kluczowe było wejście na boisko w końcówce Mitjii Gaspariniego. Po jego atomowych zagrywkach gospodarze zdobyli pięć ostatnich punktów seta z rzędu.


Wyrównanie stanu meczu nie poderwało podopiecznych Lorenzo Bernardiego do jakiegoś zmasowanego ataku. Znów skuteczniejsi byli rywale. Dobrze bronili, także blokiem, popełnili mniej błędów. Pozwoliło im to wypracować "bezpieczną" przewagę, której do końca nie oddali. W czwartym secie trener gospodarzy tasował skład. Początkowo nie pomagało, było 7:11. Jastrzębianie jednak wyrównali a potem wyszli na prowadzenie 16:13, do czego walnie przyczynił się Gasparini. Ożyły nadzieje miejscowych kibiców na tie-breaka, szczególnie przy stanie 22:15. Radość była trochę przedwczesna, bowiem Belgowie długo się bronili, odrabiając straty. Wygrać nie zdołali i konieczny okazał się piąty set. A w nim przy stanie 6:6 zagrywać zaczął Benjamin Hardy. Kiedy skończył - było 14:6 i mecz był rozstrzygnięty.


Rewanż 8 marca w Belgii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa wystawa w Carbonarium. Będzie makieta prezentująca miasto pod powierzchnią ziemi

Funkcjonujące w ramach Łaźni Moszczenica Carbonarium wzbogaci się o nową wystawę stałą. Jednym z ciekawszych jej elementów będą autentyczne szafki górnicze z kopalni Jas-Mos.

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.