W nowym rozgrywkach siatkarskiej Ligi Mistrzów zawodnicy Jastrzębskiego Węgla zmierzą się w fazie grupowej z Olimpiakosem Pireus, słoweńskim ACH Volley Bled i Budvanską Rivierą Budva z Czarnogóry.
W porównaniu z ubiegłą edycją Ligi Mistrzów siatkarze z Jastrzębia zmierzą się z teoretycznie mniej wymagającymi rywalami. Ale ekipy z Grecji czy Słowenii to znane już na europejskich parkietach firmy mające za sobą dobre występy w siatkarskiej Lidze Mistrzów. Przypomnijmy, że w drużyna ACH Volley Bled występowała ostatnio w Final Four w Łodzi, gdzie zajęła 4. miejsce, przegrywając spotkanie o miejsce na podium z PGE Skra Bełchatów.
Grupa eliminacyjna, do której trafili jastrzębianie nie jest tak dobra marketingowo, jak w zeszłym sezonie, więc nie będzie prostą sprawą zapełnić kibicami halę w Jastrzębiu.
- Na pewno grupa jest dużo łatwiejsza, choć trzeba wziąć pod uwagę, że Grecy co roku grają dobrze i dobijają się do Final Four Ligi Mistrzów, a Bled to finalista tych rozgrywek – przypomina Paweł Rusek, libero zdobywcy Pucharu Polski. - Za faworyta uważam Olimpiakos, Bled, który tak wszystkich zaskoczył w zeszłym sezonie będzie miał znacznie ciężej, bo inne zespoły poważnie do niego podejdą. Nie będzie lekceważenia Słoweńców – zapewnia Rusek.