Jastrzębska Spółka Węglowa przyspiesza prace nad giełdowym debiutem
Największy producent węgla koksowego w Europie – Jastrzębska Spółka Węglowa – z debiutu na GPW w 2011 roku chce zebrać aż 3,5 mld zł - napisał w piątek "Dziennik Gazeta Prawna".
- Już kilka dobrych okazji do prywatyzacji przeszło nam koło nosa. Tym razem nie zamierzamy się cofnąć – powiedział gazecie Jarosław Zagórowski, prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej podczas katowickiego Kongresu Ekonomicznego.
Zarząd spółki, wraz z firmą doradczą KPMG, rozpoczął już pracę nad strategią dla grupy kapitałowej. Na podstawie ubiegłorocznego debiutu kopalni węgla brunatnego "Bogdanka" prezes szacuje, że z IPO może zebrać nawet 3 – 3,5 mld zł. – To realna kwota – stwierdził prezes.
W spółce rozpoczęły się również prace nad nowym układem zbiorowym. Ma się w nim znaleźć gwarancja zatrudnienia dla pracowników sześciu kopalń skupionych w grupie, która wkrótce ma być poszerzona o Kombinat Koksochemiczny Zabrze. Według prezesa spółki po włączeniu do JSW zabrzańskich koksowni grupa węglowo-koksowa będzie warta ok. 10 mld zł. - dodaje "Dziennik Gazeta Prawna".
Jarosław Zagórowski nie ukrywa, że natrafia na opór związków zawodowych. - Spotykam się z kilkudziesięcioma facetami, którzy zamiast o zwiększaniu efektywności myślą tylko o tym, jak zachować swoje posady - komentuje rozmowy ze związkami prezes na łamach "Dziennika Gazety Prawnej".
Do podjęcia decyzji w sprawie prywatyzacji przez giełdę zarząd potrzebuje zgody załogi.
- Zapytamy pracowników, czy chcą pracować tylko 10 lat, bo taka będzie żywotność kopalń JSW bez prywatyzacji, czy jeszcze 50-60 lat, bo o tyle wydłużą jej żywotność inwestycje - mówił szef jastrzębskiego węgla.